Znany jest ze swych długich, jasnych włosów i niewyparzonego języka. Już w szkole rozśmieszał uczniów i nauczycieli. Swoimi parodiami pijaków rozbawiał pracowników stoczni w Clydeside, w której miał praktyki na stanowisku spawacza. Oficjalną karierę w przemyśle rozrywkowym rozpoczął jako muzyk grający na banjo.
Reszta artykułu dostępna jest tutaj.
Dzisiaj przedstawię wam kolejnego z grona moich ulubionych komików. Pan Billy słynie z dość specyficznego (pomijając mocny, szkocki akcent ;-) języka , okraszonego wieloma “fuckami”, “whankerami” oraz im podobnymi. Poniższe wycinki będą dotyczyły tematyki religijnej i mogą zostać przez niektórych uznane za “nieodpowiednie”, chciałbym jednak zaznaczyć, że jest to naturalny sposób prowadzenia wystąpień przez Pana B. ;-)
Connolly on religion
Billy Connolly on Christians and Christian Rock
Billy Connolly on Catholicism and Sarah Palin
Ostatnim filmik jest wycinkiem reportażu przeprowadzonego z Billym na różne tematy. W powyższym fragmencie, wyraża on swoją opinię na temat niedawnej kandydatki na stanowisko vice prezydenta Stanów Zjednoczonych Sary Pallin oraz jej chęci ubiegania się o to stanowisko właśnie.
Ci, którzy chociaż trochę śledzą wydarzenia polityczne za Wielką Wodą wiedzą, że Pani Palin nie jest osobą zbytnio… rozgarniętą (o czym otwarcie mówią np. takie osoby jak: John Cleese, Mark Day czy też Matt Damon ;-),w czym Billy jedynie nas utwierdza.
Interesującym również jest fakt, że dla wielu (wierzących przecież) Amerykanów przerażającą była myśl, iż ktoś, kto mógłby zostać “drugą najpotężniejszą osobą na świecie” wierzy w biblijną wersję powstania świata (przy okazji, wyceniając jego wiek na 4 000 lat ;-)
Zainteresowanych pozostałą twórczością Billego odsyłam tutaj (a tych z nieco lepszym łączem internetowym: tutaj ;-)






