Wiara w kreacjonizm i “inteligentny projekt” może być naturalną tendencją, nie wynikającą z wpływu religii – informuje “New Scientist”.
Jak wykazały badania zespołu Deborah Kelemen z Boston University, niezależnie od swoich religijnych przekonań, osoby ze średnim wykształceniem często wierzą w wyjaśnienia, które sugerują celowość naturalnych zjawisk.
Ten sam sposób myślenia, nazywany “promiskuitywną teleologią” Kelemen zaobserwował u dzieci w wieku 7-8 lat. Dzieci te zgadzały się ze stwierdzeniami w rodzaju “Skały są poszarpane, aby zwierzęta mogły się o nie ocierać” albo “Ptaki istnieją, by pięknie śpiewać”. Z czasem uczą się lepiej rozumieć przyczyny i skutki naturalnych zjawisk.
Kelemen i jego koleżanka Evelyn Rosset zaprezentowała 230 studentom uniwersytetu różne stwierdzenia w rodzaju:
- Dżdżownice kopią podziemne tunele, aby napowietrzyć glebę,
- Roztocza żyją na skórze, by zjadać jej martwe komórki
- Słońce świeci, aby rośliny mogły fotosyntetyzować
Dwie grupy miały na odpowiedź po 5 lub 3,2 sekundy, trzecia grupa nie miała limitu czasowego. Aby sprawdzić, że nie mają problemu z czytaniem, do testu włączono neutralne zdania w rodzaju “Kwiaty więdną, ponieważ tracą wodę”.
Okazało się, że badani popełniali więcej błędów, gdy działali pod presją czasu, jednak także mając czasu do woli wybierali kreacjonistyczne odpowiedzi w rodzaju ” Ziemia ma warstwę ozonową, by chroniła ją przed promieniowaniem ultrafioletowym”. Szczególnie dotyczyło to stwierdzeń związanych biologia i geofizyką. Co ciekawe, w podobny sposób rozumowali zarówno niewierzący, jak i religijni studenci.
Jak komentuje Paul Bloom z Yale University kreacjonistyczne podejście jest naszą naturalną tendencją, którą można przezwyciężyć tylko na drodze lepszej edukacji. Większość ludzi na Ziemi to kreacjoniści. Wiele osób nie rozumie zresztą subtelności naukowych teorii i traktuję wiarę w Darwinizm podobnie jak wiarę w Boga – “jestem dobrym świeckim liberałem, wierzę w Darwina jego naukę.”
Źródło: onet.pl
Komentarz własny: fakt ten znany jest już od dość dawna. Dociekliwi mogą zapoznać się z początkiem tej oto prezentacji z Fizlozofii Umysłu (3,5 mb), a szczególnie z częścią dotyczącą nastawień:
- fizykalnego
- konstrukcyjnego
- intencjonalnego
w ujęciu amerykańskiego filozofa Daniela Dennetta. Potem można spróbować porównać sobie z tym co wyżej ;-)
Komentarz dodatkowy do slajdu 14`go: filmik przedstawiający interpretację zachowań obiektu w kategoriach wolicjonalnych (eksperyment Heidera i Simmela z lat czterdziestych dwudziestego wieku) można znaleźć pod tym linkiem.
Owocnego przetwarzania ;-)








„Owocnego przetwarzania” — ach, chyba zacznę tak mówić do znajomych koderów! ;D
Ano BA!…
Myślenie religijne to taki miły stan… nie trzeba myśleć.
Serdecznie pozdrawiam
Jak religijna teoria może zostać obalona skoro nigdy nie została udowodniona… błąd w tytule?
skąd wniosek, że tylko udowodnione można obalić ? przecież jest wiele teorii, które się udowadnia, bądź obala :)
Niezłe :)
[...] O ciekawym powiązanym eksperymencie psychologicznym pisał już Stołek [...]
Niektórzy obrońcy ewolucjonizmu przyjmują takie standardy oceniania dowodów na ewolucję, których w innych okolicznościach jako naukowcy nigdy by nie zaakceptowali.
Henry Schaefer, dyrektor Center for Computational Quantum Chemistry na University of Georgia, pięciokrotny kandydat do Nagrody Nobla za prace z dziedziny chemii kwantowej.
Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. Ewolucjonistyczny mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali następujące oświadczenie:
Naukowe odstępstwo od darwinizmu
„Jesteśmy sceptyczni wobec twierdzeń o zdolności przypadkowych mutacji i doboru naturalnego do wytworzenia złożoności życia. Winno się zachęcać do dokładnego badania dowodów wspierających darwinizm”.
Poczytajcie sobie troche a nie wierzycie w to co mowia inni…
Słyszałeś może o “Projekcie Steve”?