Zamieszki w Izraelu – w szabat otwarto publiczny parkingu
Policja izraelska użyła w Jerozolimie armatek wodnych przeciwko setkom skrajnie ortodoksyjnych żydów, którzy rzucali kamieniami, protestując przeciwko otwarciu w szabat publicznego parkingu.
Rzecznik policji Micky Rosenfeld powiedział, że sześciu funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Zatrzymano pięciu uczestników protestu.
Reuters pisze, że sobotni incydent był kolejnym przejawem napięć między w większości świecką ludnością żydowską a ortodoksyjną mniejszością, domagającą się przestrzegania w Izraelu prastarych praw religijnych. W tym konkretnym przypadku chodziło o zakaz jeżdżenia i pracowania w szabat.
Do starć z policją doszło, kiedy setki skrajnie ortodoksyjnych żydów, ubranych w tradycyjne czarne szaty, usiłowało wedrzeć się na teren parkingu pod budynkiem ratusza. Władze miejskie zdecydowały ostatnio, że parking będzie otwarty także w szabat, mimo że tego dnia większość budynków użyteczności publicznej jest zamknięta.
Uczestnicy protestu „otoczyli budynek i próbowali się wedrzeć z kilku stron”, kiedy zatrzymała ich policja - powiedział Rosenfeld.
Źródło: gazeta.pl
Wielkie podziękowania dla Filipa, za podesłanie linka ;-)
17 Czerwiec 2009 @ 13:34
Czy to tak bardzo się różni od niegdysiejszego moherowego protestu podczas otwierania supermarketu w niedzielę?
BTW nie ma za co :)
18 Czerwiec 2009 @ 21:59
No właśnie nie. Choć jest bardziej agresywne. To nie pierwsza taka historia, a w biednym Izraelu ortodoksi mają duży wpływ na politykę:
http://my.opera.com/Jurgi/blog/2008/06/30/dewot-narzedzie-szatana
22 Listopad 2009 @ 1:22
[...] sytuację opisywał już Stołek tutaj (wtedy też ja mu podesłałem linka :) [...]