Od jakiegoś czasu mam ulubionego kreacjonistę. Jest nim Kent Hovind, który przez 15 lat uczył w liceum, a teraz jego głównym zajęciem jest prowadzenie seminariów o stworzeniu, ewolucji i dinozaurach.
Reprezentuje kreacjonizm w wersji “hardkor” – Ziemia ma około 6000 lat, pierwsi ludzie żyli po 900 lat i kosili trawę dinozaurami, a oceany, góry i pokłady węgla powstały w jakiś rok podczas potopu. No, ale ludzi z takimi poglądami jest w Stanach wielu. Mało jest za to umiejących tak dobrze wykorzystywać socjotechnikę i manipulacje. Mieszanie faktów z poglądami, jednoczesne wyśmiewanie i obrażanie ewolucjonistów to prawdziwa specjalność Hovinda. Mój ulubiony cytat (pytanie od od moderatora podczas debaty):
- Co mówił Jezus na temat stworzenia w ewangeliach?
- W Mateuszu 19,4 i Marku 10,6 Jezus mówi, że stworzenia Adama było Początkiem, wierze, że są to słowa dosłownie prawdziwe i naukowo ścisłe.
- A ich znaczenie dla naszej rozmowy?
- Ci dwaj goście się mylą, ja mam rację.
Powyższy fragment pochodzi z jedynego moim zdaniem wartego polecenia materiału z udziałem Hovinda – trójstronnej debaty Młoda Ziemia/Inteligentny Projekt/Ewolucja trwa ona z dwie godziny z hakiem i niestety , ale za to ukazuję doskonale charakter tych trzech ideologii.
Hovind jest święcie przekonany o swojej racji, każdy jest nie do końca wyjaśniony aspekt ewolucji czy kosmologii jest dla niego dowodem na prawdziwość dosłownej treści Biblii.
Kyle Frazier reprezentujący “postępowy kreacjonizm” typowym przykładem siedzenia na dwóch stołkach i dopasowywania jednej teorii do drugiej. Interpretuje Biblię w kontekście współczesnej nauki. O ile jest to podejście znacznie bardziej racjonalne, lecz o wiele mniej spójne
Michael Shermer jest po prostu naukowcem. Podaje logiczne argumenty i wykazuje się sceptycyzmem także wobec własnych przekonań.
Kończąc na trochę śmieszno i straszno wspomnę o programie synka dra Dino “Creation in Common Sense” można spojrzeć przed snem, na perełki przekonań rodziny Hovindów w skrótowej formie.







Aktualnym zajęciem Hovinda jest raczej odsiadka w więzieniu. Dostał 10 lat za przekręty finansowe, hehe. No, chyba że i tam prowadzi działalność edukacyjną .
Temat ciekawy, ale znów mam lekki niedosyt… Chociaż linki ciekawe i rozwijają nieco temat.
właściwy człowiek, we właściwym miejscu, przez najbliższe kilka lat. ;)
Niestety syn poszedł w ślady ojca, i nie chociaż nie wykłada, to nie przestaje sprzedawać DVDków.
Pan Kent Hovind dostał 10 lat odistki bo za dużo mówił. Wspominał minn. o homoseksualiżmie, masonach, NWO, mikrchipach. Poruszł tematy tabu, które nie wzbuziły sympatii i popularności w śród rządzacych, bankierów i finansistów. Promował ksiązki i materiały na tematy spiskowe ub pokrewne. Głosił o niebezpieczęstwach jakie niesie teoria i wiara w ewolucje. Przytaczał cytaty i liczne materiały żrudłowe.Należało więc go uciszyć. Najważniejszą rzeczą do której dążył to przybliżenie czasów końca i powtórene przyjście Jezusa. On przyjdzie nas sądzić czy sie to komuś podoba. Radzę wziąć pod uwagę te refleksje. “Chociażbyś jak śnieg czysta była, jak lód nieskalana, przecież nie ujdziesz obmowy”
A dlaczego głoszenie kreacjonizmu miałoby być na tyle niebezpieczne, że trzeba by było kogoś uciszać? Kolejna teoria spiskowa?
Samo to, że Kreacjoniści mówią o ewolucji rozwijając i demaskując każde ogniwo ewolucji a ewolucjoniści mówią o stworzeniu Jako o czymś zupełnie nierealnym nawet nie znając tej teorri (jeśli ją znają dokładnie to mało kto zadałby sobie trud analizując jego teorrię ) stawia całą teorie Ewolucji pod Wielkim znakiem ,, ?”
[...] Dotychczas moimi ulubieńcami byli Kreacjoniści Młodej Ziemi, tacy jak wspominany już kiedyś Kent Hovind. Ostatnio odkryłem jednak, że istnieją dorośli ludzie wierzący w teorie jeszcze bardziej [...]
Proponuję zerknąć tutaj: http://www.drdino.pl/Multimedia.html. Warto poznać poglądy Hovinda i ocenić samemu czy są trafne czy nie. Hovind jest bardzo cyniczny – to fakt, ale dzięki temu lepiej trafia do sceptycznych osób, które są z wiarą na bakier.
Co do kreacjonizmu – jest on niebezpieczny dla pewnych kręgów, ponieważ potwierdza istnienie Boga. Obecnie dąży się raczej do negacji Boga i udowodnienia, iż to człowiek rządzi światem. Takimi ludźmi łatwiej się manipuluje. Ludzie wierzący stawiają na pierwszym miejscu Boga, a nie dobra materialne, dlatego nimi nie jest tak łatwo kierować. Podobnie wartości – rodzina, wierność, prawdziwa miłość czy honor obecnie sprowadzone są tylko do haseł. Lepiej żeby ludzie żyli osobno, nie ufali sobie, bo łatwiej na nich wtedy wpływać. Taka niestety jest prawda. Człowiek nie pochodzi od zwierzęcia, ale to co z nami robią sprawia iż w zwierzęta się zamieniamy – kierując się tylko naszymi popędami. I nie mówcie że tak nie jest – to pieniądze i seks rządzą światem, a chyba nie powinny.
Obejrzałem kilka seminariów Kenta Hovinda.Ateiści nie powinni się obrażać,on ma nikomu nie szkodzące poczucie humoru.Słyszałem niejednokrotnie wypowiedzi ateistów wyraźnie poniżające
wierzących w stworzenie świata przez Boga,za to argumenty”fakty”mieli mizerne . Wczoraj głośno wyraziłem opinię “dziwię się ,że władza nie dobrała się jeszcze do człowieka z takimi poglądami,który perfekcyjnie rozbraja ewolucjonistów,to cud że jeszcze
nie siedzi w więzieniu i że wogóle żyje”A dzisiaj czytam na internecie że dostał 10 lat za niepłacenie
podatków a jego żona 1 rok.A więc dobrali się..(Ilu naszych i amerykańskich też, polityków i bisnesmenów powinno dołączyć do wspólnej odsiadki?)Dajcie człowieka a znajdziemy paragraf…
.Ale na szczęście możemy kopiować i rozpowszechniać te bardzo mądre,przemyślane wykłady na temat stworzenia i historii ziemi.Z Panem Bogiem.