Wesoły nam dzień dziś nastał
Drodzy czytelnicy bloga, będącego dziełem samego Szatana!
Chciałem się dziś z wami podzielić radosną nowiną:
Doznałem nawrócenia :)
Kiedy wszedłem do łazienki w – jakże błahym – celu dopełnienia swej fizjologicznej powinności, objawiła mi się sama Maryja, Matka Jezusa, naszego Zbawiciela. Od kiedy ją ujrzałem – uwierzyłem. Od dziś jestem katolikiem o charakterze praworządnym dobrym i pluję na was, nieoświecone świnie! Będę się za was modlił!!!
Tak wyglądała wizyta Maryi w mojej łazience:
Aby powiększyć, kliknij na obrazek.
[Nie bójcie się o mnie, nie nawróciłem się. Tak naprawdę na szybie mojej łazienki objawił się Richard Dawkins ]:-} ]
Boże, błogosław ateizm
Ameba28
17 Listopad 2009 @ 21:57
Zaiste, fajny widok z klopa przez okno masz.
18 Listopad 2009 @ 15:25
Pomaga w skupieniu :)
17 Listopad 2009 @ 22:29
Jesteś pewien, ja tam widzę Latającego Potwora Spaghetti. Wystarczy przechylić trochę głowę w lewo i przymrużyć oczy – i wszystko widać jak na dłoni.
17 Listopad 2009 @ 22:59
Zauważyliście z lewej na zdjęciu są coś jakby ognie piekielne :D
18 Listopad 2009 @ 15:25
A to jest oświetlenie w rejonie umywalki.
17 Listopad 2009 @ 23:19
Nie wiem co wy wszyscy gadacie, ja tam widze papieza Ratzingera walczacego z Brukselą O_o
17 Listopad 2009 @ 23:39
Niedługo zaczną się pielgrzymki schodzić do świętej szyby…
Nic tylko kasować, kasować… ;)
18 Listopad 2009 @ 15:25
Niestety jak tylko wilgotność powietrza mi spadła to i Maryja sobie poszła.
18 Listopad 2009 @ 19:34
Pff… Dzisiaj Wam się nie udało. Ni to zabawne, nie mądre, a szkoda.
19 Listopad 2009 @ 17:44
‘Zabawność’ jest kwestią gustu. A sam wpis miał też pokazywać jak łatwo jest zobaczyć w czymś ludzkie rysy, a potem nawet uznać je za dzieło boga.
19 Listopad 2009 @ 18:32
Jezuz w czystej postaci, a pod spodem śnięty Gral z różyczkami :D