“Skandaliczna “5″ z kartkówki”

Posted: 7 Październik 2009 by Ameba28 in Prasówka, Religia, Z kraju
Tagi: , ,

karkowka_by_KROKU_1Uważamy, że to skandal, iż ta kartkówka z religii została oceniona na “5″! Treść odpowiedzi, bez wątpienia, w pełni zasługuje na “6″. Sprawdź czy też uważasz, że ocena została zaniżona:

karkowka_by_KROKU_2

Źródło: JoeMonster.org

Po bardzo poważnych ostatnio tematach, postanowiłem nieco rozluźnić atmosferę i przypomnieć pozostałym autorom, że tytuł tego bloga, to “Ateizm na wesoło”.

Boże, błogosław ateizm
Filip vel Ameba28.

Komentarze
  1. Ateo pisze:

    Ta kartkówka jeśli jest prawdziwa to świetnie pokazuje, że w religii ważniejsza jest patetyczność, estetyka i poetyckie (puste) porównania od rzeczowych argumentów. To trochę jak jedzenie pączków. Niby niezbyt zdrowe ale są takie pyszne, że muszę je zjeść :P

  2. nomilk pisze:

    No tak.. Szach Mat!;-)

  3. sewerus pisze:

    Obawiam się, Gospodarzu, że Ateistów, ateizmu, nie można w Polsce traktować na wesoło. Mam dwójkę dzieci, które staram się wychować w oddaleniu od religii i chronić przed glupotą kościoła katolickiego. Więcej na mojej stronie, w pod stronie dla ateistów. Zapraszam do dyskusji.

    • Ameba28 pisze:

      A dlaczego nie?

      • sewerus pisze:

        Dlatego, że Ateiści są w tym kraju traktowani jak wrogowie (kościoła katolickiego). Dlatego, że kościól nie podejmuje absolutnie żadnej dyskusji z ateistami, a katolicy okładają nas anatemą. Dlatego, że potrzeba nam manifestacji ulicznej, jak ta dzisiejsza, aby próbować bronić praw ludzi myślących kategoriami innymi, niż te politycznie poprawne – katolickie. Wreszcie dlatego, że moje dzieci, jak i dzieci wielu innych ateistów, są szykanowane, w szkołach najczęściej. Czy to są wystarczające powody, by nie żartować sobie ze swojego światopoglądu?

      • Ameba28 pisze:

        Ale chodzi o to, żeby potrafić mieć dystans do siebie. Potrafić zachować autoironię, zamiast pluć jadem. Można ludzi uświadamiać, walczyć o swoją wolność w sądach, ale OPRÓCZ tego trzeba potrafić zachować dystans.

  4. Norbi pisze:

    Wczoraj w szkole na lekcji religii (lo , na rele niechodze) podeszla do mnie na korytarzu wice dyra , pogadala ze mna 10 minut po czym wpisala mi uwage i nagane do wychowawczyni za to ze sie odezwalem ^.^ (jezdzila po mnie za niechodzenie na religie) uwazam wiec , ze serwerus ma tu duuuuuuzo racji.

    • buiosu pisze:

      Wnioskowanie indukcyjne tylko na bazie własnego doświadczenia jest ze swojej natury zawodne ;).

      Osobiście w moim otoczeniu spotykam się trochę z wierzącymi, trochę z ateistami, natomiast większość wydaje się mieć w poważaniu te sprawy. Jeden ateista jest bardziej antyklerykałem niż ateistą, drugi także, pozostali wydają się być pure. Spośród tych których znam jako wierzących tak samo większość wydaje się być pure, choć różnie to bywa z każdym z osobna. Nie spotykam się z dyskryminacją własnej osoby, ale nie wiem co by było, jakbym zaczął bardziej otwarcie głosić swoje poglądy. Ale weź uczyń znak krzyża na ulicy, czuć pewną presję…

      Sprawa jest wielobarwna, myślę że to nie problem ateizm-teizm, a problem w człowieku, który ze swej natury potrafi być ksenofobiczny lub agresywny wobec inności (dyktowanej jego osobą jako kryterium “wzoru”).

      Pozdrawiam.

      • sewerus pisze:

        Tak, buiosu (wpis z 19:47), o to właśnie chodzi. Czy czujesz się teistą, czy ateistą, czy jesteś agnostykiem, czy kimkolwiek tam jeszcze, postaraj się dyskutować na poziomie wymiany poglądów i dochodzenia do kompromisów koegzystencji w jednym społeczeństwie. Zauważam bowiem w sposób dość dotkliwy, że tak zwani katolicy, w zdecydowanej swej większości, uciekają od takich dyskusji. Z absurdalnym wręcz zacięciem obierają sobie ateistów dążących do dyskusji, za śmiertelnych wręcz przeciwników, wrogów. Ameba28 (wpis z 16:37), masz rację. Dystans do samego siebie, do swoich błędów, postaw, do własnych złości nawet, to chyba jedyny gwarant utrzymania swojej psychiki w jakiejś funkcjonującej sprawności. Nie opluwam jadem katolików, nawet tych spod sztandarów Rydzyka. to poniżej mojej godności…
        Pozdrawiam serdecznie

  5. Agon pisze:

    Nie no nie mam pytań. Ale właściwie taka odpowiedź jest na miejscu to w końcu sprawdzian z religii.

  6. tusiak pisze:

    mój kolega jest ateistą i jest super nie mam nic przeciwko ateistą chocizsz sama jestem na wpół katolikiem

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s