Dowody wskazują na negatywną relację między inteligencją a wiarą religijną w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Badania pokazują, że inteligencja mierzona psychometrycznie odnosi się w sposób negatywny do wiary religijnej. Ponadto chcemy ukazać w jaki sposób ta negatywna relacja odnosi się do konkretnych narodowości. Odkryliśmy, że w grupie 137 krajów zależność pomiędzy średnim IQ a ateizmem wynosi 0.60.
1. Wstęp
Richard Dawkins w swojej książce „Bóg urojony” sugeruje, że wiara w Boga jest czymś nieinteligentnym. W poniższym tekście przeanalizujmy (1) dowody zależności miedzy wiarą a inteligencją, (2) negatywną psychometryczną relację pomiędzy wiarą a inteligencją, (3) istnienie negatywnej relacji pomiędzy wiarą a inteligencją w odniesieniu do konkretnych nacji.
2. Inteligencja i wiara w odniesieniu do konkretnych nacji
Nie jesteśmy pierwszymi, którzy zauważyli że istnieje negatywna relacja pomiędzy inteligencją a wiarą w konkretnych społeczeństwach. Pierwszy raz fenomen ten został zauważony w latach 20 przez badaczy takich jak Howell (1928) i Sinclair (1928), którzy zauważyli negatywną relację między inteligencją a wiarą pośród studentów. W latach 50, Agryle (1958) wysunął wniosek, że „istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że inteligentny student zaakceptuje ortodoksyjną wiarę, oraz mniejsza szansa na jego pro-religijne nastawienie”. Dowody wskazujące na negatywną relację między wiarą a inteligencją w odniesieniu do konkretnych narodowości, pochodzą z czterech głównych źródeł:
- Negatywna korelacja pomiędzy inteligencją a wiarą.
- Mniejszy procent osób religijnych w elitach społecznych, względem reszty społeczeństwa.
- Zmniejszenie religijności w okresie dojrzewania, w związku z rozwojem umiejętności poznawczych.
- Zmniejszenie religijności w XX wieku w związku z zwiększeniem ogólnego poziomu inteligencji w społeczeństwie.
a) Negatywna korelacja pomiędzy inteligencją a wiarą
Wiele badań wskazuje na istnienie negatywnej relacji między inteligencją a wiarą. Podsumowanie 43 badań, stworzone w roku 2000 przez Bella daje na to jednoznaczne dowody. Jako przykład możemy wskazać badania, które odbyły się w Holandii na grupie reprezentatywnej 1538 osób. Analiza IQ wykazała, że inteligencja wśród agnostyków jest wyższa o średnio 4 punkty niż w przypadku teistów (Verhage, 1964). W nowszych badaniach, Kanazawa (2007) przeanalizował dane American National Longitundinal Study of Adolescent Health – ogólnokrajowego badania grupy 14,277 osób, które zostały poddane dwukrotnemu testowi na inteligencję, pierwszy raz w okresie dojrzewania, a drugi raz kilka lat potem. Jedno z pytań dotyczyło religijności: „Do jakiego stopnia uważasz się za osobę religijna?”, możliwe były 4 odpowiedzi „nie jestem religijny”, „jestem trochę religijny”, „średnio religijny”, oraz „bardzo religijny”. Wyniki były jednoznaczne, grupa osób, która wskazała jako odpowiedź brak religijności okazała się najbardziej inteligentna z IQ na poziomie 103,09 punktów. Średnia punktów w badaniach malała wraz z wzrostem religijności, odpowiednio IQ=99.34, 98.28, 97.14. Relacja pomiędzy IQ i wiarą religijną jest znacząca: (F (3,14273) = 78.0381, p < .00001).
b) Mniejszy procent osób religijnych w elitach społecznych, względem reszty społeczeństwa
Potwierdzenie powyższej tezy możemy znaleźć w kolejnych badaniach. Po raz pierwszy zostało to udowodnione już w 1921 roku, w ankiecie przeprowadzonej wśród najbardziej wpływowych amerykańskich naukowców i wykładowców. Średnio tylko 39% przyznało się do wiary w Boga (48% w przypadku historyków, oraz 24% w przypadku psychologów) – Leuba (1921). W roku 1965 Roe zwrócił uwagę, że w grupie 64 wpływowych naukowców, jedynie 4,8% a więc 3 osoby przyznały się do wiary w Boga. Procent ten jest znacznie mniejszy, niż w przypadku ogółu amerykańskiego społeczeństwa, w roku 1958 w badaniach Agryle, 95.5 procent ogółu społeczeństwa przyznało się do wiary w Boga. W badaniach przeprowadzonych w latach 90, na członkach American National Academy of Science, procentowa ilość wierzących wynosiła 7%, w porównaniu do 90% w reszcie społeczeństwa (Larsen, Witham, 1998). W Wielkiej Brytanii jedynie 3,3% członków Royal Society wierzy w Boga, a 78.8% to ateiści (reszta to „grupa niezdecydowana”). Ogólna ilość wierzących w całym społeczeństwie wyniosła 68,5%.
c) Zmniejszenie religijności w okresie dojrzewania, w związku z rozwojem umiejętności poznawczych
Zostało to udowodnione w Stanach Zjednoczonych w badaniach Kuhlen i Arnold (1944) które dotyczyły grupy osób w wieku 12-18 lat. Wśród 12-latków 94% ankietowanych deklarowało wiarę w Boga, odsetek ten spadł do 78% wśród 18-latków. Podobne badanie przeprowadzone w Anglii (Francis 1989) wykazało spadek odsetku wierzących wraz z wiekiem (badanie dotyczyło osób w wieku od 5 do 16 lat). Poziom wiary był „mierzony” za pomocą deklaracji takich jak „Bóg wiele dla mnie znaczy”, „Uważam, że ludzie którzy się modlą są głupi” etc. Z dokładniejszymi wynikami można zapoznać się w tabeli nr 1. Udowodniono również (np. Agryle, 1958), że odsetek osób wierzących jest wyższy u kobiet. W innym badaniu, które dotyczyło dzieci z Irlandii Północnej, uczęszczających do protestanckich szkół, w wieku od 12 do 15 lat, doświadczenie wykazało, że pozytywny stosunek do wiary malał wraz z wiekiem (o około wskaźnik 0.75 na 4 lata) oraz równoczesnym wzrostem IQ (p<.001) (Turner, 1980). Z dokładniejszymi wyniki można zapoznać się w tabeli nr 2 (należy zaznaczyć, że wyniki były mniej jasne w przypadku szkół rzymskokatolickich).
Tabela nr 1. Procentowy spadek deklarowanej wiary w boga wraz z wiekiem (Francis, 1989)
| Wiek | Liczba | Chłopcy | Dziewczęta |
| 5-6 | 400 | 87.9 | 96.0 |
| 11-12 | 400 | 79.6 | 84.1 |
| 15-16 | 400 | 55.7 | 70.4 |
Tabela nr 2. Procentowy spadek deklarowanej wiary wraz z wiekiem (Turner, 1980)
| Wiek | Liczba | Wierzący (%) | R: Ateizm x IQ |
| 12 | 50 | 69.54 | 0.183 |
| 13 | 50 | 66.10 | 0.110 |
| 14 | 50 | 59.86 | -0.113 |
| 15 | 50 | 57.94 | -0.354 |
d) Zmniejszenie religijności w XX wieku w związku z zwiększeniem ogólnego poziomu inteligencji w społeczeństwie
Istnieją dowody na zmniejszenie się religijności w ostatnich 150 latach, przy jednoczesnym zwiększeniu średniego poziomu inteligencji w odniesieniu do całego społeczeństwa. Tego rodzaju wzrost inteligencji jest dobrze udokumentowanym fenomenem zwanych efektem Flynna. Spadek zainteresowania religijnością jest ukazany w różnorakich statystykach kościelnych oraz różnych ankietach. Dla przykładu, w Anglii na przestrzeni ostatnich 150 lat możemy obserwować drastyczny spadek ilości osób, które regularnie uczęszczają do kościoła. W roku 1850 udział w różnego rodzaju ceremoniach deklarowało 40% procent populacji, w roku 1900: 35%, w 1950: 20%, a w roku 1990 liczba to wynosiła zaledwie 10% (Giddens, 1997, str. 460). Ilość osób przyjmujących regularnie komunię świętą podczas świąt Wielkanocnych (dane dotyczą kościoła anglikańskiego) spadła z 9% (w roku 1900) do 5% w roku 1970 (Argyle i Beit-Hallahmi, 1975). Procent dzieci uczęszczających na szkółki niedzielne (Sunday Schools) wynosił 30% w roku 1900, a w roku 1960 już tylko 13% (Goldman, 1965). Ośrodek badania opinii publicznej Gallup badając odsetek osób wierzących w Boga podaje, że w roku 1950 72% populacji deklarowało się jako osoby wierzące (Argyle, 1958), natomiast w roku 2004 odsetek ten spadł do poziomu 58,5% (Zuckerman, 2006).
Możemy również zauważyć pewien spadek religijności w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 100 lat. Badania Hoga (1974) udowodniły, że możemy obserwować spadek popularności religii wśród studentów. Dla przykładu, studenci Bryn Mawr College zostali zapytani czy wierzą w Boga, który spełnia modlitwy. Pozytywną odpowiedz udzieliło 42% studentów w roku 1894, 31% w 1933, oraz 19% w 1968. Studenci Uniwersytetu w Michigan zostali poproszeni o wybranie swoich „religijnych preferencji”. W roku 1896 86% studentów udzieliło jednoznacznej odpowiedzi, 70% w 1930, a w roku 1968 jedynie 44%. Spadek odsetku studentów, którzy deklarowali się jako wierzący oraz praktykujący miał miejsce także w takich szkołach jak Harvard, Radcliffe czy Los Angeles City Collage na przestrzeni 20 lat (od 1946 do 1966). Heath (1969) również zauważył zjawisko spadku popularności wiary wśród studentów z 79% w roku 1948 do 58% w roku 1968. Jeżeli chodzi o całość społeczeństwa, badania opinii publicznej (Gallup Polls) pokazało, że w roku 1948 95,5% społeczeństwa deklarowało się jako osoby wierzące, natomiast w roku 2006 odsetek ten spadł do 89,5% (Zuckerman, 2006).
3. Wiara religijna a psychometryczny czynnik g
Aby jednoznacznie określić, czy istnieje relacja miedzy wiarą a psychometrycznym czynnikiem g (ogólny wskaźnik inteligencji), przeanalizowaliśmy dane z National Logitudinal Study of Youth (NLSY97). NLSY97 jest próba wybraną w sposób losowy w 1997 w celu reprezentowania poglądów ogółu około 15 milionów Amerykanów w wieku 12-17 lat. Grupa reprezentatywna została zapytana o swoje religijne preferencje, oraz przeanalizowana za pomocą Armed Services Vocational Aptitute Battery (CAT-ASVAB97). Test składał się z 12 skal, które zostały następnie przeanalizowane pod kątem modelu prawdopodobieństwa Rasch, tworząc jednowymiarową skalę zależności. Wyniki ateistów były wyższe niż wyniki grup, które deklarowały wiarę w jakąkolwiek religię. Różnice w inteligencji były pomiędzy ateistami a teistami widoczne nawet z pominięciem danych wynikających z procesu modelowania (t(1,6.893) = 2.87; p=.004).
4. Wiara religijna a inteligencja w odniesieniu do konkretnych narodów
By zbadać zależność między inteligencją a wiarą w odniesieniu do konkretnych narodów, wzięliśmy pod uwagę dane nt. średniego poziomu IQ w poszczególnych krajach (Lynn, Vanhanen, IQ and Global Inequality, 2006). Niezawodność i solidność tych statystyk została ponadto potwierdzona przez Ridermanna (2007). Wzięliśmy także pod uwagę dane procentowe nt. wiary w Boga zebrane przez Zuckermanna (2007) w odniesieniu do 137 krajów, co stanowi około 95% populacji świata. Dane zostały opracowane na podstawie ankiet przeprowadzonych głównie w 2004 roku (chociaż kilka z nich zostało przeprowadzonych w roku 2003 oraz 2002). Zuckerman opierał się na średniej wyliczonej z wielu niezależnych źródeł, aby mieć pewność, że dane które zebrał będą jak najbardziej aktualne i rzeczywiste. Statystyki Zuckermanna opierały się na procencie osób, które deklarowały się jako osoby niewierzące. Aczkolwiek autor miał pewne obawy w związku z badaniem, wskazując cztery możliwe przyczyny nieścisłości — mała ilość osób partycypujących w ankietach, zły dobór próby losowej, presja społeczna wpływająca na respondentów oraz problemy natury terminologicznej w związku z różnym postrzeganiem laickości w danych kulturach. Niemniej jednak Zuckerman akceptuje zestaw uzyskanych danych: „musimy używać nawet nie do końca perfekcyjnych danych, zamiast narzekać na ich niedoskonałości”. Dokładne dane nt. średniego IQ oraz procentu osób deklarujących się jako ateiści w odniesieniu do konkretnych krajów można znaleźć na końcu tekstu. Łatwo zauważyć, że tylko w przypadku 17% narodowości (mieszkańcy 23 z 137 krajów) odsetek ateistów przekracza 20% ogółu społeczeństwa, jednakże są to również kraje w których średni poziom IQ jest najwyższy.
Korelacja między średnia IQ a procentem ateistów podana jest w tabeli nr 3. Wiersz pierwszy ukazuje korelacje rzędu 0.60 dla całej próby, i jest bardzo realna z punktu widzenia statystki (p<.001). Aby sprawdzić, czy ta relacja odnosi się do przedziału IQ w określonych społeczeństwach, podzieliśmy narody na dwie grupy: z IQ pomiędzy 64-86 oraz 87-108. Wiersz drugi podaje dane dla 69 krajów z IQ pomiędzy 64 a 86 pkt, w tej grupie jedynie 1.95% populacji deklaruje swój ateizm.
Jeżeli chodzi o przedział między <1% i 40%, korelacja zmiennych wynosi jedynie 0.16. Wiersz trzeci ukazuje dane odnośnie do 68 krajów, których średnie IQ jest między 87 a 108 pkt, w tej grupie 16.99% społeczeństw to ateiści. Istnieje także przedział <1% a 81% w którym korelacja pomiędzy dwiema zmiennymi wynosi jedynie 0.54 (p<.001). Tak więc większa społeczna różnorodność odnośnie do wiary i niewiary dotyczy krajów w których statystycznie mieszkańcy mają największe IQ.
Tabela 3. Zależność pomiędzy średnią IQ a ateizmem
| Pkt IQ | Liczba krajów | Ateiści | Przedział niewierzących | R: Ateizm x IQ |
| 64-108 | 137 | 10.69% | <1% do 81% | +0.60 |
| 64-86 | 69 | 1.95% | <1% do 40% | +0.16 |
| 87-108 | 68 | 16.99% | <1% do 81% | +0.54 |
5. Wnioski
Wyniki stawiają przed nami do rozważenia cztery dodatkowe kwestie. Po pierwsze, hipoteza, którą postawiliśmy na początku badania – negatywna relacja między IQ a wiarą religijną. Ukazaliśmy dowody na istnienie takiej relacji pochodzące z USA oraz Europy, dodając jednocześnie nasze własne dane na potwierdzenie tej tezy. Po drugie, ukazaliśmy negatywną korelację między IQ a wiarą w ujęciu badań psychometrycznych. Po trzecie, rozszerzyliśmy hipotezę o fakty związane z negatywną relacją między IQ a wiarą w odniesieniu do konkretnych narodów, używając danych zebranych w 137 krajach. Chociaż dane dotyczą faktu niewiary w Boga, możemy założyć, że istnieje jasna korelacja między niewiarą a wiarą w społeczeństwie. Dlatego możemy wyciągnąć jednoznaczny wniosek, że istnieje negatywna zależność między poziomem IQ i religijnością, na co wskazuje niezliczona ilość badań.
Należy również postawić pytanie, skąd bierze się taka negatywna korelacja. Wielu racjonalistów zaakceptuje argument wysunięty przez Frazera (1922) w „Złotej Gałęzi”: „gorliwy umysł odrzuca religijną teorię natury, jako nieadekwatną (…) religia jako wytłumaczenie dla praw natury jest zastępowana przez naukę” (Frazer pisząc „gorliwy umysł” miał prawdopodobnie na myśli umysł człowieka inteligentnego). Inni badacze zauważyli implicite bądź explicite, że ludzie inteligentni będą częściej odrzucać religijne dogmaty jako nieracjonalne i nieudowodnione. Dla przykładu, jakieś 60 lat temu Kuhlen i Arnold (1944) zaproponowali teorię w myśl której „dojrzałość intelektualna owocuje zwiększeniem sceptycyzmu względem religii”. Inglehart i Welzel (2005, str. 27) sugerują, że w świecie przedindustrialnym ludzkość miała niewielką władzę nad naturą, w związku z czym: „[ludzie] chcą zrekompensować sobie brak fizycznej kontroli nad natura, odnosząc się do sił metafizycznych, które ich zdaniem kontrolują świat. Kult jest w tym przypadku próbą wpływania na własny los. Ponadto, łatwiej nam pogodzić się z własną niemocą, jeżeli uwierzymy, że rezultat naszych własnych działań leży w rękach wszechmocnej istoty, której przychylność można zyskać przestrzegając określonych zasad (…) Jedną z przyczyn odrzucenia tradycyjnych poglądów religijnych w społecznościach industrialnych, jest poczucie wzrastającej technologicznej kontroli nad siłami przyrody, pozbawionej jednocześnie relacji do mocy nadnaturalnych.”
Kolejną kwestią, którą warto poruszyć są dwa wyjątki względem linearnego związku między IQ a wiarą. Tymi dwoma wyjątkami są Kuba oraz Wietnam, gdzie bardzo wysoka ilość ateistów (40% i 81% społeczeństwa) wskazuje na potencjalnie wysoki iloraz IQ, jednak w tym wypadku tak nie jest, gdyż średnie poziomy IQ wynoszą odpowiednio 85 i 94 punkty. Powód takiej sytuacji jest jasny, ma to związek z ideologią komunistyczną, która stosuje mocną antyreligijną propagandę. Swoją drogą, komunizm sam w sobie jest czasami określany mianem religii, z Kapitałem jako świętym tekstem, Leninem jako mesjaszem, oraz Stalinem, Mao i Castro, jako apostołami, których celem było rozpowszechnianie „wiary” na całym świecie.
Innym ciekawym zjawiskiem jest sytuacja w USA, gdzie raczej niski odsetek ateistów (10,5%) występuje przy jednoczesnym wysokim średnim poziomie IQ. Ilość ateistów jest Stanach Zjednoczonych dużo niższa niż w zachodniej i centralnej Europie (np. Belgia 43% ateistów, Holandia 42%, Dania 48%, Francja 44%, Wielka Brytania 41,5%). Czynnikiem, który może mieć na to wpływ jest fakt, że wielu Amerykanów to katolicy, a procent wierzących w katolickich krajach w Europie jest dużo wyższy niż w krajach protestanckich. Inną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę jest fakt, że duża liczba imigrantów to ludzie wyznający jakąś religię.
Zależności pomiędzy rodzicami a potomstwem w zakresie wiary religijnej są stosunkowo wysokie — 0.64 (w relacji ojca z dziećmi) oraz 0.69 (matki z dziećmi) (Newcomb i Svehla, 1937). Zostało udowodnione, że dziedzictwo religijne jest w dużej mierze ideą, która przechodzi z pokolenia na pokolenie (ok. 0.40 do 0.50 – Koening, McGrue, Kruger oraz Bouchard, 2005). Idąc dalej tym tokiem rozumowania, można stwierdzić, że wielu emigrantów z Europy „przywiozło” do USA swoje kulturowe poglądy, a nawet genetyczną skłonność do religijności.
Dodatek
| Lp | Kraj | IQ | % niewierzących w Boga |
| 1 | Wietnam | 94 | 81 |
| 2 | Japonia | 105 | 65 |
| 3 | Szwecja | 99 | 64 |
| 4 | Czechy | 98 | 61 |
| 5 | Estonia | 99 | 49 |
| 6 | Dania | 98 | 48 |
| 7 | Francja | 98 | 44 |
| 8 | Belgia | 99 | 43 |
| 9 | Holandia | 100 | 42 |
| 10 | Niemcy | 99 | 42 |
| 11 | Wielka Brytania | 100 | 41.5 |
| 12 | Kuba | 85 | 40 |
| 13 | Słowenia | 96 | 35 |
| 14 | Bułgaria | 93 | 34 |
| 15 | Węgry | 98 | 32 |
| 16 | Norwegia | 100 | 31 |
| 17 | Korea Południowa | 106 | 30 |
| 18 | Finlandia | 99 | 28 |
| 19 | Rosja | 97 | 27 |
| 20 | Australia | 98 | 25 |
| 21 | Tajwan | 105 | 24 |
| 22 | Kanada | 99 | 22 |
| 23 | Nowa Zelandia | 99 | 22 |
| 24 | Łotwa | 98 | 20 |
| 25 | Mongolia | 101 | 20 |
| 26 | Ukraina | 97 | 20 |
| 27 | Austria | 100 | 18 |
| 28 | Białoruś | 97 | 17 |
| 29 | Słowacja | 96 | 17 |
| 30 | Szwajcaria | 101 | 17 |
| 31 | Grecja | 92 | 16 |
| 32 | Islandia | 101 | 16 |
| 33 | Izrael | 95 | 15 |
| 34 | Hiszpania | 98 | 15 |
| 35 | Armenia | 94 | 14 |
| 36 | Litwa | 91 | 13 |
| 37 | Singapur | 108 | 13 |
| 38 | Chiny | 105 | 12 |
| 39 | Kazachstan | 94 | 12 |
| 40 | Urugwaj | 96 | 12 |
| 41 | Stany Zjednoczone | 98 | 10.5 |
| 42 | Trynidad i Tobago | 85 | 9 |
| 43 | Albania | 90 | 8 |
| 44 | Chorwacja | 90 | 7 |
| 45 | Dominikana | 82 | 7 |
| 46 | Kambodża | 91 | 7 |
| 47 | Kirgistan | 90 | 7 |
| 48 | Mołdawia | 96 | 6 |
| 49 | Włochy | 102 | 6 |
| 50 | Irlandia | 92 | 5 |
| 51 | Laos | 89 | 5 |
| 52 | Mozambik | 64 | 5 |
| 53 | Iran | 84 | 4.5 |
| 54 | Meksyk | 88 | 4.5 |
| 55 | Argentyna | 93 | 4 |
| 56 | Gruzja | 94 | 4 |
| 57 | Namibia | 70 | 4 |
| 58 | Portugalia | 95 | 4 |
| 59 | Rumunia | 94 | 4 |
| 60 | Uzbekistan | 87 | 4 |
| 61 | Zimbabwe | 66 | 4 |
| 62 | Indie | 82 | 3 |
| 63 | Jamajka | 71 | 3 |
| 64 | Liban | 82 | 3 |
| 65 | Polska |
99 |
3 |
| 66 | Kongo | 64 | 2.7 |
| 67 | Chile | 90 | 2 |
| 68 | Tadżykistan | 87 | 2 |
| 69 | Turkmenistan | 87 | 2 |
| 70 | Angola | 68 | 1.5 |
| 71 | Republika Środkowoafrykańska | 64 | 1.5 |
| 72 | Indonezja | 87 | 1.5 |
| 73 | Boliwia | 87 | 1 |
| 74 | Brazylia | 87 | 1 |
| 75 | Ekwador | 88 | 1 |
| 76 | Gwatemala | 79 | 1 |
| 77 | Honduras | 81 | 1 |
| 78 | Kolumbia | 84 | 1 |
| 79 | Kostaryka | 89 | 1 |
| 80 | Nikaragua | 81 | 1 |
| 81 | Panama | 84 | 1 |
| 82 | Paragwaj | 84 | 1 |
| 83 | Peru | 85 | 1 |
| 84 | RPA | 72 | 1 |
| 85 | Salwador | 80 | 1 |
| 86 | Wenezuela | 84 | 1 |
| 87 | Afganistan | 84 | 0.5 |
| 88 | Algieria | 83 | 0.5 |
| 89 | Arabia Saudyjska | 84 | 0.5 |
| 90 | Azerbejdżan | 87 | 0.5 |
| 91 | Bangladesz | 82 | 0.5 |
| 92 | Benin | 70 | 0.5 |
| 93 | Botswana | 70 | 0.5 |
| 94 | Brunei | 91 | 0.5 |
| 95 | Burkina Faso | 68 | 0.5 |
| 96 | Burundi | 69 | 0.5 |
| 97 | Czad | 68 | 0.5 |
| 98 | Egipt | 81 | 0.5 |
| 99 | Etiopia | 64 | 0.5 |
| 100 | Filipiny | 86 | 0.5 |
| 101 | Gambia | 66 | 0.5 |
| 102 | Ghana | 71 | 0.5 |
| 103 | Gwinea | 67 | 0.5 |
| 104 | Haiti | 67 | 0.5 |
| 105 | Irak | 87 | 0.5 |
| 106 | Jemen | 85 | 0.5 |
| 107 | Jordan | 84 | 0.5 |
| 108 | Kamerun | 64 | 0.5 |
| 109 | Kenia | 72 | 0.5 |
| 110 | Kuwejt | 86 | 0.5 |
| 111 | Liberia | 67 | 0.5 |
| 112 | Libia | 83 | 0.5 |
| 113 | Madagaskar | 82 | 0.5 |
| 114 | Malawi | 69 | 0.5 |
| 115 | Malezja | 92 | 0.5 |
| 116 | Mali | 69 | 0.5 |
| 117 | Maroko | 84 | 0.5 |
| 118 | Mauretania | 76 | 0.5 |
| 119 | Nepal | 78 | 0.5 |
| 120 | Niger | 69 | 0.5 |
| 121 | Nigeria | 69 | 0.5 |
| 122 | Oman | 83 | 0.5 |
| 123 | Pakistan | 84 | 0.5 |
| 124 | Rwanda | 70 | 0.5 |
| 125 | Senegal | 66 | 0.5 |
| 126 | Sierra Leone | 64 | 0.5 |
| 127 | Somalia | 68 | 0.5 |
| 128 | Sri Lanka | 79 | 0.5 |
| 129 | Syria | 83 | 0.5 |
| 130 | Tanzania | 72 | 0.5 |
| 131 | Tajlandia | 91 | 0.5 |
| 132 | Tunezja | 83 | 0.5 |
| 133 | Togo | 70 | 0.5 |
| 134 | Uganda | 73 | 0.5 |
| 135 | Wybrzeże Kości Słoniowej | 69 | 0.5 |
| 136 | Zjednoczone Emiraty Arabskie | 84 | 0.5 |
| 137 | Zambia | 71 | 0.5 |
Źródło: racjonalista.pl
Komentarz własny: temat dość kontrowersyjny (a samo badanie do metodologicznie idealnych również nie należy) niemniej, po przeczytaniu artykułu pewne wnioski nasuwają się same ;-)
Pozwoliłem sobie poukładać pozycje z tabelki według malejącego % osób niewierzących w Boga (w oryginale wszystkie kraje zostały ułożone alfabetycznie), uważam, że pozwoli to lepiej dostrzec pewne prawidłowości ;-)
Co do samego ateizmu w Polsce, Wikipedia mówi, że jest nas około 3-6%, autorzy badanie przyjęli ten mniejszy próg. Wydaje mi się, że może to być argumentem dla niektórych osób na rzecz tego, iż całe badanie jest sprzeczne wewnętrznie, zważywszy na dość znaczną różnicę w IQ grupy sąsiadujących krajów wśród których się zleźliśmy. Wystarczy jednak przenieść Polskę kilka wierszy wyżej (przyjmując kryterium 6%), a wszystko zacznie wyglądać o wiele lepiej (najbliźsi sąsiedzi: Włochy, Mołdawia ;-)
I ostatnia uwaga: chyba oczywistym dla każdego jest, że sama przynależność do grupy ateistów nie czyni nikogo automatycznie bardziej intelignetnym, natomiast wśród inteligentnych ludzi jest więcej ateistów, a to pewna różnica ;-)








Sprawa jest prosta: ludzie inteligentni po prostu dokonują wyborów świadomie (czy to zostania ateistą, czy to wyboru określonej religii). W naszym kraju zostanie ateistą wymaga właśnie trudnej decyzji, bycie (pozostanie) katolikiem nie wymaga niczego. Dlategoż ten Kościół nazywa się Katolickim, czyli powszechnym. Coś za coś.
Jestem z kolei ciekawm jak wyglądałoby badanie IQ osób decydujących się na zmianę, ale na wybór innej (najlepiej diametralnie) religii/wiary. To w końcu też wybór poprzedzony jakims wysiłkiem poznawczym.
W zasadzie Jurgi napisał wszytko to, co chciałam sama napisać.
Wyznawanie jakiejkolwiek religii zwalnia z poszukiwania odpowiedzi na wiele pytań, mniej inteligentni nie muszą się zastanawiać.
i bez badań można to zauważyć xD porostu ateiści są nonkonformistami! nie potrzebują jakiś guru którzy muszą im dyktować co trzeba robić.. co dobre a co złe… chociaż znam paru chrześcijan którzy do wiary po prostu podchodzą z dystansem.. np. nie zamierzają tępić gejów tylko dlatego że tak pisze w jakieś książce i sami nie mają do tego żadnych powodów xD
O tak zwłaszcza ateiści dresiarze, ci to maja IQ ponad normę.
jj, ja jestem dresiarzem i mimo to mam najwyższą średnią w moim liceum, ponadto uczęszczam na lekcje religii żeby ośmieszać katechetę bo wiem o Waszej religii więcej niż katecheci :)
P.S bardzo żałuję że zostałem ochrzszczony – na całe szczęście wypisałem się z kościoła – wolę chodzić na siłownię :)
Widać , że siłownia i ortografia nie idą w parze .Ochrzczony jak już. Pewnie z polskiego masz pałę, a z religii pionę?
a ty pewnie nie masz mozgu skoro ortografia jest dlaciebie wazniejsza niz racjonalizm a to juz skutki indoktrynacji….
Wiara w Boga nie ma nic wspólnego z inteligencją. Debil może być katolikiem, ale on będzie słabym katolikiem. Debil może być ateistą. Poza tym mało ludzi zastanawia się nad swoją wiarą, przerażająca większość nie wie kompletnie nic na temat Biblii, o nauce Chrystusa nie wspominając. Bo kto przeczytał chociaż cały Nowy Testament? Ludzie w większości to tłuki pancerne. Przepraszam, że tak brutalnie, ale niestety doszedłem do takich wniosków. Jak ktoś jest inteligentny, to on DRĄŻY swoją wiarę. Wyciąga własne wnioski, i jak przy niej zostaje – dobrze wie, dlaczego. Tak samo jak ktoś zaczyna poznawać religię i nagle od niej odchodzi, przestaje wierzyć I MA DO TEGO PRAWO.
Ja przeczytałem oprócz Nowego sporą część Starego Testamentu i powiem Ci szczerze, że z takim bogiem to ja nie chcę mieć nic wspólnego.
“Wiara w Boga nie ma nic wspólnego z inteligencją.”
Naucz się czytać ze zrozumieniem.
Eh,w sumie to nie dziwi mnie kolejny atak “światopoglądowych”ateistów na ludzi wierzących.Zastanawia mie tylko jedna sprawa.Skoro jesteście tacy otwarci i tolerancyjni to dlaczego czepiacie się wierzących.Nie obchodzi mnie czy ktoś jest ateistą,agnostykiem,gejem,bi i co tam jeszcze chcesz.Mogę nie zgadzać się z naukami kościoła,swój rozum mam,ale w Boga wierze i próba przekonania mnie,że jako osoba wierząca jestem mniej inteligentna jest po prostu żałosna.Wolę mieć staroświeckie poglądy na niektóre sprawy bo jak widze zachowanie tzw.ludzi postępowych to sama nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.Światopogladowym może być każdy ,nawet mój sąsiad pan Wiesiek,który tęskni za komuną ma często ciekawsze i uzasadnione poglądy na wiele spraw.Kończąc,przygłupów można znalezć w każdej grupie,a próba podważenia inteligencji innych osób jest jak już wspominałam żałosna.Amen.
Nic nie wiadomo mi odnośnie tego, by wspomniani wyżej autorzy badań byli ateistami (chociaż nie sprawdzałem).
“Skoro jesteście tacy otwarci i tolerancyjni to dlaczego czepiacie się wierzących.”
“Otwartość” i “tolerancja” nie są równoważne pojęciu “inteligencji”.
Przy okazji: “Obowiązkiem intelektualisty jest prowokować ludzi i ich bezpieczne przekonania wystawiać na próbę.” – Slavoj Žižek ;)
“w Boga wierze i próba przekonania mnie,że jako osoba wierząca jestem mniej inteligentna jest po prostu żałosna.”
Ale nikt Ciebie tutaj do niczego przekonać nie chce, przecież na pierwszy rzut oka widać, że my jesteśmy “stowarzyszeniem wzajemnej adoracji” ;)
wiara jest potrzebna wielu z nas i m/innymi ktos 2000lat temu uswiadomil sobie ze warto ten potencjal przerobic na karme dla duszy i co za tym idzie na kase i tak to powstala najbardziej efektywna i efektowna korporacja zwana kosciolem katolickim .poukladala sobie króli,prezydentów,premierów itp,itd piana z zazdrosci leci coca -coli,mcdonaldowi i innym . sprzedaje dietetyczne platki ktore co niedziele grzecznie lecą konsumowac uzaleznieni konsnumenci od ciala boskiego :) 21 wiek a tu co a tu ciemnogród w pelnej okazalosci i ja szczeże podziwiami ich bo tez bym chcial tak manipulowac swymi slepymi owieczkami ktore by niewidzialy ze z nich robie baranów a moje prywatne bogactwa (m/innymi 23 miliardy zlotych w gruntach polskich) to chrytusowe ubóstwo :) i grzmią z ambony dawac jescze ! nie skompic na na pana swego :) paaraanoojaa!!!! :))))
Trochę przekolorowujesz. Przecież katolicyzm rzymski nie był ani pierwszą religią (a w zasadzie wyznaniem) w ogóle, ani nawet pierwszą zbierającą kasę od wiernych. Raczej nie jest ani gorszy, ani lepszy od większości innych religii i wyznań w historii świata, szczególnie jeśli porównamy go z monoteizmami.
Byłem ateistą przez krótki okres w życiu, przez ten czas poznałem najwięcej prawdy o religii. Zgadzam się z tym, że kiedy zaczynamy nie wierzyć, zaczynamy też szukać argumentów, aby przekonać innych do naszej racji, dzięki czemu powiększamy naszą wiedzę. Ale nie zgodzę się z tym, że to ma wpływ na IQ. Miałem robiony test IQ i mogę śmiało powiedzieć – do większości się nie zaliczam :)