Genialne ;-)

Posted: 20 Październik 2008 by Stołek in Z kraju
Tagi:

Niniejszy wpis będzie totalną “zżynką” z innego bloga (do którego adres został umieszczony na samym dole). Jest on naprawdę niezły, bo w idealny sposób oddający to z czym zwykły ateista musi się zmagać oraz fakt, że niezależnie od tego co zrobimy – dobrze nigdy nie będzie. Pokłony dla autora ;-)

Podejrzany ateizm

Ateizm jest zawsze podejrzany. Ateizm jest zawsze wątpliwy. Ateizm jest zasadniczo niemożliwy, więc każdy ateista jest z góry podejrzany o to, że tylko udaje ateistę, to tylko kwestia dowodów.

Ateista zamierza dokonać apostazji? Wypisywać się z Kościoła? A po co? A co to daje ateiście? Widocznie nie do końca jest taki od religijnego myślenia wyzwolony, skoro czuje taką potrzebę. Jakby naprawdę był ateistą, to by to olał i się nie przejmował.

Ateista nie zamierza dokonać apostazji? Pewnie się boi, że kiedyś będzie chciał wrócić, pewnie sobie zostawia furtkę na stare lata, na łożu śmierci. Widać nie jest taki tego ateizmu pewien, skoro nie stać go nawet na wypisanie się z Kościoła. Trzyma się jedną drżącą ze strachu ręką, potem wróci zapłakany. Tylko udaje takiego wyzwolonego.

Ateista jest antyklerykałem? Pewnie tak tylko gada, że nie wierzy, bo mu się Kościół nie podoba. Nikt mu, głupiemu, nie powiedział, że Kościół to nie to samo, co Bóg, nie wie, że może sobie być antyklerykałem, ale to nie znaczy, że Boga nie ma.

Ateista nie jest antyklerykałem? No to ładny z niego ateista. Niby nic, niby nie wierzy, ale do księży to bardziej się garnie, niż wierzący. Pewnie z mu ten “ateizm” z partii został.

Reszta artykułu na: bialy.jogger.pl

Komentarze
  1. p47 pisze:

    Ja tak tylko w sprawie porządkowej.
    Takie rzeczy robi się w linkach, to jest niegrzeczne przekelić cudzą pracę. Bo on nie dostaje wyświetleń za swoją pracę :-).
    Następnym razem może napisz posta “- w dziale linki jest ciekawy art. i krótki opis etc.”. Autor dostanie przepływ.

    A wpis rzeczywiście ciekawy.

  2. Stołek pisze:

    Niestety, nie pomyślałem o tym, a muszę przyznać Ci rację :-)

    Pozwoliłem sobie jednak zostawić początek wpisu, co by zaciekawić potencjalnego czytelnika ;-)

  3. Bordeux pisze:

    ee… tam.. Nie zgadzam się z danymi. W sercu jestem ateistą, lecz na zewnątrz jestem chrześcijaninem! Dlaczego? Za dużo by mi się życie skomplikowało. Powiedzenie o tym babci, matce… o boże. Naprawdę nie wiem jak na to zareagują, lecz nie chcę się przekonać. i

  4. Wobs pisze:

    Nie wierzę w nic czego nie zobaczę, ew. usłyszę, tak samo ma się to do wszelkich kościołów itp. Nie jestem rownież ateistą, bo nie można być przeciwieństwem czegoś,co nie istnieje, więc jeżeli boga nie ma, ateistów nie ma :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s