[08.07.2009 - Aktualizacja] Komunikat – funkcję moderatora oddam w dobre ręce
Zastanawiam się nad pozyskaniem dodatkowej osoby, która pomogłaby mi w prowadzeniu bloga. Potencjalnego kandydata/kandydatkę wyłoniłbym na zasadzie otwartego konkursu, w którym udział mógłby wziąć każdy zainteresowany (najprawdopodobniej trzeba będzie naskrobać kilka notek, które następnie zostaną ocenione przeze mnie oraz przez czytelników).
Wcześniej jednak, chcę sprawdzić jakie byłoby zainteresowanie owym „przedsięwzięciem”, tak, ażeby wyboru móc dokonać spośród sensownej liczby kandydatów.
Wszystkie zainteresowane osoby proszę o przesłanie maila o temacie „OK” na poniższy adres mailowy:
Termin nadsyłania „przejawów zainteresowania” – 30 czerwiec, 2009 roku.
Po upływie tego terminu (w tej właśnie notce) zamieszczę informację o tym czy konkurs zostanie zorganizowany ;-)
[08.07.2009 - Aktualizacja]
Konkurs zostanie zorganizowany, więcej informacji tutaj.
11 Czerwiec 2009 @ 20:41
Zapomniałem dodać, iż od przyszłego moderatora oczekiwałbym „wyprodukowania” 1-2 wpisów na miesiąc ;-)
11 Czerwiec 2009 @ 20:53
Myślę, że tak właśnie powstawały wielkie wortale. Najpierw jeden redaktor dzielący się swoimi przemyśleniami z 30 osobami czytającymi jego ciekawe artykuły, potem redaktor i jeden dziennikarz pracujący tylko dla własnej przyjemności, ale już przy 1000 czytelników, a potem tak się to rozrastało aż taki np. onet czyta pół Polski. [Ale nie ja :P]
14 Czerwiec 2009 @ 9:18
Re Ameba
Na pewno coś w tym jest. Nie mogę się doczekać rozstrzygnięcia konkursu, będzie więcej czytania albo fajnych komików =D.
14 Czerwiec 2009 @ 10:44
O ile taki konkurs w ogóle zostanie zorganizowany, bo jak na razie, na nic takiego się nie zapowiada ;-)
19 Czerwiec 2009 @ 15:59
Ten koleś to pajac! Nic mu nie pomagajcie! Mieszkam z nim na studiach już 4 rok, a od kiedy wkręcił sobie ten ateizm to ukradł mi krzyż i gdzieś go zbunkrował. Wojujący ateista w chowa wierzącym krzyże, wstyd…
19 Czerwiec 2009 @ 19:34
No cóż… Mnie akurat nie przeszkadza w żadne sposób to o czym piszesz.
A co do krzyża: jeżeli mieszkabyś/mieszkałabyś ze mną to wolałbym, żebyś mnie zapytał/zapytała, czy np. możesz powiesić ten krzyż na ścianie. Ja akurat zgodziłbym się od razu, ale wielu na moim miejscu napewno nie. No a jakbyś np. powiesił/powiesiła go ot tak, to bym zdjął. A gdybyś powiesił/powiesiła go znów, to pewnie za którymś razem bym nie wytrzymał i gdzieś go odłożył.
No ale zastanów się co ty byś zrobił/zrobiła w podobnej sytuacji gdyby twój wspólokator za wszelką cenę starał się powiesić vis-a-vis wejścia pentagram.
Tak swoją drogą skąd oskarżenie, że „wkręcił sobie ten ateizm”.
19 Czerwiec 2009 @ 20:47
Mój kolega raczył żartować sobie z tym krzyżem, po prostu zapomniał go zabrać ze sobą przy przeprowadzce :)
(i to jest wersja, której nadal będę się trzymał ;)
19 Czerwiec 2009 @ 23:51
Ach typowi ateiści zero tolerancji dla innych. Też kiedyś byłem ateistą, ale później rozumiałem, że to przemawiała przezmnie arogancja i zwerifikowałem swoje poglądy. Ale rozumiem was, też kiedyś taki byłem i mam nadziej, że tak samo się ockniecie. A krzyż stołku Ci wybaczam po chrześcijańsku, jestem ponad twoje zaczepki…
20 Czerwiec 2009 @ 2:49
1. Jaki ma związek ateizm z kolerancją?
2. Co cię doprowadziło do zweryfikowania swoich poglądów?
3. Co rozumiesz przez określenie ‘typowy ateista’?
20 Czerwiec 2009 @ 14:06
Wydaje mi się, że 1 pytanie idealnie łączy się z 3. Typowy ateista nie jest toleranycjny, a nie jest tolerancyjny z racji tego, że jest ateistą, kpw? Wiem to bo sama kiedyś byłam ateistką i obracałam się w tych kręgach, ateiści niczego nie szanują. Tak się nie da funkcjonować. Niby żyjesz, ale co to za życie..
21 Czerwiec 2009 @ 14:17
Ateistów, czy ANTYteistów? Bo jest różnica.
Nie odpowiedziałaś na drugie pytanie…
21 Czerwiec 2009 @ 8:29
Nie troluj =p. Stołek, jak tam idzie rekrutacja?
21 Czerwiec 2009 @ 9:16
Słabo, na razie 2 osoby wysłały mi maila.
21 Czerwiec 2009 @ 9:28
Nie ilość, lecz jakoś się liczy. Zobaczymy.
1 Lipiec 2009 @ 1:10
Konkurs zostanie zorganizowany. Więcej informacji na ten temat – po 6 lipca ;)
17 Sierpień 2009 @ 10:32
[...] ukrywał, że bardzo cieszy mnie fakt powodzenia całej inicjatywy, na początku miałem bowiem pewne wątpliwości co do potencjalnej ilości zgłoszeń. A wszystko wyszło bardzo fajnie [...]