Niezbadane są ścieżki Pana…

Posted: 10 Wrzesień 2009 by george in Prasówka, Ze świata

elevator

45-letni pobożny katolik z Wiednia, który przyszedł do kościoła świętego Józefa w Weinhaus, żeby pomodlić się po tym, jak udało mu się uwolnić z zaciętej windy, zginął pod ciężarem kamiennego – ważącego 390 kilo – ołtarza.

Mężczyzna wystraszył się, kiedy został uwięziony w windzie, ale po odmówieniu modlitwy udało mu się ją uruchomić. Właśnie dlatego postanowił udać się do kościoła.

Jak twierdzi policja prawdopodobnie objął kamienną kolumnę zabytkowego ołtarza, przez co doprowadził do zachwiania jego równowagi. Ołtarz przewrócił się, przygniatając mężczyznę.

Ciało Gunthera Linka zostało znalezione następnego dnia po zgłoszeniu jego zaginięcia przez parafian, którzy przyszli na mszę.

źródło: wp.pl

Daleki jestem od nabijania się z czyjejś śmierci, ale ironia losu w tym przypadku aż kłuje w oczy. Ja pobiegłbym podziękować majstrowi, który naprawił windę, chociaż mogłoby się okazać, że to psychopata który zatłucze mnie kluczem francuskim.

George

Edit:

Jak słusznie wskazał miskidomleka w komentarzu, o powyższym wydarzeniu pisał PZ Myers na swoim blogu, który czytam i polecam. Obiecuję, że przy kolejnej okazji, zadbam o to by mój komentarz był bardziej “własny”.

Komentarze
  1. A ja właśnie się dowiedziałem, czemu niezbadane są te ścieżki… Ujawnienie rewelacji: wkrótce. :)

  2. zajac pisze:

    jak to sie mowi: laska panska na pstrym koniu jezdzi :D

  3. Generał Lee pisze:

    Z deszczu pod rynnę, a raczej z windy pod kolumnę :P.

  4. wiem jedno jak by istniało niebo bóg miałby po gębie od tego faceta

  5. Aquenral pisze:

    Bóg pewnie chciał, żeby zginął w windzie, ale coś poszło nie tak.

    Ach, ci ludzie, zawsze znajdą sposób, żeby umknąć śmierci i trzeba ich załatwiać na własnym podwórku

  6. PsotnicaZla pisze:

    Podejrzewam, że podczas modlitwy przejęzyczył się o przypadkowo oddał cześć Odywnowi czy innemu NASZPANOWI za co został ukarany przez najbardziej miłosierne bóstwo ze wszystkich. Amen

  7. miskidomleka pisze:

    Szanowny George,

    tytuł i treść twojego komentarza są zadziwiająco zbieżne z z tyułem i treścią wcześniejszego komentarza PZ Myersa na jego blogu. Jeśli inspirowałeś się, wypadałoby wspomnieć źródło.

    http://scienceblogs.com/pharyngula/2009/09/god_works_in_mysterious_ways.php

  8. Agon pisze:

    Czysta ironia losu. Aż żal to czytać.
    Szkoda faceta, zginął bo był wdzięczny, że przeżył.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s