“Ta droga krzyżowa to dzieło szatana”

Posted: 22 Sierpień 2009 by Nina "Neira" Tymińska in Prasówka, Z kraju
Tagi: , ,

Na drzewach w różnych miejscowościach Żywiecczyzny wiszą ulotki: “Uwaga! Golgota Beskidów drogą krzyżową szatana. Ostrzegają katolicy!”. Katolicka publicystka doszukała się natomiast w stacjach na Matysce masońskiej symboliki. – I co teraz? – martwią się górale.

Beskidzka Golgota to pomysł nieżyjącego już Stanisława Gawlika, proboszcza z miejscowości Radziechowy. Najpierw z okazji nowego tysiąclecia na wzgórzu Matyska stanął ponaddwudziestometrowy krzyż. Pomogli go budować mieszkańcy. Potem ksiądz wymyślił: wybudujemy tutaj plenerową Drogę Krzyżową.

Stacje Beskidzkiej Golgoty zaprojektował krakowski profesor Czesław Dźwigaj. W 2004 roku pojawiła się pierwsza z nich: Stacja XIV, czyli złożenie ciała Pana Jezusa do grobu. Ksiądz Gawlik zmarł, ale budowę postanowił kontynuować jego następca, ksiądz Ryszard Kubasiak.

Beskidzka Golgota jest bardzo oryginalna. Stacja V pokazuje, jak Jezusowi zamiast Szymona Cyrenejczyka krzyż pomaga nieść Jan Paweł II. Stacja XI, czyli przybicie Jezusa do krzyża, przedstawiona jest bardzo realistycznie. Oprawcą Jezusa jest Śmierć. Matyska to cel pielgrzymów z całej Żywiecczyzny. Miejsce stało się także wielką atrakcją turystyczną.

- Profesor Dźwigaj bywa krytykowany za pomniki Jana Pawła II, ale trzeba przyznać, że ta droga krzyżowa mu się udała. Stacje są bardzo realistyczne, poruszające. Nie sposób przejść obok nich obojętnie – ocenia Janusz Woźniak z Warszawy, który odpoczywa w Beskidach i postanowił zobaczyć Matyskę.

Beskidzka Golgota jest już niemal gotowa. 12 września zaplanowano uroczystość jej poświęcenia. Ale zaczęły się kłopoty. – Ja się boję, że przez to, co ludzie gadają, to naszej drogi krzyżowej w ogóle nie poświęcą – mówi nam jeden z mieszkańców.

Problem wywołała Maria K. Kominek na stronach Internetowej Gazety Katolików. Jej zdaniem Beskidzka Golgota pełna jest masońskiej symboliki, a stacje “urągają wszystkim kanonom religijnym i są wręcz manifestacją nienawiści do Chrystusa. A nad czymś takim nie można przejść spokojnie. Przesłanie artysty bowiem jest aż za nadto czytelne i niestety, nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem” – napisała Kominek. Jej zdaniem na przykład Stacja XIV to Pan Jezus w brzuchu węża. Nie lepsza jest Stacja I. Kominek zastanawia się, symbolem czego jest złamana kolumna. Według niej może być zakamuflowanym obrazem stosunku płciowego. Wierzba w Stacji III ma jej zdaniem sugerować, że Jezus popełnił samobójstwo. I tak dalej, i tak dalej. Co stacja, to gorsze zarzuty.

Grzegorz Madej z Bielska-Białej, artysta malarz, grafik i antykwariusz, który interesuje się masonikami w artykule Kominek: – To totalne bzdury. Każdy z tych argumentów można prosto obalić. A idąc tym tokiem rozumowania, symboli masońskich można się doszukać wszędzie – mówi.

Ale Kominek domaga się, by “spiłować, zeszlifować czy w inny sposób zdjąć fartuszek diabła, usunąć kolumny i piramidy, zdjąć sowę ze Stacji IV, zmienić układ kamieni” itd.

I można by się z tego śmiać, gdyby nie to, że wieść rozeszła się już po Polsce. Na YouTube można obejrzeć film z pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Jeden z pielgrzymów opowiada o “masońskiej drodze krzyżowej na południu Polski”. W internecie trwają dyskusje. Pojawiły się nawet pomysły, żeby profesorowi Dźwigajowi oddać pieniądze, zburzyć stacje i wybudować nowe, “prawdziwie chrześcijańskie”. Jakby kłopotów było mało, poglądy Kominek znalazły zwolenników wśród mieszkańców, bo na drzewach w miejscowościach Żywiecczyzny zawisły ulotki ostrzegające, że Beskidzka Golgota to… dzieło szatana. Grupa wiernych interweniowała nawet u Tadeusza Rakoczego, biskupa diecezji bielsko-żywieckiej.

Ksiądz Kubasiak uspokaja: – Uroczystość poświęcenia Beskidzkiej Golgoty odbędzie się w zaplanowanym terminie. Parafianie popierają to dzieło, oprócz dosłownie kilku osób. – Tych kilku przeciwników nie udało mi się przekonać. Stosują argumentację Kargula “sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – mówi ksiądz.

[Źródło: Gazeta.pl Wiadomości]

Poniżej w bonusie wcześniej wspomniany filmik z YouTube:

Nina “Neira” Tymińska

Komentarze
  1. Najbezpieczniejsze są plastikowe figurki z odpustu, pomalowane farbką — one na pewno nie są masońskie. Masoni by się brzydzili takim kiczem. :)

  2. “Kominek zastanawia się, symbolem czego jest złamana kolumna. Według niej może być zakamuflowanym obrazem stosunku płciowego.”

    to mnie rozwaliło najbardziej. Ta kobieta pewnie wszędzie widzi Szatana

    • anna pisze:

      Maria K.Kominek ma wiedzę, odwagę i wie co pisze. Ma oczywistą rację.
      Ten się naprawdę śmieje, kto śmieje się ostatni.
      Masoneria robi sobie jawne drwiny z katolików, bo niektórzy katolicy mają małą wiedzę na temat symboli masońskich, także na temat swojej religii.
      A z drogą krzyżową wyszło, że Panu Bogu świeczka a diabłu ogarek.
      Zdziwi się niejeden po śmierci jak to go diabeł wodził za nos.
      Ale to sprawa osobista każdego człowieka, wolna wola i wolny wybór.

      • Meg-von-M pisze:

        A Ty to tak na serio, czy to mam odczytać jako ironię bądź sarkazm??

      • Agon pisze:

        I? Co takiego mogą zrobić te symbole? Czary-mary? Hokus-pokus? Otworzą się wrota do piekieł?

        To jest żałosne. Pomijając już mój stosunek do religii, wiem, że zmarły ks. prałat Stanisław Gawlik był człowiekiem konserwatywnym i całe życie poświęcił na budowę “Golgoty Beskidów”, pomagali mu w tym parafianie, a dzieło dokończył również konserwatywny ks. Ryszard Kubasiak.
        Przyszła jakaś “znawczyni symbolów masońskich” i powiedziała, co wiedziała.
        Ciekawe bo parafię odwiedził kiedyś ks. dr hab Piotr Natanek, również zwolennik teorii spiskowej masonów, doszukujący się wszędzie ich symboli, a o “Golgocie Beskidów” nic nie powiedział.

        Akurat do księży z moich okolic trudno się przyczepić, ba niektórzy są bardzo pożyteczni jak np. ks. Piotr Sadkiewicz – proboszcz pobliskiej parafii w Leśnej na parafii od kilku lat organizuje akcje krwiodawstwa i namawia do oddania szpiku kostnego oraz dzielenia się organami po śmierci.

        Zdarzają się pedofile, fanatycy ale są też księża przyzwoici i od tych ostatnich wara bo dużo dobrego robią.
        To, że ktoś dopatrzył się jakichś symboli, to nic nie znaczy, ważniejsze jest gdy ludzie jednoczą się i zapominają o swoich kłótniach budując choćby takie stacje drogi krzyżowej(Radziechowy) lub gdy oddają krew i organy potrzebującym(Leśna).

  3. dunder pisze:

    Ciekawe, że o Żydach i cyklistach tym razem nic nie wspomnieli…

  4. No bo to oczywiste, przecież w tej drodze krzyżowej to sami Żydzi występują. nie? ;P

  5. ameba28 pisze:

    Moje strony, a nie widziałem jeszcze tych ulotek… Muszę od dziś uważniej drzewa oglądać, bo chętnie bym poczytał i się pośmiał…

  6. ktostam1535 pisze:

    Przypomina mi się skecz “Zawsze dziewica” grupy kabaretowej Grupa Rafała Kmity i runda finałowa: “Znajdź masona!” xD

  7. masonek pisze:

    kobietka ktora stacje opisala jest zjechana z godzin.

  8. artur pisze:

    ta pani ma racje

  9. artur pisze:

    tu troche o symbolice masonskiej http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/symbol/symbol.html
    ci co smiejecie sie jestescie uzytecznymi idiotami na szczescie sa jeszcze ludzie myslacy

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s