Kard. Dziwisz krytycznie o wyroku trybunału w Strasburgu

kardynał-DziwiszMetropolita krakowski skrytykował wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie krzyży w szkołach.

„Wyrok dotyczący nakazu zdjęcia krzyża we włoskiej szkole jest niezrozumiały i budzi poważne obawy o przyszłość wolności religijnej w Europie. Nie ma nic wspólnego z ideą założycielską twórców Unii Europejskiej. Podstawą wszelkiej wolności jest wolność religijna” – napisał kard. Dziwisz. Stwierdził też, odwołując się do słów Benedykta XVI, że deptanie tej wolności jest „dyktaturą relatywizmu”. „Dochodzi do tego, że chrześcijaństwo próbuje się wypierać z życia publicznego, a sędziowie, którzy ustawiają się w roli stróżów wolności poprzez ten wyrok sami stają się jej zaprzeczeniem” – czytamy w oświadczeniu.

We wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zdecydował, że wieszanie krzyży w klasach jest naruszeniem „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” oraz „wolności religijnej uczniów”. Trybunał zajął się sprawą z powodu wniosku mieszkającej we Włoszech Finki, która sprzeciwiała się umieszczaniu krzyży w szkole Abano Terme koło Padwy, do której chodziły jej dzieci. Sędziowie orzekli też, że kobiecie należy się odszkodowanie w wysokości 5 tys. euro ,,za szkody moralne”.

Źródło: Gazeta.pl

Średnio mnie interesuje zdanie Dziwisza na ten temat. Raczej chciałbym wiedzieć kiedy i czy to wejdzie w  Polsce…

P.S.
Ciekawy, acz miejscami nieco zjadliwy komentarz umieścił Attonn na swoim blogu. Polecam.

Odpowiedzi: 15 to “Kard. Dziwisz krytycznie o wyroku trybunału w Strasburgu”

  1. Gdyby chodziło o nakaz zdjęcia ze ściany symbolu innej religii, to mr Dziwisz (który potrafi krytykować książki, których na oczy nie widział) byłby pierwszy do pochwalenia.

  2. Tak krzyż w szkole to symbol wolności a jak by szkoły zaczęły umieszczać inne symbole religijne to klechy pierwsi by protestowali… Ja mam nadzieję że dożyje czasów w których zniknie krzyż z sejmu….

  3. Ciśnienie mi sie podnosi jak cos takiego slysze.
    Nie wiem nawet od czego miałbym zacząć, bo wszystko co Dziwkisz powiedzial absolutnie sie wyklucza.

  4. mp Powiedział/a:

    Przeszkadza Wam krzyż? Może wierzycie w jego negatywne działanie? Nie przeszkadzają Wam białe ściany i sufity? A może zakazać chodzenia tyłem, bokiem, w podskokach? Skakania, śmiania się biegania? Przecież większość z wymienionych stanowi jakiś symbol w pewnych religiach. W ogóle zakazać jakikolwiek gesty, rysunki, piosenki, bo pod to samo podchodzą. Człowiek powinien się rodzić i nic nie robić. Chyba że znajdzie się religia, której wyznawcy tak się właśnie modlą. To nic nie robić też nie będzie wolno. Rodzić się nie umierać też nie… Eh, wy to macie problemy.

    • Ameba28 Powiedział/a:

      A może zakazać chodzenia tyłem, bokiem, w podskokach? Skakania, śmiania się biegania? Przecież większość z wymienionych stanowi jakiś symbol w pewnych religiach. W ogóle zakazać jakikolwiek gesty, rysunki, piosenki, bo pod to samo podchodzą. Człowiek powinien się rodzić i nic nie robić. Chyba że znajdzie się religia, której wyznawcy tak się właśnie modlą. To nic nie robić też nie będzie wolno. Rodzić się nie umierać też nie…

      Nie o to chodzi. Masz prawo wyznawać dowolną religię i modlić się w dowolnym miejscu w dowolny sposób do dowolnego boga – twoja sprawa. Masz prawo nosić krzyżyk n szyi – twoja szyja. Masz prawo chodzić po ulicy i śpiewać o swoim bogu – twoja sprawa. Masz prawo wieszać dowolne symbole religijne w swoim domu – twój dom. Ale szkoła to nie sfera prywatna, a publiczna.

      Nie przeszkadzają Wam białe ściany i sufity?

      A dlaczego miałyby? O ile krzyż to symbol konkretnej religii, a więc też sygnał „ta religia jest ważniejsza niż inne” (szczególnie, że zwykle w szkołach wisi obok godła), to goła ściana jest brakiem symbolu.

      • mp Powiedział/a:

        To rozumiem, ok. Tylko raczej na ścianie się nie skończy. Dalej będą szyje (niby moja, ale miejsce publiczne), dalej te domy, (co że moje) i ulice. Co komu przeszkadza, że dziewczyny twarze zasłaniały w szkole?

        A godło jeszcze wisi. Czy zostanie? W końcu unia, obcokrajowcy mają prawo mieszkać, uczyć się, ktoś w końcu wpadnie na pomysł zdjęcie i jego.

        Ja proponuję w ogóle, żeby do szkoły można było chodzić jedynie nago. Bo to jest szkoła publiczna, a nie pokaz mody, czy innych „wisiorków”. A pretekst? No żeby nie razić uczuć…e… naturystów, nudystów.

        Tak czy siak, domyślam się, ż tu nik nikogo nie przekona, rację ma zawsze mniejszość.
        Pozdrawiam.

      • Ameba28 Powiedział/a:

        To rozumiem, ok. Tylko raczej na ścianie się nie skończy. Dalej będą szyje (niby moja, ale miejsce publiczne), dalej te domy, (co że moje) i ulice. Co komu przeszkadza, że dziewczyny twarze zasłaniały w szkole?

        O ile ze zdjęciem ze ściany całkowicie się zgadzam i popieram, to nakaz zdjęcia krzyżyka z szyi, czy burki z twarzy z całą stanowczością potępiam, bo to już praktyki antyteistyczne, a co o antyteizmie myślę, możesz przeczytać na stronie „O blogu”.

        A godło jeszcze wisi. Czy zostanie? W końcu unia, obcokrajowcy mają prawo mieszkać, uczyć się, ktoś w końcu wpadnie na pomysł zdjęcie i jego.

        Jest jedna podstawowa różnica: religijny symbol na ścianie publicznej szkoły, to pokazanie przez państwo ‘to jest ta najważniejsza religia’. A przecież mamy (teoretyczny) rozdział państwa od Kościoła.

        Ja proponuję w ogóle, żeby do szkoły można było chodzić jedynie nago. Bo to jest szkoła publiczna, a nie pokaz mody, czy innych “wisiorków”. A pretekst? No żeby nie razić uczuć…e… naturystów, nudystów.

        To nielogiczny argument. Naturyzm to nie jest światopogląd, który można by obrazić.

        Tak czy siak, domyślam się, ż tu nik nikogo nie przekona, rację ma zawsze mniejszość.

        Nie chodzi o to, żeby przekonać, tylko żeby uszanować podstawowej prawa, jak na przykład Deklarację Praw Człowieka.

      • Sati Powiedział/a:

        chodzi o to, ze religie sa narzucane od wczesnego dziecinstwa, przyczynia się do tego tradycja i presja społęczna i autorytetów, którymi neizmiennie jest kler i jego poplecznicy. A pozniej ci indoktrynowani utożsamiaja się z ta religia ktorej tak naprawde nei wybrali, bo zostala im narzucona. A przeciez Polacy miali swoja religie słowianską dopoki mieszko I nie zdecydował arbirtralnie, że cały narod ma przyjąc chrzest, ale zrobił to w celach politycznych i przez 500 lat władza jszczeusilnie walczyła z wczesniejszymi wierzeniami. chodzi o to, ze ludzie nie wybieraja religi, a tylko nieliczni sa w stanie i chcą wybrać, dojśc do pewnych wnioskow samodzielnie, ale ta mnijszosc sie dyskryminuje.
        W konstytucji jest napisane, ze Polska jest świeckim panstwem, że istnieje prawo wyznawania dowolnej religi czy kultu lub jego braku, zatem dlaczego w szkołach i sejmie oraz innych budynkach świeckich wisi symbol jedynej religii, dlaczego od wczesnego dzieciństwa ludziom się ja wciska?? a pozniej tacy mysla ze sami wybrali swoj katolicyzm, choc tak naprawde sa zindoktrynowani.

      • Sati Powiedział/a:

        Własnie chodzi o to, zęby był wybor osobisty w co kto wierzy lub nie wierzy i żeby konstytucyjny postulat dotyczący wolnosci wyznania lub jego braku i świeckosci panstwa został urzeczywistniony, a nie był pusta deklaracja.

  5. Jakos Dziwisz i reszta klechow nie pisneli ani slowem, gdy ukrecano projekt budowy meczetu. Ba, jeszcze pochwalili.
    Cholerni hipokryci.

  6. W każdej szkole, w każdej klasie powinna być taka korkowa tablica, której dzieciaki mogłyby wieszać i samego szatana, byłby świety spokój gwarantuje. Po pewnym czasie zaklejona tablica przestawałaby kogokolwiek interesować. Dziwię się i zawsze nie mogę wyjść z podziwu o co chodzi w tym wieszaniu i niewieszaniu krzyży. Rozumiem oburzenie gdyby ktoś chciał taki krzyż przybijać mojemu dziecku do pleców ale tak?…

  7. roodah Powiedział/a:

    “Dochodzi do tego, że chrześcijaństwo próbuje się wypierać z życia publicznego, a sędziowie, którzy ustawiają się w roli stróżów wolności poprzez ten wyrok sami stają się jej zaprzeczeniem”
    - czy Dziwisz przypadkiem nie mówi o samym sobie? :) Czym innym są kościelni hierarchowie, jak nie właśnie sędziami, którzy na podstawie arbitralnych zasad („bo bóg tak chciał”) próbują decydować o granicach naszych praw, naszej wolności, a nawet o granicach naszego pojmowania rzeczywistości?

  8. ewa.Wien Powiedział/a:

    Czy „wolnoscia religijna” nazywa sie narzucanie swojej religii na sile i to wszystkim bez wyjatku. Wchodzenie z butami w cudze zycie, czy tego ktos sobie zyczy, czy tez nie. Miejsce na krzyze – to koscioly i ewentualnie prywatne mieszkania katolikow, a nie przestrzen publiczna typu: przedszkole, szkola, biuro czy tez Sejm.
    Wolnosci to my zadamy i to bezwzglednej – zgodnej z Konstytucja RP

  9. Szalony ateista Powiedział/a:

    Pozwolę sobie na kilka słow. Otóz jak może obcokrajowiec a tym bardziej funkcjonariusz obcego państwa zwanego Watykan wciskać swój nos w moje domowe pielesze. Ponad wszystko zostało udowodnione że to co kościól wyrobił to znamy z gazet. Przecież oni nigdy się nieoczyszczą, zawsze tak było że tam gdzie władza tam pleban, wójt i lekarz wiedli życie jak królowie. Ludzie obudźćie sie. kościół zwany naszym żrera nasze podadki. Im większy nierób tym więcej dostaje. Dla dziecka nie ma na leki i nie słyszałem żeby klecha dołożył choc 10 zł. ja takiego przypadku nie znam. Seredecznie pozdrwiam nieróbstwo w tym dzikim kraju.

Dodaj komentarz