Na razie pozostawię bez komentarza ;-)
.
.
.
.
.
_________________________________________________________________________________________________________
.
Jak już sobie przemyślicie coście widzieli, przeczytajcie odpowiedź drugiej (nieco urażonej) strony ;-)








Zauważyłem to, czytając forum Frondy (z ciekawości). Moim zdaniem pod wypowiedzią mógłby się podpisać zarówno ateista, jak i katolik. Ale nie. Byście widzieli, jak frondyjczycy się pluli na ten obrazek xD
Mógłbyś podać linka? :-)
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2205563#p2207210
:)
Ale się ubawiłem na tym forum. :P
A wydawało mi się, że to na kopalniawiedzy.pl strasznie warczą na siebie. Zostaję przy moim ulubionym klub-internautow.pl, gdzie jest przyjacielska i senna atmosfera. :)
haha xD i to jest właśnie wrodzona “tolerancja” katolików xD jeżeli nie wierzysz to napewno jesteś patologiczną bestią nieposiadającą żadnych zasad moralnych ani uczuć xD
Łatwiej mówić i udawać niż pomyśleć i żyć inaczej. Zresztą, w kupie raźniej, kupy nikt nie ruszy, ksiądz nie naśle sąsiadów a okoliczne mohery nie będą pluć w naszą stronę.
Najzabawniejsze jest to, że jako ateista odpowiadam na te pytania twierdząco :).
1. Nie, nie jestem – jestem po prostu niewierzący :|.
2. Nie, ani religijny, ani uduchowiony :).
3. Nie, nie wierzę ani w boga, ani w kościół, nawet takie słowa nie znam :D.
Ojej, no cóż, chyba najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy, ja tu taki syn marnotrawny, a tam z drugiej strony KRK czeka na mnie z otwartymi ramionami :)!