Biblia i matematyka nie mogą się mylić – zapewnia słynny amerykański kaznodzieja. I przedstawia swoje wyliczenia.
Dzień zagłady z pewnością nie nadejdzie w 2012 roku, jak niektórzy przewidują, opierając się na kalendarzu Majów. – To bajka – mówi Harold Camping, znany z kontrowersyjnych interpretacji Biblii i uduchowionych wystąpień w radiu i telewizji, których słuchają wierni na całym świecie.
Jak informuje ”San Francisco Chronicle”, 88-letni Camping od 70 lat zajmuje się badaniem Biblii. Twierdzi, że udało mu się opracować formułę matematyczną, która pozwala zinterpretować proroctwo ukryte w Piśmie Świętym. Dzięki temu kilka lat temu odkrył datę końca świata – 21.05.2011.
Jak obliczyć datę zagłady świata?
Tekst Biblii został podyktowany przez Boga i każde słowo i każda liczba ma duchowe znaczenie – mówi Camping. Amerykański kaznodzieja zauważył, że niektóre liczby pojawiają się tam, gdzie poruszane są określone tematy. I tak liczba pięć oznacza ”pokutę”, dziesięć ”pełnię”, a siedem ”niebo”. A potem wystarczy policzyć.
- Chrystus zawisł na krzyżu 1 kwietnia 33 roku naszej ery. Do 1 kwietnia 2011 roku minie 1978 lat – mówi Camping. 1978 należy pomnożyć przez 365,2422 dni (liczba dni w roku solarnym).
Między 1 kwietnia a 21 maja jest 51 dni. Jeśli dodamy do wyniku poprzedniego mnożenia otrzymamy liczbę 722 500. Czyli:
(5 x 10 x 17) x (5 x 10 x 17) = 722 500
Albo: (pokuta x pełnia x niebo) podniesione do kwadratu. - Mówię wam, prawie spadłem z krzesła, gdy to zauważyłem – opowiada amerykański kaznodzieja. Wierni, którzy słuchają jego kazań z krzeseł nie spadają i ze spokojem przyjmują zapowiedź końca świata.
- Czekam na to. Świat kiedyś miał dla mnie jakiś urok, ale teraz stracił go definitywnie – mówi 60-letni Ted Solomon, zatrudniony Family Radio, rozgłośni nadającej wystąpienia Campinga. Niektórzy pracownicy biura w Oakland, które drukuje broszury i książki kaznodziei, noszą nawet koszulki z napisem: ”21 maja 2011”.
Nie przeszkadza im nawet fakt, że Harold Camping już raz prorokował koniec świata – jak łatwo się domyślić, popełnił ”błąd w obliczeniach”. 6 września 1994 roku jego zwolennicy zebrali się w Alameda w Kalifornii i czekali na powtórne nadejście Chrystusa.
Ich przywódca duchowy zapowiadał ten dzień od dwóch lat. Dzieci poprzebierane w najładniejsze stroje do kościoła, dorośli z Bibliami w rękach – wszyscy czekali z twarzami zwróconymi ku niebu. I… nic.
Harold Camping nie przejął się zbytnio pomyłką. Kolejne lata spędził na obliczeniach. I rozwijaniu swojego przedsiębiorstwa medialnego, które zapewniło mu jeszcze większy rozgłos. – Jesteśmy teraz tłumaczeni na 48 języków, nadajemy transmisje nawet do Chin – chwali się Camping. – Jak byłoby to możliwe bez miłosierdzia bożego? – pyta.
Czy straci poparcie, jeśli znowu końca świata nie będzie? – Nawet nie mogę o tym myśleć. Teraz wszystko jest zbyt pewne. Zostało zbyt mało czasu, żeby myśleć w ten sposób – mówi Rick LaCasse, który 15 lat temu był w Alameda i jeden ”dzień zagłady” już przeżył. I nie ma teraz najmniejszych wątpliwości.
Źródło: Deser.pl
- Mówię wam, prawie spadłem z krzesła, gdy to zauważyłem – opowiada członek redakcji strony “Boski Ateista”.
Boże, błogosław ateizm
Ameba28








no ja też o mało nie spadłam z krzesła, jak to przeczytałam :D
ale wierzę ! ;)
trochę szkoda Euro 2012, nie żebym była jakąś szczególną fanką piłki nożnej, no ale te stadiony i autostrady to chciałabym zobaczyć – a tu taki zonk! :/
Ja też prawie spadłem z krzesła :|.
Mt 24, 36: “Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.”
Koniec świata może nastąpić nawet za chwilę. I dla niektórych byłoby to fajne, ale nie ma co o niego prosić przedwcześnie.
Mt 24, 23-24: “Wtedy jeśliby wam kto powiedział: “Oto tu jest Mesjasz” albo: “Tam”, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.”
Chociaż ciężko powiedzieć, by jakieś śmieszne rachunki były wielkim znakiem albo cudem… Można było za pełnię podstawić 9, za “niebo” 77 a za “pokutę” 4…
Tyle od teisty na ten temat :). Przepraszam że tak poważnie…
Pozdrawiam, miłego dnia :).
Gdy czytałem w jaki sposób ten Pan obliczył w którym dniu nastąpi koniec świata przypomniał mi się pewien tekst o Tadeuszu Rydzyku z Nonsensopedii:
Źródło: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Rydzyk
Tak oczywiście każde słowo z Biblii jest pisane pod natchnieniem bożym… Z tego wynika, że takie teksty jak: “jeśli mężczyzna obcuje z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. obaj muszą zginąć” lub “tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli mnie za króla, przyprowadźcie i zabijcie na moich oczach” także są dyktowane pod wpływem tego dobrego i miłosiernego pasterza, który wybacza wszystko? Dobrze, ze jestem ateistą i chwała bogu za to!
PS. Ponieważ to mój pierwszy komentarz to chciałbym się przywitać. No więc witam wszystkich! ;)
Witam imiennika :)
A co się stało z “Nie znacie dnia, ani godziny…”?
Zjadło się x]. Tak jak apokatastaza uznawana przez niektórych Duńczyków i ignorowanie wiedzy o Szatanie etc. w Niemczech (u katolików:/) z powodu sprawy Anneliese Michel.
Celem tego pamfletu jest przekazanie tobie informacji o istniejącej obecnie na świecie naglącej potrzebie, aby każdy człowiek starał się pojednać z Bogiem. Biblia jest Słowem Bożym! Wszystko, o czym Biblia oznajmia pochodzi w całości od Boga. Obecnie, w naszych czasach odczytujemy z Biblii nowe informacje, które jasno objawiają nam Boży plan uniesienia (zabrania do nieba) Jego wybranych ludzi oraz zakończenia istnienia tego świata. Biblia otwiera ukryte przez Boga prawdy dotyczące chronologii wydarzeń w historii czasu. Te informacje nigdy wcześniej nie były znane, ponieważ Bóg zamknął swoje Słowa i uniemożliwił wszelkie próby poznania czasu końca świata. Czytamy o tym w Księdze Daniela:
Daniel 12:9 Tedy rzekł: Idź, Danielu! bo zawarte i zapieczętowane są te słowa aż do czasu zamierzonego.
Jednakże, obecnie w naszych czasach Pan Bóg otworzył Swoje Słowo (Biblię), aby objawić wiele prawd dotyczących końca świata (a także wielu innych zagadnień). W tym samym paragrafie Księgi Daniela czytamy:
Daniel 12:4 Ale ty, Danielu! zamknij te słowa, i zapieczętuj tę księgę aż do czau naznaczonego; bo to wiele ich przebieży, a rozmnoży się umiejętność.
Obecnie Bóg otwiera przesłanie Swojego Słowa, ponieważ doszliśmy do czasów końca. Prawda ta, ludziom poważnie studiującym Biblię uczyniła oczywistym fakt, że żyjemy w ostatnich dniach historii ziemi. Właśnie, dlatego, że żyjemy w czasach ostatecznych Pan Bóg objawia Swoim ludziom następujące informacje:
BIBLIJNY KALENDARZ HISTORII
Pan Bóg umożliwił Jego ludziom odczytanie z kart Biblii „kalendarza biblijnego”. Rodowody zapisane w Księdze Rodzaju, głównie w Rozdziałach 5 i 11, okazały się być bardzo dokładnym kalendarzem historii ludzkości.
Biblijny kalendarz historii jest dokładny i prawdziwy. Ponieważ Biblijny kalendarz został nam przekazany w Słowie Bożym możemy mu ufać całym sercem. W tym krótkim pamflecie dzielimy się ważnymi konkluzjami pochodzącymi z kalendarza Biblijnego, jak również z innych studiów nad Pismem Świętym. Ilość informacji, jednakże, jest zbyt wielka i złożona, aby w tym krótkim pamflecie zamieścić wiele szczegółów. Przekazujemy istotne i dokładne daty. Ustalone daty pochodzą z Biblii, możemy więc całkowicie ufać ich prawdziwości. (EBF – Ebiblefellowship nie jest związany z Family Radio, jednakże gorąco polecamy publikację “To już prawie teraz”, którą nie odpłatnie można uzyskać pisząc na adres: Family Stations, Inc., 290 Hegenberger Rd., Oakland, CA 94621, USA. Książka ta podaje bardzo dokładne informacje dotyczące Sądu Ostatecznego i końca świata. Publikację tą można również przeczytać albo ściągnąć ze strony internetowej: http://www.familyradio.com).
CZAS WAŻNYCH WYDARZEŃ W HISTORII
11,013 B.C.—Stworzenie. Bóg stworzył świat i człowieka. (Adama i Ewę)
4990 B.C.—Potop za czasów Noego. Wszyscy zginęli w ogólno światowym potopie. W arce ocaleli tylko Noe, jego żona i ich 3 synowie z żonami (6023 lata po stworzeniu).
7 B.C.—Urodził się Pan Jezus (11,006 lat po stworzeniu).
33 A.D.—Rok ukrzyżowania Chrystusa i początek Ery Kościoła (11,045 lat po stworzeniu i 5023 kalendarzowe lata po potopie).
1988 A.D.—Rok ten zamyka Erę Kościoła i otwiera okres wielkiego ucisku, trwającego 23 lata (13,000 lat historii ziemi).
1994 A.D.—7-go września kończy się pierwszy, trwający 2300 dni, okres wielkiego ucisku i zaczął się okres późnego deszczu, w którym rozpoczyna się Boży plan zbawienia, poza kościołami, wielkiego tłumu ludzi), (13.006 lat po stworzeniu).
2011 A.D.—21-go maja, w końcu 23-go roku wielkiego ucisku, rozpocznie się Dzień Sądu Ostatecznego oraz nastąpi uniesienie zbawionych (zabranie do nieba ludzi wybranych przez Boga). 21-go października cały świat zostanie zniszczony w ogniu (7.000 lat po potopie i 13.023 lata od stworzenia).
JEDEN DZIEŃ JEST JAK 1000 LAT
Ludzie zbawieni dowiedzieli się z Biblii, że język użyty w Księdze Rodzaju 7, ma podwójne znaczenie:
Ksiega Rodzaju 7:4 Albowiem jeszcze po siedmiu dniach spuszczę deszcz na ziemię, przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i wygładzę wszystko stworzenie, którem uczynił, z oblicza ziemi.
Historycznie, kiedy Bóg wypowiadał te słowa pozostawało jeszcze 7 dni, aby Noe, jego rodzina i zwierzęta znalazły się bezpiecznie w arce; w sensie duchowym, (Biblia jest księgą duchową) Bóg mówił do całej ludzkości i obwieścił światu, że grzeszni ludzie będą mieli 7000 lat, aby znaleźć schronienie w zbawieniu zapewnionym przez Pana Jezusa. Skąd my to wiemy? Wiemy o tym na podstawie informacji, o której czytamy w 2 Liście Piotra rozdział 3:
2 Piotra 3:6-8 Dlaczego on pierwszy świat wodą będąc zatopiony, zginął. Lecz te niebiosa, które teraz są i ziemia temże słowem odłożone są i zachowane ogniowi na dzień sądu i zatracenia niepobożnych ludzi. Ale ta jedna rzecz niech wam nie będzie tajna, najmilsi! iż jeden dzień u Pana jest jako tysiąc lat, a tysiąc lat, jako jeden dzień.
Kontekst jest tutaj niezwykle istotny! W początkowych wersetach Bóg zwraca naszą uwagę na zniszczenie świata przez potop za czasów Noego. Następnie znajdujemy interesujące napomnienie, abyśmy nie zlekceważyli jednej rzeczy, a mianowicie, że u Boga jeden dzień jest jak 1000 lat, a 1000 lat, jak 1 dzień. Bezpośrednio po tej niezwykłej informacji Bóg umieścił jaskrawy opis ostatecznego zniszczenia obecnego świata przez ogień.
Co Bóg mógł przekazać nam poprzez utożsamienie jednego dnia z 1000 lat?
W ostatnim czasie na podstawie zapisów Biblijnych byliśmy w stanie odkryć Biblijny kalendarz historycznych wydarzeń; dowiedzieliśmy się, że potop za czasów Noego miał miejsce w roku 4990 B.C. Data ta jest absolutnie dokładna (więcej informacji o chronologii wydarzeń znajdziesz na stronie: http://www.familyradio.com). Było to w roku 4990 BC, kiedy Bóg objawił Noemu, że za 7 dni na ziemię spadną wody potopu. Teraz, jeżeli podstawimy 1000 lat za każdy dzień otrzymamy 7000 lat. Jeżeli przeniesiemy się w przyszłość dokładnie do roku 4990 B.C. i dodamy 7000 lat zobaczymy, że wypada to w A.D. 2011.
4990 + 2011 = 7001
Uwaga: Kiedy liczymy lata od daty w czasach Starego Testamentu do daty w czasach Nowego Testamentu, zawsze musimy odjąć 1 rok, ponieważ nie ma roku zerowego. Otrzymujemy ostateczny wynik:
4990 + 2011 – 1 = 7000 lat dokładnie.
A.D. 2011 będzie 7000-cznym rokiem od potopu za czasów Noego. Rok 2011 wyznacza koniec okresu czasu danego ludzkości na znalezienie łaski u Boga. Oznacza to, że czas na znalezienie schronienia w Chrystusie jest już bardzo krótki. Od roku 2011 dzieli nas niezwykle krótki czas!
Nie jest to niczym nadzwyczajnym, że ludziom wiary, ludziom Boga dane zostało zrozumienie ustanowionego czasu zdarzeń związanych z końcem świata. Biblia nam mówi, że Bóg tak właśnie działa. W przeszłości Bóg ostrzegał swoich ludzi przed nadchodzącymi okresami sądu.
Amosa 3:7 Zaiste nic nie czyni panujący Pan, chyba żeby objawił tajemnice swoję sługom swoim, prorokom.
Hebrajczyków 11:7 Wiarą obwieszczony będąc od Boga Noe o tem, czego jeszcze nie było widzieć, uczciwości wyświadczając, przygotował korab ku zachowaniu domu swego, przez który potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości tej, która jest z wiary.
21 MAJ 2011, POCZĄTEK SĄDU OSTATECZNEGO
Wiemy, że rok 2011 jest 7000-cznym rokiem od potopu. Wiemy również, że w owym roku Bóg zniszczy ten świat Pozostaje pytanie, kiedy w roku 2011 to się stanie?
Odpowiedź jest zdumiewająca. Spójrzmy raz jeszcze na informacje o potopie za czasów Noego zapisane w Księdze Rodzaju:
Księga Rodzaju 7:11 Roku sześćsetnego wieku Noego, miesiąca wtórego, siedemnastego dnia tegoż miesiąca, w tenże dzień przerwały się wszystkie źródła przepaści wielkiej, i okna niebieskie otworzyły się.
Zgodnie ze Swoją zapowiedzią Pan Bóg sprowadził potop na ziemię 7 dni później, w 17-tym dniu 2-go miesiąca w 600-tnym roku według kalendarza ustanowionego w odniesieniu do czasu życia Noego. Dokładnie 17-go dnia 2-go miesiąca Bóg zamknął drzwi do arki zapewniając bezpieczeństwo umieszczonym w niej ludziom i zwierzętom, i ustanawiając jednocześnie przeznaczenie dla wszystkich innych pozostających na tym świecie na zewnątrz arki. Wszyscy pozostali zginęli w katastrofie o zasięgu ogólnoświatowym.
Księga Rodzaju 7:16,17 A które weszły, samiec i samica z każdego ciała weszły, jako mu Bóg rozkazał. I zamknął Pan za nim. Był tedy potop przez czterdzieści dni na ziemi, i wezbrały wody i podniosły korab, i był podniesiony od ziemi.
Wspomnieliśmy wcześniej, że Era Kościoła zakończyła się w A.D. 1988. Wiemy teraz z Biblii, że Era Kościoła rozpoczęła się w dniu zesłania Ducha Świętego 22 maja A.D. 33, a zakończyła się 1955 lat później 21 maja, w przededniu rocznicy zesłania Ducha Świętego w 1988 r.
Biblia uczy również, że koniec Ery Kościoła nastąpi w dniu, w którym jednocześnie rozpocznie się czas wielkiego ucisku:
Mateusza 24:21 Albowiem naonczas będzie wielki ucisk, jaki nie był od początku świata aż dotąd, ani potem będzie.
W dniu 21 maja 1988 r. Pan Bóg zaprzestał posługiwania się lokalnymi kościołami na całym świecie. Duch Święty opuścił wszystkie kościoły i szatan, człowiek grzechu, zasiadł w kościołach od tego czasu, aby w nich panować. Biblia dalej uczy, że ten straszny okres sądu nad kościołami trwać będzie przez 23 lata (dokładnie przez 8400 dni) rozpoczynając od 21 maja 1988 r. do 21 maja 2011 r. Informacja ta została odkryta w Biblii całkowicie niezależnie od informacji dotyczących przedziału czasu 7 tysięcy lat od potopu do 2011 r. Dzięki temu możemy zobaczyć, że całkowity okres wielkiego ucisku, trwający 23 lata, zakończy się 21 maja 2011 r. Jest to dokładna data, kiedy zakończy się okres wielkiego ucisku oraz jest to data, na którą przypada rocznica 7 tysięcy lat od potopu za czasów Noego.
Proszę pamiętać, że Bóg zamknął drzwi do arki 17-go dnia 2-go miesiąca według kalendarza Noego. Dowiadujemy się również, że dzień 21 maja 2011 zamyka okres wielkiego ucisku. Istnieje bardzo ścisłe powiązanie między 17-tym dniem 2-go miesiąca według kalendarza czasów Noego a naszym Gregoriańskim kalendarzem. To powiązanie nie było łatwo widoczne dopóki nie odkryliśmy, że istnieje jeszcze jeden kalendarz, który należy uwzględnić, a mianowicie kalendarz żydowski, czyli Biblijny. Dzień 21 maja 2011 r. wg naszego kalendarza, pokrywa się z 17-tym dniem 2-go miesiąca w kalendarzu żydowskim. Przez to Bóg utwierdza nas, że prawidłowo rozumiemy informację dotyczącą okresu 7 tysięcy lat od potopu za czasów Noego do 2011 roku. 21 maja 2011 roku jest datą odpowiadającą dniowi, kiedy Bóg zamknął drzwi do Arki Noego. Z tej i z wielu innych informacji Biblijnych dowiadujemy się, że 21 maja 2011 r. będzie dniem, kiedy Bóg rozpocznie Sąd Ostateczny. Będzie to dzień, kiedy Bóg zamknie drzwi do zbawienia dla tego świata.
Innymi słowami poprzez zakończenie okresu wielkiego ucisku w dniu, który identyfikuje się z 17-tym dniem 2-go miesiąca według kalendarza Noego, Pan Bóg bez wątpienia potwierdza nam, że będzie to dzień, kiedy Bóg zamierza zamknąć na zawsze drzwi do nieba:
Jana 10:9 Jamci jest drzwiami; jeźli kto przez mię wnijdzie, zbawiony będzie, a wnijdzie i wynijdzie, a pastwisko znajdzie.
Biblia bardzo jasno mówi, że Chrystus jest jedyną droga do nieba. On jest bramą przez którą możemy wejść do chwalebnego Królestwa Niebieskiego.
Dzieje Apostolskie 4:12 I nie masz w żadnym innym zbawienia; albowiem nie masz żadnego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni.
W momencie, kiedy drzwi (Jezus) zostaną zamknięte, nie bedzie więcej możliwości zbawienia na tej ziemi.
Objawienie 3:7 …To mówi on Święty i Prawdziwy, który ma klucz Dawidowy, który otwiera, a nikt nie zawiera i zawiera, a nikt nie otwiera.
Biblia uczy, że 21 maja 2011 r. tylko ludzie prawdziwie wierzący, wybrani przez Boga do zbawienia zostaną zabrani w powietrze i uniesieni do nieba, aby spotkać Pana Jezusa i królować z nim na wieki.
1 Tesaloniczan 4:16,17 Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli w Chrystusie powstaną najpierwej. Zatem my żywi, którzy pozostaniemy, wespół z nimi zachwyceni będziemy w obłokach naprzeciwko Panu na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy.
Wszyscy pozostali na ziemi ludzie (miliardy), będą cierpieli przez 5 miesięcy doświadczając straszliwego Sądu Bożego:
Objawienie 9:3-5 A z onego dymu wyszły szarańcze na ziemię i dano im moc, jako mają moc skorpiony ziemskie; A rzeczono im, żeby nie szkodziły trawie ziemi, ani żadnej rzeczy zielonej, ani żadnemu drzewu, ale tylko samym ludziom, którzy nie mają pieczęci Bożej na czołach swoich. A dano im, nie żeby ich zabijały, ale aby ich dręczyły przez pięć miesięcy, a udręczenie ich, aby było jako udręczenie od skorpiona, gdy człowieka ukąsi.
KONIEC ŚWIATA: 21 PAŹDZIERNIKA 2011 ROKU
Dzięki Bożej łasce i ogromnemu miłosierdziu otrzymujemy od Boga ostrzeżenie o tym, co uczyni zgodnie ze swoim planem dla tego świata. Dnia 21 maja 2011 r. rozpocznie się 5-cio miesięczny okres udręki dla wszystkich nie zbawionych mieszkańców ziemi. W tym dniu Pan Bóg wyrzuci z grobów pozostające resztki wszystkich tych, którzy umarli wcześniej i nie zostali zbawieni. Wielkie trzęsienie ziemi spustoszy cały świat i ziemia nie będzie już więcej ukrywać ciał umarłych. (Izajasza 26:21) Ciała ludzi, którzy umarli jako zbawieni zostaną wskrzeszone i przemienione w doskonałe wieczne ciała i będą zabrane do nieba, aby wiecznie przebywać z Panem. Ciała tych, którzy umarli niezbawieni zostaną rozrzucone po powierzchni ziemi. Śmierć będzie obecna wszędzie.
Pan Bóg podkreśla ten przerażający czas unicestwienia w końcowym wersecie księgi Rodzaju 7:
Księga Rodzaju 7:24 I trwały wody nad ziemią sto i pięćdziesiąt dni.
Okresu 5 miesięcy od dnia 21 maja 2011 r. kończy się 21 października 2011. Okazuje się, że dzień 21 października 2011 r. jest również ostatnim dniem Biblijnego Święta Namiotów (obchodzonego jednocześnie ze świętem zbiorów) Święto Namiotów obchodzone było zawsze w 7 miesiącu kalendarza Biblijnego. W Biblii, w bardzo znaczący sposób Pan Bóg mówi o tym święcie:
Księga Wyjścia 23:16 …święto też zbierania na schodzie roku, gdy zbierzesz prace twoje z pola.
Księga Wyjścia 34:22 Święto Tygodni uczynisz też sobie, w pierwiastki żniwa pszenicznego, i święto zbierania na skończeniu roku.
Jak widzimy, Święto Namiotów/Zbiorów zostało zapowiedziane „na koniec (schodzie) roku” mimo, że według Hebrajskiego kalendarza było obchodzone w 7 miesiącu, który nie jest miesiącem kończącym rok. Przyczyną jest fakt, że duchowym wypełnieniem tego szczególnego święta jest koniec świata. Dzień 21 października 2011 roku będzie ostatnim dniem istnienia tego świata. Biblia opisuje co się wydarzy w dniu 21 października 2011 r.:
2 Piotra 3:10 A on Dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy, w którym niebiosa z wielkim trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone ogniem stopnieją, a ziemia i rzeczy, które są na niej, spalone będą.
Wraz z ziemią i całym wszechświatem, wszyscy ci, którzy grzeszyli przeciwko Bogu i zostali pozostawieni na ziemi zostaną tak samo pochłonięci przez ogień i unicestwieni na wieczność:
2 Tesaloniczan 1:8,9 W ogniu płomienistym, oddając pomstę tym, którzy Boga nie znają i tym, którzy nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa. Którzy pomstę odniosą, wieczne zatracenie od Oblicza Pańskiego i od chwały mocy Jego.
21 października 2011 roku Bóg całkowicie zniszczy ten świat i wraz z nim wszystkich ludzi, którzy nie dostąpili łaski zbawienia u Jezusa Chrystusa. Ta straszna zapłata za grzeszny bunt przeciwko Bogu zostanie zamknięta utratą wiecznego życia. 21 października 2011 roku, ci wszyscy biedni ludzie przestaną istnieć na wieczność Jakie to smutne, że ludzie stworzeni na podobieństwo Boga, umrą jak zwierzęta i zginą na zawsze:
Psalm 49:13 Ale człowiek we czci nie zostaje, podobnym będąc bydlętom, które giną.
Jest wiele więcej wiadomości, którymi chcielibyśmy się podzielić. Ale teraz, prosimy was, bratnie dusze, przyjmijcie ostrzeżenie, że czas do zbawienia zbliża się bardzo szybko do ostatecznego końca. Bóg dał światu 7.000 lat od potopu za czasów Noego. Obecnie pozostały nam tylko dni do 21 maja 2011 r. Zanim się spostrzeżemy ten ostateczny czas upłynie. Ta pozostająca szczypta piachu w zegarze piaskowym przesypie się i przeminie na zawsze. Pomimo, że pozostało już bardzo niewiele czasu, ciągle, dla każdego dzisiaj, istnieje wspaniała nadzieja:
2 Koryntian 6:2 (Bo mówi Bóg: czasu przyjemnego wysłuchałem cię, a w dzień zbawienia poratowałem cie; oto teraz czas przyjemny, oto teraz dzień zbawienia.)
Zbawienie człowieka nie zajmuje Bogu wiele czasu. Złoczyńca wiszący na krzyżu obok Chrystusa w ostatniej godzinie swojego straszliwie grzesznego życia został zbawiony.
Łukasza 23:42,43 I rzekł do Jezusa: Panie! pomnij na mnie, gdy przyjdziesz do królestwa twego. A Jezus mu rzekł: Zaprawdę powiadam tobie, dziś ze mną będziesz w raju.
Naszą modlitwą jest, aby ta publikacja trafiła do twoich rąk w duchu szczerej troski, takiej samej w jakiej ją przekazujemy Czytając ten pamflet prosimy zwrócić szczególną uwagę na wersety z Biblii, które w niej cytujemy, ponieważ są one Słowami Bożymi i jako takie posiadają absolutna moc i autorytet. Nasza jedyna nadzieja na zbawienie jest w Słowie Bożym, dlatego powinniśmy czytać Biblię. Właśnie teraz żyjemy w czasach, kiedy drzwi do nieba (Chrystusa) są otwarte. Właśnie teraz Bóg, poza kosciołami i kongregacjami, zbawia wielka ilość ludzi na całym świecie:
Objawienie 7:9,13,14 Potemem widział, a oto lud wielki, którego nie mógł nikt zliczyć, z każdego narodu i pokolenia, i ludzi, i języków, którzy stali przed stolicą i przed oblicznością Baranka, obleczeni w szaty białe, a palmy były w rękach ich. …Ci, którzy są obleczeni w szaty białe, co zacz są? i skąd przyszli? I rzekłem mu: Panie! ty wiesz. I rzekł mi: Cić są, którzy przyszli z ucisku wielkiego i omyli szaty swoje, i wybielili je we krwi Barankowej.
Bóg zbawia ludzi przez słuchanie Słowa Bożego. Nie ma innej drogi:
Rzymian 10:17 Wiara tedy jest z słuchania, a słuchanie przez słowo Boże.
Czytaj Biblię z całą swoja rodziną (szczególnie z dziećmi); czytając trwaj jednocześnie w modlitwie błagając o miłosierdzie. Módl się do miłosiernego i łaskawego Boga, aby być może i ciebie uchronił od nadchodzącej zagłady. O Bożym nieprawdopodobnym miłosierdziu dowiadujemy się nieco z Księgi Jonasza. Właśnie ludzi z Niniwy Pan Bóg ostrzegł przed zagrażającym zniszczeniem ich miasta:
Jonasza 3:4-9 Tedy Jonasz począł chodzić po mieście, ile mógł za jeden dzień ujść, i wołał mówiąc: Po czterdziestu dniach Niniwe będzie wywrócone. I uwierzyli Niniwczycy Bogu; a zapowiedziawszy post oblekli się w wory, od największego z nich aż do najmniejszego z nich. Bo gdy ta rzecz przyszła do króla Niniwskiego, powstawszy z stolicy swojej złożył z siebie odzienie swoje, a oblekłszy się w wór, siedział w popiele. rozkazał wywołać i opowiadać w Niniwie z dekretu królewskiego, i książąt swoich, tak mówiąc: Ludzie i bydło, woły i owce niech nic nie ukuszają, i niech się nie pasą, i wody nie piją; Ale się niech okryją worami ludzie i bydło, a niech do Boga gorliwie wołają, a niech się odwróci każdy od złej drogi swojej i od łupiestwa, które jest w ręku jego. Kto wie, jeźli się nie obróci Bóg, a nie użali się tego, nie odwrócili się, mówię, od popędliwości gniewu swego, abyśmy nie zginęli.
Pan Bóg nie zniszczył ludzi z Niniwy. Jednakże nie ma takiej możliwości, aby Pan Bóg odstąpił od swojego zamiaru zniszczenia świata w 2011 roku. Z Księgi Jonasza dowiadujemy się, że Bóg ma łaskawe serce i jest pełen miłosierdzia, gdy czytamy jak potraktował ludzi z Niniwy. To powinno każdemu z nas dodać otuchy, aby zwracać się do Boga i błagać Go o Jego wielkie miłosierdzie.
Psalm 86:15,16 Ale ty, Panie, Boże miłosierny i litościwy, i nierychły ku gniewu, i wielce miłosierny, i prawdziwy Wejrzyj na mię, a zmiłuj się nademną,…
Brawo! To najdłuższy komentarz na tym blogu, jaki czytałem ;P
Nie mam słów.
Mt 25, 1-13
Mk 13, zwłaszcza 32
2P 3, 9-10
I teraz odnieś się do tylko tego.
Zwłaszcza że pobrać się planuję nieco później, jak Bóg pozwoli :P.
A gotowym na śmierć trzeba być tak, jakby miała nadejść już za miesiąc, za tydzień, jutro, za chwilę…
Takie ustalanie daty również od tej strony jest niebezpieczne, grozi zgrzeszeniem przeciwko Duchowi Świętemu. Teraz sobie
pofolguję, a 20. października 2011 Panu Bogu powiem „przepraszam”… Głupcze, jutro możesz zejść z tego świata.
Czyli w sumie trzy sprawy:
- nie znamy dnia ani godziny
- odwlekanie nawrócenia…
- …sprzężone z ewentualną zbytnią pewnością co do własnych planów (Jk 4, 13-16 + Łk 12, 16-20)
Pozdrawiam.
Nie znamy dnia, ani godziny to prawda.
To jest to w czym zgadzają się racjonaliści z katolikami.
Witam,
[Teraz sobie pofolguję, a 20. października 2011 Panu Bogu powiem „przepraszam”… Głupcze, jutro możesz zejść z tego świata.]
Tylko wybrani recznie przez Chrystusa zostana zbawieni i beda wiecznie zyc, reszta nas umrze na zawsze.
“Jako nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli świętymi i nienaganionymi przed oblicznością jego w miłości.
Który nas przenaznaczył ku przysposobieniu za synów przez Jezusa Chrystusa dla siebie samego, według upodobania woli swojej” Ef. 1:4-5
Sam nie mozesz sie nawrocic, chyba ze Cie Pan Bog przyciagnie do siebie, jesli jego wola taka.
“Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie; a ja go wzbudzę w ostateczny dzień.” Jn 6:44
Kazda WYBRANA osoba dostanie w kturyms roku swego zycia nowego ducha (chrzest koscielny nie ma z tym nic wspolnego, moze tylko umyc brud z glowy, nic wiecej)w tedy nam sa wybaczone grzechy. Nowe narodziny. Ta osoba (z nowym duchem)jest bardzo posluszna Pismie Swietemu. Ma wielkie zainteresowanie w Panu Bogu i chce wiedziec jak najwiecej o nim. Nienawidzi i pruboje jak najmniej grzeszyc ale bedzie grzeszyc dalej.
Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Jeźli się kto nie narodzi znowu, nie może widzieć królestwa Bożego.
Jn 3:3
“I pokropię was wodą czystą, a oczyszczeni będziecie od wszystkich nieczystót waszych, i od wszystkich plugawych bałwanów waszych oczyszczę was;
I dam wam serce nowe, a ducha nowego dam do wnętrzności waszych, i odejmę serce kamienne z ciała waszego, a dam wam serce mięsiste. Ducha mego, mówię, dam do wnętrzności waszej, a uczynię, że w ustawach moich chodzić, a sądów moich przestrzegać, i czynić je będziecie.
” Ez 36:25-27
Pozdrawiam.
Ale to co piszesz, to są jakieś dogmaty.
Jedni w to wierzą, a inni nie. Proste.
Nie możesz wymagać, żeby wszyscy ludzie w to wierzyli.
Ważne żeby być dobrym człowiekiem bez względu na wyznawaną religię czy jej brak.
[Agon Powiedział/a:
14 Lipiec 2010 @ 22:12
Ale to co piszesz, to są jakieś dogmaty.
Jedni w to wierzą, a inni nie. Proste.
Nie możesz wymagać, żeby wszyscy ludzie w to wierzyli.
Ważne żeby być dobrym człowiekiem bez względu na wyznawaną religię czy jej brak.]
Wszystko jest wziete z Bibli Swietej w ktorej kazde slowo i numer byl dyktowany Pan Boga wargami i napisany przez jego prorokow/ludzi w orginalnych jenzykach.
Zamiarem moim nie jest zeby ktos w to uwiezyl ale wszyskich uprzedzic przed Sadem Ostatecznym 21.05.2011 i Koncem Swiata 21.10.2011.
“Ciebieć, synu człowieczy! ciebiem postanowił stróżem domu Izraelskiego, abyś słysząc słowo z ust moich, przestrzegł ich odemnie.
Gdybym Ja tedy rzekł niezbożnemu: Niezbożniku! śmiercią, umrzesz, a tybyś mu tego nie powiedział, przestrzegając niezbożnika od drogi jego; tenci niezbożnik dla nieprawości swojej umrze; ale krwi jego z ręki twojej szukać będę.
Ale jeźlibyś ty przestrzegł niezbożnego od drogi jego, aby się od niej odwrócił, wszakże nie odwróciłby się od drogi swojej, onci dla nieprawości swojej umrze; ale ty duszę swoję wybawisz.” Ez 33:7-9
Zobaczmy co Pan Bog mowi nam o naszej ziemskej prawosci/dobrych uczynkach:
“Aczkolwiek jesteśmy jako nieczysty my wszyscy, i jako szata splugawiona są wszystkie sprawiedliwości nasze; przetoż wszyscy opadamy jako liść, a nieprawości nasze jako wiatr unoszą nas.” Iz 64:6
I cóż na ten temat można powiedzieć? Chyba tylko to:
Pierwszy czyni to co musi bo inaczej się udusi,
Drugi czyni to co trzeba żeby dostać się do nieba,
Trzeci czyni co wypada bo inaczej won ze stada,
Czwarty czyni co innego by nadymać swoje ego,
Piąty czyni to co czuje bo mu w mózgu coś fiksuje,
Szósty czyni co kazano by go nie poćwiartowano,
Siódmy wszystkich innych truje myśląc że się uratuje…
Jesteś całkowicie pewien tych dat, prawda? W takim razie załóżmy się. Jeżeli się pomylisz i podane przez ciebie daty się nie sprawdzą, to napiszesz w komentarzu na tym blogu pod dowolnym wpisem oświadczenie, zgodnie z którym wyrzekniesz się swojego boga Jezusa Chrystusa. Jeżeli natomiast się spełnią, to ja zrobię coś, co mi zaproponujesz. Przystajesz na to? W końcu – skoro te daty są tak pewne – nie masz nic do stracenia ;)
Sugerujesz, że nie mam zaufania do Biblii?
Niczego nie sugeruję – jedynie chcę się założyć. Mamy różne zdania na ten sam temat i możemy sprawdzić, które z nich jest prawdziwe, a w takich wypadkach lubię się zakładać o to kto rację. To jak będzie – założymy się? Nic przecież na tym nie tracisz, skoro jesteś pewien swojego stanowiska. Jeżeli nie masz nic przeciwko przyjmij zakład i wyznacz mi jakieś zadanie które będę musiał wykonać po jego przegraniu.
Nie mam zadnej wątpliwości, do tej daty. Zgadzajac sie na twoje wezwanie zakładowe, znaczylo by że nie ufam Slowu Bozemu.
Ja to widzę inaczej – to by znaczyło, że jesteś całkowicie pewien swojej racji. Gdybyś nie był – bałbyś się konsekwencji przegrania zakładu.
NIKT NIE ZNA DNIA ANI GODZINY?
BIBLIA UKAZUJE, ŻE
MOŻEMY WIEDZIEĆ
IŻ, MAJ 21, 2011 roku
JEST DNIEM SĄDU OSTATECZNEGO!
Słuchając informacji o tym, że maj 21, 2011 jest Dniem Sądu Ostatecznego, wielu ludzi w kościołach natychmiast odwołuje się do wielu wersetów w Biblii takich jak:
Mateusza 24:36 „A o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, tylko sam ojciec mój.”
Otóż, po zacytowaniu tego wersetu natychmiast stwierdzają: „widzisz, Biblia nam mówi, że nikt nie może tego wiedzieć”. Mogą również dodać, że nawet Sam Pan Jezus nie zna dnia, końca świata, dlatego ta data 21 maja jest całkowicie niedorzeczna. I, jak to najczęściej się zdarza, rozmówca, po zdeklarowaniu tego stwierdzenia i odrzuceniu informacji o dacie końca świata pozostanie w swoim miejscu, przeświadczony, że to się nigdy nie wydarzy. „Ostatecznie”, ci ludzie myślą – „przecież Biblia mówi, że nikt nie zna czasu końca świata”. Tak, Biblia zawiera ten werset. Ale pozostaje pytanie: „czy wszystko inne w Biblii potwierdza konkluzję, że nie możemy poznać czasu końca świata. A może znajdują się w Biblii informacje, które pozwalają ludziom Boga poznać datę końca świata? Przede wszystkim musimy pamiętać, że Pan Jezus jest Bogiem. Tak więc, skoro Jezus Chrystus jest wszechmocnym Bogiem, nie może być najmniejszej kwestii, że On wie, kiedy nastąpi koniec świata.
Hiob 24:1 …Czemuż od Wszechmocnego nie są zakryte czasy…
Celem tego pamfletu jest pokazanie na podstawie Biblii, że z momentem nadejścia ostatnich dni historii tej ziemi, w których to czasach właśnie się znajdujemy, Pan Bóg, zgodnie ze swoim planem, objawi Biblijne informacje dotyczące końca świata włącznie z jego dokładnym czasem. Widzimy to na przykład w tym fragmencie Biblii:
Daniel 12:4 Ale ty Danielu! Zamknij te słowa, i zapieczętuj tę księgę aż do czasu naznaczonego. Bowiem wielu ich przebieży, a wzrośnie poznanie.
Zgodnie z tym wersetem, widzimy, że Pan Bóg zamknął słowa i zapieczętował swą księgę (Biblię) aż do dni czasów końca świata. Ponieważ informacje w Biblii były zamknięte i zapieczętowane żaden człowiek nie mógł poznać czasu końca świata. Jednakże z wersetu tego wynika, że pieczęcie zostaną zdjęte, gdy nadejdą dni ostateczne. Ponadto, werset ten mówi, że gdy nadejdą czasy ostateczne „wzrośnie poznanie”. W Ewangelii wg Mateusza 24:36 Biblia oświadcza, że „ …o owym dniu nikt nie wie, tylko sam ojciec mój.” Bóg zawsze znał czas końca świata. Skoro sam Bóg jest autorem Biblii, wiec umieszczenie informacji i ukrycie ich w Biblii tak, aby były zawieszone do czasu, kiedy nadejdzie właściwy moment historii, nie było dla Pana Boga problemem. Obecnie znaleźliśmy się w czasach ostatecznych, dlatego Bóg objawia teraz te rzeczy swoim ludziom.
DLACZEGO KOŚĆIOŁY NIE ZROZUMIĄ
Jeżeli powiesz kapłanowi w twoim kościele, że 21 maja 2011r. to data początku Dnia Sądu Ostatecznego, to jest prawie pewnym, że nie zgodzi się z tym faktem. To aż niewiarygodne jak jednomyślne są kościoły w głoszeniu stwierdzenia: „nikt nie zna dnia ani godziny”. Jednakże nikt nie powinien znajdować komfortu w jednolitej pozycji kościołów, ponieważ w naszych czasach kościoły ogromnie odeszły od prawdy. Kościoły na całym świecie nie zgadzają się w odniesieniu do wielu Biblijnych stwierdzeń i uczą w sposób sprzeczny między sobą (co oznacza, że muszą być błędy w formułowaniu konkluzji). Dlatego też jedność kościołów w aspekcie rozumienia Biblijnego stwierdzenia „nikt nie zna dnia ani godziny” nie powinna być szczególnie uspakajająca. Przeciwnie, powinna być raczej alarmująca, szczególnie teraz, kiedy wiemy, że w naszych czasach rozpoczął się Sąd Boży nad kościołami całego świata ze względu na to, że odstąpiły od prawdy.
1 List Piotra 4:17 czytamy: „Albowiem czas nadszedł aby się Sąd rozpoczął od Domu Bożego…”
Straszliwą prawdą jest fakt, że Pan Bóg opuścił kościoły na całym świecie. Biblia uczy nas, że Era kościoła zakończyła się (nastąpiło to w 1988r.) Pan Bóg pozostawił kościoły w duchowej ciemności. Dlatego kościoły nie mogą dostrzec, tej straszliwej prawdy, że znajdujemy się teraz w czasach końca świata. Pan Bóg opisuje duchowych przywódców kościelnych naszych czasów w Księdze Izajasza.
Izajasza 56:10-11 czytamy: Stróżowie jego ślepi, zgoła wszyscy nic nie umieją, wszyscy są psami niemymi, nie mogą szczekać…sami się pasąc nie umieją nauczać…
Pan Bóg zapowiada tutaj, że wielu, utrzymujących, że są ludźmi Boga nie dostrzeże ostrzegających znaków o nadchodzącym końcu. Pan Bóg używa Staro Testamentowy Izrael i Judeę jako uosobienie kościołów i kongregacji Nowego Testamentu. Biblia wskazuje, że Bóg był zły na Judeę i ostrzegał ich o swoich zamiarach sprowadzenia na nich Sądu, ale naród judzki zlekceważył i zignorował Boże ostrzeżenia, aż zostali zniszczeni – podobnie czynią kościoły naszych czasów.
Księdze Jeremiasza 8:7 czytamy: I bocian na powietrzu zna ustawione czasy swoje, i synogarlica i żuraw i jaskółka przestrzegają czasu przylecenia swego; ale lud mój nie zna sadu Pańskiego.
Obecnie, w czasach końca świata, kościoły Nowego Testamentu powtarzają te same błędy, które popełnił Izrael Starego testamentu. Odrzucają ostrzeżenia Boga (z Biblii) dokładnie tak samo jak Izrael odrzucał ostrzeżenia Boga przekazywane im przez proroków.
PAN BÓG ZAWSZE OSTRZEGA SWOICH LUDZI
Teraz musimy popatrzeć na inne informacje zawarte w Biblii, których kapłan w twoim kościele prawdopodobnie nie będzie chciał wziąć pod uwagę: jednakże aby wykazać, że my możemy poznać czas końca, musimy najpierw zobaczyć, co jeszcze Biblia o tym mówi. Na przykład w Księdze Amosa Bóg umieszcza następujące stwierdzenie.
Amosa 3:7 Zaiste nic nie uczyni panujący Pan, jeśli nie objawił tajemnicy swojej sługom swoim, prorokom.
W znaczeniu duchowym, prorokiem jest każdy, kto deklaruje Słowo Boże. Człowiek prawdziwie wierzący spełnia rolę proroka, gdy szerzy Ewangelię wśród innych ludzi. W Księdze Amosa 3:7 Pan Bóg mówi nam, że On ujawnia informacje swoim ludziom. Mówi nam, że „nic nie uczyni” zanim nie ujawni „tajemnicy swoim sługom”. Przeglądając biblijną historię widzimy powtarzające się dowody na tą ważną prawdę.
Popatrzmy na okres potopu za czasów Noego:
Księga Rodzaju 6:3,5,7 I rzekł Pan…i będą dni jego sto i dwadzieścia lat… I Bóg widział, że wielka była złość ludzka na ziemi. Wszelka wyobraźnia myśli ich serca tylko zła była po wszystkie dni… I rzekł Pan. Zgładzę człowieka…
W tych słowach znajdujemy informację, że Bóg dał światu ostrzeżenie na 120 lat przed czasem jego zniszczenia. Tak długi czas był konieczny ponieważ Bóg wybrał Noego, aby wybudował arkę i aby podczas tych 120 lat ostrzegał ludzkość tamtych czasów przed nadchodzącą katastrofą. Biblia określa Noego jako kaznodzieję sprawiedliwości (2 Piotra 2:5). Jego praca nad budową arki przez te długie lata z pewnością nie przeszła nie zauważona. Budowanie arki stanowiło wielkie świadectwo wiary w Boga. Również arka sama w sobie i jej budowa służyły jako nieustanne potępienie świata tamtych czasów.
List do Hebrajczyków 11:7 Wiarą obwieszczony będąc od Boga Noe o tym czego jeszcze nie było widać, uczciwość wyświadczając, przygotowywał łódź dla zachowania domu swego, przez którą potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości tej, która jest z wiary.
W tym 120-tym roku (4990 B.C.) Pan Bóg raz jeszcze przekazał Noemu więcej informacji dotyczących czasu potopu. Tym razem Bóg dał jemu bardzo specyficzne informacje. Niewiarygodne, przed potopem Bóg powiedział Noemu dokładnie rok, miesiąc i dzień, kiedy rozpocznie się zalew ziemi wodami potopu.
Księga Rodzaju 7:1,4,10-11 11 I rzekł Pan do Noego…Albowiem jeszcze po siedmiu dniach spuszczę deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy…I stało się, że po 7 dniach wody potopu przyszły na ziemię. Roku 600-nego wieku Noego, miesiąca drugiego, siedemnastego dnia…
Nie jest przypadkiem, że i w naszych obecnych czasach, ludzie Boga wiedzą, że koniec świata nastąpi w 2011 roku. (dokładnie 7000 lat po potopie) w miesiącu maju, i 21 dnia. Jest to absolutnie analogiczna informacja do tej, którą Pan Bóg przekazał Noemu. Proszę pamiętać, że maj 21 w roku 2011 jest 17-tym dniem 2-go miesiąca według kalendarza Hebrajskiego, a więc ta sama data jak za czasów Noego, kiedy zaczął się potop a Bóg zamknął Noego i jego rodzinę w arce. Powinniśmy również pamiętać, że Pan Jezus wskazuje na potop jako przykład Jego własnego powrotu.
Mateusza 24:38-39 Albowiem jako za dni onych, przed potopem jedli, I pili I żenili się aż do dnia, którego wszedł Noe do arki. I nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich: tak będzie i przyjście syna człowieczego.
W czasie powrotu Chrystusa będzie tak jak było za dni Noego. Każdy, kto uczciwie szuka prawdy musi postawić sobie teraz pytanie: czy ludzie wiedzieli cokolwiek o nadchodzącym potopie? Czy też nikt nie znał dnia potopu? Biblia daje nam odpowiedź: tak, ludzie Boga wiedzieli. Noe wiedział. Żona Noego wiedziała. Ich trzej synowie i ich żony wiedzieli. Otaczający ich świat również wiedział, ponieważ Noe był kaznodzieja. Nie ma wątpliwości, że Noe był traktowany jako szaleniec. W rezultacie wszyscy zginęli w potopie. Kluczowym punktem, jaki Biblia tutaj odnotowuje jest fakt, że ludzie słyszą ostrzeżenie, które Bóg posyła, ale tylko Jego wybrani odpowiedzą i podejmą działania. Dlatego, biorąc pod uwagę straszliwy zalew śmierci w potopie za czasów Noego, jest ważnym abyśmy zwrócili uwagę na następujący werset:
2 List Piotra 2:5 Także i pierwszemu światu, nie przepuścił ale Noego, kaznodzieję sprawiedliwości zachował, przywiódłszy potop na świat niepobożnych;
Bóg akcentuje, że potop za dni Noego zniszczył wszystkich „niepobożnych” ludzi.
Jest to niezwykle ważny fakt. Wszyscy ludzie Boga (zbawieni) zostali poinformowani o nadchodzącym potopie i uratowani od śmierci. Każdy sprawiedliwy człowiek wiedział, że potop nadchodzi i był w stanie schronić się do arki wraz Noem. Możemy być pewni, że Bóg ostrzegł również wszystkich innych ludzi świata tamtych czasów, ale oni nie wierzyli w to, co Noe głosił. Innymi słowami, widzimy tutaj Biblijną zasadę ustanowioną w Księdze Amosa 3:7. Bóg ostrzega swoich ludzi. Pozostali ludzie słyszeli, ale ostatecznie zignorowali Boże ostrzeżenie. W rezultacie, ponieważ nie czuwali, zginęli.Właśnie dlatego Biblia mówi, że Chrystus przyjdzie jak „złodziej w nocy”. Sam fakt, że Bóg ostrzegł Noego i jego rodzinę, powinien uświadomić nam, że Bóg podobnie wyjawi nam czas końca zanim ześle Sąd Ostateczny. Jednakże musimy wziąć pod uwagę jeszcze wiele innych działań Boga w Biblijnej historii świata. Popatrzmy na zniszczenie Sodomy i Gomory. Zanim Boży gniew spad na Sodomę i Gomorę, Bóg odwiedził Abrahama i obwieścił jemu, że zniszczy te miasta. Znamiennym jest to, co czytamy.
Księdze Rodzaju 18:16-17 …potem wstali mężowie…I obrócili się ku Sodomie… Tedy rzekł Pan: Czy ja zataję przed Abrahamem, co zamierzam uczynić?
Bóg nie ukrywał przed Abrahamem, że zamierza zniszczyć Sodomę. Uznawał, że dobrze jest podzielić się tą informacja ze sługą swoim. Abraham, gdy się dowiedział natychmiast interweniował (modlił się) za sprawiedliwych. Kuzyn Abrahama Lot żył w Sodomie. Biblia nam mówi, że był spawiedliwym człowiekiem. (tzn.Bóg zbawił go I uczynił go sprawiedliwym przez Chrystusa–zob.2 Piotra 2:7-8).
Bóg nie mógł zniszczyć sprawiedliwych wraz z bezbożnymi. Dlatego ostrzegł Lota o nadchodzącej karze.
Księga Rodzaju 19:12-13 Tedy rzekli mężowie do Lota, Maszli tu jeszcze kogo, zięcia, syny twe, albo córki…wyprowadź z miejsca tego. Skazimy bowiem to miejsce…Bóg posłał nas abyśmy je skazili.
Lot i paru członków jego rodziny uniknęli zniszczenia w Sodomie tylko dlatego, że Bóg ostrzegł ich wcześniej. Lot próbował przekazać tą informacje swoim zieńciom, ale oni nie wzięli tego poważnie (Rodzaju 19:14). Musimy również wziąć pod uwagę, że Jezus powiedział, iż gdy On będzie wracał wszystko będzie tak samo jak w dniach Lota:
Łukasza 17:28-30 Także też jako się działo za dni Lota, jedli, pili, kupowali, sprzedawali, szczepili, budowali: Ale dnia tego, gdy wyszedł Lot z Sodomy, spadł jako deszcz ogień z siarka z nieba i wytracił wszystko. Tak też będzie w on dzień, którego się Syn człowieczy objawi.
Prawdą jest, że w czasach Lota Bóg ostrzegł swoich ludzi przed strasznym sądem jaki wisiał nad Sodomą. Inni ludzie chociaż słyszeli ostrzeżenie nie podjęli żadnych działań. Historyczny fakt, że Bóg ostrzegł Abrahama i Lota, raz jeszcze demonstruje nam, że podobnie Bóg objawi czas Sądu Ostatecznego zanim to nastąpi. Ponadto jest jeszcze wiele wersetów, które należy tu uwzględnić.
JAK ZŁODZIEJ W NOCY
Wielu ludzi uznających siebie za Chrześcijan błędnie myśli że Chrystus powróci „jak złodziej” aby ich pobłogosławić i nagrodzić życiem wiecznym Ale skąd ludzie biorą tą ideę, że złodziej przychodzi aby błogosławić? Biblia nam mówi dokładnie po co przychodzi złodziej.
Jana 10:10 Złodziej przychodzi aby kradł, zabijał i tracił…
JJezus nie przyjdzie niespodziewanie jak złodziej po swoich wybranych ludzi, jak Abrahama, Lota, etc.), Natomiast On przybywa jak złodziej po niezbawionych tego świata:
1 Tesaloniczan 5:2-3 Albowiem sami wiecie, iż on dzień Pański jako złodziej w nocy tak przyjdzie. Bo gdy mówić będą: pokój i bezpieczeństwo! Tedy na nich nagłe zniszczenie przyjdzie, jako bóle na niewiastę brzemienną, i nie ujdą.
Ponieważ Bóg opisuje „nagłe zniszczenie” spadające na niezbawionych i deklaruje, że oni „nie ujdą” dlatego widzimy bardzo jasno, że Biblia mówi tu o „bezbożnych.” Do nich Chrystus przybędzie jako „złodziej”, aby zabić I zniszczyć. Zwróćmy uwagę na następny werset.
1 Tesaloniczan 5:4 Lecz wy bracia! Nie jesteście w ciemności, aby was ten dzień jako złodziej zaskoczył.
Oczywiście, widzimy, że ludzie Boga nie będą zabrani przez zaskoczenie. Dlaczego tak miałoby być skoro Bóg nie czyni niczego zanim nie ostrzeże jego ludzi? Bóg ostrzegł Noego, ostrzegł Abrahama. Bóg ostrzegł Lota. Jak ktokolwiek może myśleć, że Bóg, który ostrzegał swoich ludzi o dniach sądu znacznie mniejszego rozmiaru a nie stosował by Jego własnego modelu i nie ostrzegł świata liczącego około 7 miliardów dusz żyjących w czasach obecnie nadchodzącego Dnia Sądu Ostatecznego? Ponadto, w Biblii znajdujemy, że nakazał wszystkim aby czuwali bo nie znają godziny Jego powrotu. Chrystus przybywa jak złodziej w nocy tylko do tych, którzy nie czuwają.
Objawienie 3:3 …Jeśli tedy czuwać nie będziesz, przyjdę na cię jako złodziej, i nie zrozumiesz, której godziny przyjdę na cię.
Oznacza to, że Chrystus nakazał ludziom prawdziwej wiary aby szukali (czuwali) w Biblii. Ludzie Boga mają nieustannie studiować Słowo Boże. Czynić maja tak dlatego, że we właściwym czasie Bóg otworzy ich oczy aby zrozumieli informacje, które do tego czasu były ukryte. Ponieważ, każdy”, kto będzie czuwał, zrozumie te rzeczy dlatego Chrystus do nich nie przyjdzie „jak złodziej w nocy”. Pan Jezus przyjdzie „jak złodziej w nocy” tylko do tych, którzy będą nalegali, że nie możemy poznać daty powrotu Chrystusa. Nalegając, że poznanie czasu końca jest niemożliwe, kościoły dają świadectwo, że trwają w ciemności i że nie maja żadnej intencji aby czuwać. Jest to śmiertelnie poważna postawa dla każdego kto z uporem nalega, że my nie możemy poznać czasu końca. A to dlatego, że kiedy Jezus powróci dla nich będzie „jak złodziej” i zostaną oni nagle zniszczeni, nie unikną strasznego Sądu Bożego. Wszystko to jest bardzo smutne Jednakże Pan Bóg każdemu z nas daje wielką nadzieję poprzez Biblijny przykład Niniwitów. Mieszkańcy Niniwy również słyszeli ostrzeżenie Boga o nadchodzącym Sadzie.
SPRAWA NINIWITÓW
Bóg wysłał proroka Jonasza do Niniwy aby zaniósł im niesłychaną wiadomość zawierającą jedno zdanie:
Jonasza 3:4 Jonasz…wołał mówiąc: Po czterdziestu dniach Niniwa będzie wywrócona.
Było to tylko tych kilka slow! To była cala wiadomość, którą Jonasz z nakazu Boga miał zanieść Niniwitom. Wiadomość zawierała dwa elementy: czas (40 dni) i kare (wywrócona). Oczywiście, to prawdziwe historyczne wydarzenie, kiedy Bóg posyła proroka aby ostrzegł ludzi, podkreśla nam istniejacy wzór zapisany w Biblii, pokazujący, że Bóg ostrzega ludzi zanim ześle na nich karę. To co znajdujemy w następnym wersecie jest oszałamiające.
Jonasza 3:5 I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu…
Popatrzmy na to z punktu widzenia człowieka. Mieszkancy Niniwy byli Asyryjczykami. Jonasz nie był Asyryjczykiem. Oczywiście nie mówił w ich jezyku. Nie tylko, że pochodził z innego narodu, ale z narodu wrogiego. I nagle pojawia się ten obcy człowiek i głosi, że „za 40 dni Niniwa będzie zniszczona”.
Czy możecie pomyśleć o innej odpowiedzi jaką Niniwici mogli dać w zamian: może kpina, ośmieszanie, czy totalna niewiara? W naszym nowoczesnym świecie pomyślelibyśmy: tylko łatwowierny głupiec może uwierzyć w taką wiadomość. Tak. łatwo możemy podać wiele powodów dlaczego dzisiaj ludzie nie uwierzyliby w taka wiadomość. Ale Niniwici uwierzyli. Co przekonało Niniwitów, żeby uwierzyć, że ta straszna wiadomość jest prawdziwa i, że rzeczywiście pochodzi od Boga. Z pewnością nie była to ilość dowodów. Jonasz nie przybył z księgami biblijnych wykładów, które mógłby im położyć przed wejściem do miasta. Nie! On tylko wypowiadał jedno zdanie, bez najmniejszego dowodu – i oni uwierzyli.
Mateusza 12:41 Mężowie z Niniwy staną na sadzie z tym rodzajem i potępią go, dlatego,że pokutowali na kazanie Jonaszowe…
Teraz, usłyszeliście, że w sobotę 21 maja 2011 rozpocznie się Sad Ostateczny. Być może zetknęliście się z wielką ilością Biblijnych dowodów, a jednak, ciągłe nie wierzycie Bogu. Czy potrzebujecie więcej dowodów. Niniwici nie mieli luksusu takiej ilości dowodów jaką my mamy dzisiaj Oni mieli tylko jeden skromny werset. Dzisiaj możemy wskazać ludziom całkiem dużo informacji bezpośrednio z Biblii. (Po informacje dotyczące Sadu Ostatecznego, który rozpocznie się 21 maja 2011, EBF, chociaż nie jest związany z Family Radio,rekomenduje nieodplatna książke: „To już prawie teraz”, opublikowaną przez Family Radio Adres: Family Radio, Oakland, CA 94621 USA albo czytajcie ją online: http://www.familyradio.com ). Jakkolwiek ilość informacji nie przekona nikogo. Jezus wskazal na to, gdy powiedział:
Jana 8:47 Kto z Boga jest , słów Bożych słucha: dlatego wy nie słuchacie bo z Boga nie jesteście.
Zauważcie śmiertelną powagę z jaką Niniwici wierzyli Bogu i z pospiechem zareagowali na to.
Jonasza 3:6-8 Bo gdy ta rzecz przyszła do króla Niniwy, powstawszy z tronu swojego, złożył z siebie odzienie swoje a oblekłszy się w wór, siedział w popiele…mówiąc…niech się okryją worami ludzie i bydło, a niech do Boga gorliwie wołają , a niech się odwróci każdy od zlej drogi…
CZAS DOSTRZEGANIA I SĄD
Analizując Biblijną historię dostrzegliśmy, że Bóg wielokrotnie ostrzegałswoich ludzi o czasie nadchodzącego Sądu zanim go sprowadzał na ludzi. Jest to konsekwentny akt Boga poprzez całą Biblijną historię, tak że możemy uznać to za Biblijna zasadę, jak czytamy w Księdze Amosa 3:7 „Zaiste nic nie czyni panujący Bóg, chyba żeby objawił tajemnicę swoją szlugom swoim, prorokom.”
W Biblii Pan Bóg dzieli ludzkość na 2 grupy. Tych, których zbawia określa jako „mądrych”, a niezbawionych jako „głupców”. Zbawionych nazywa również „sprawiedliwymi” a niezbawionych niegodziwymi” albo „bezbożnymi”. To rozróżnienie nie ma nic wspólnego ze stopniem inteligencji, albo ludzką mądrością czy wartością jakiegokolwiek rodzaju. Po prostu mądrym jest ten, którego Bóg zbawił, i który został obdarowany duchem Chrystusa. Ci, którzy nie zostali zbawieni są nazywani głupcami albo bezbożnymi ponieważ nie posiadają ducha Chrystusa (mądrości). Jeżeli uwzględnimy Biblijna definicje mądrości, ogromnie to nam pomoże w zrozumieniu poniższego wersetu.
Daniel 12:9-10 …Idź Danielu: bo te słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do końca czasu …nadto wszyscy niezbożni nie zrozumieją, ale mądrzy zrozumieją.
Bez wątpienia, intencją Boga było, aby zapieczętować Jego Słowo (Biblie) aż do czasów ostatecznych. Ale zauważcie jak Bóg podkreśla, że „wszyscy bezbożni nie zrozumieją” Nie zrozumieją czego? Bóg mówi o rozumieniu Słowa Bożego, które zostanie odpieczętowane w czasach ostatecznych. Ludzie niezbawieni nie zrozumieją tych rzeczy, dokładnie tak samo jak ludzie w dniach Noego, nie przyjęli ostrzeżenia przed potopem i jak zięciowie Lota, którzy odrzucili ostrzeżenie aby uchodzić z miasta. Tak samo dzisiaj nikt spośród niezbawionych nie zrozumie. Natomiast „mądrzy” zrozumieją. „Mądrzy” zrozumieją tylko ze względu na wielkie miłosierdzie Boże. Bóg mówi o tej prawdzie raz jeszcze w tych oto pięknych wersetach:
Kaznodzieja 8:5 …I czas i przyczyny zna serce mądrego.
Księga Przysłów 28:5 Ludzie źli nie zrozumieją sądu: ale ci ktorzy Boga szukają zrozumieją wszystko.
I w końcu, to czy wiemy czy nie wiemy, że 21 maja 2011 rozpocznie się Sąd Ostateczny spoczywa całkowicie na tym czy Bóg otworzył nasze oczy abyśmy widzieli te rzeczy. Jeżeli to uczynił, będziemy wiedzieli, że 21 maja 2011r. jest Dniem Gniewu Bożego. Jeżeli Bóg nie otworzył nam oczu, wówczas nie będziemy wiedzieli. Biblia mówi nam, ze znakomita większość ludzi na sowiecie nie została wybrana do zbawienia. Dlatego właśnie Chrystus przybędzie niespodziewanie do miliardów ludzi. Ci ludzie nie rozumieją rzeczy duchowych. Ponieważ nie mają Ducha Bożego, nie przyjmą ostrzeżenia i nie zrozumieją. To bardzo smutne, ale oni z pewnością zostaną unicestwieni.
Ezechiela 33:4-5 A ktoby słyszał glos trąby i nie przyjął ostrzeżenia; jeżeli wtem przyjdzie miecz i zgładzi go, krew jego będzie na głowie jego. …ale ten kto by przyjął przestrogę zachowałby dusze swoja.
Ludzie Boga (jak Niniwici) wiedzą, że ta data jest prawdziwa i godna zaufania dlatego, że informacje te pochodzą bezpośrednio z Biblii. Wielu ludzi będzie ufało swoim kościołom, kapłanom, pastorom, którzy będą ich zapewniali, że nie musza się martwić tą datą. Ale to nie jest godne zaufania, nie jest prawdziwe. Jedynym godnym zaufania źródłem informacji na tym świecie jest Biblia. Dlatego im bardziej zbliżamy się do dnia 21 maja 2011, dla każdego wielkim pytaniem jest: czy ufasz Biblii czy innym źródłom.
Księga Przysłów 3:5 Ufaj Panu z całego serca twego, a na rozumie własnym nie polegaj.
Psalm 119:42 …ufam w słowie twojem.
Wybacz ale to co robisz nie jest dobre. Jeśli faktycznie w to wierzysz, to pozostaw to dla siebie. Straszenie ludzi końcem świata jest według mnie lekko w złym guście. Naprawdę nie powinieneś tego robić.
Jeśli natomiast w to nie wierzysz, a piszesz tylko po to by się zabawić i postraszyć innych, to takie zachowanie jest poniżej pewnego poziomu.
Udzielenia ostrzeżenia o zbliżającym się zniszczeniu jest niewłaściwe? Przykro mi, jeśli to ostrzeżenie spowodowała niepokój.
Nie martw się, 05.21.2011. Laura się tak zawsze czepia ;)
Ameba28,
Niestety, większość mojej rodzinnych odbiera to jak Laura..
Czy dobrze się domyślam, że należysz do zboru Świadków Jehowy? (Wybacz, uciekła mi z głowy oficjalna nazw tego związku wyznaniowego.)
Nie, nienaleze do zadnych instytucji/organizacji. Ufam tylko Biblii, nikomu innemu.
Faktem jest ze JW nie wieza ze Jezus Chrystus jest bogiem a tylko czlowiekim.
No… Nie do końca. Z Wikipedii na temat Świadków Jehowy:
“Jezus Chrystus: Wierzą, że jest jednorodzonym Synem Boga, pierwszą istotą stworzoną przez Boga. Dodatkowo:
-że był pierwszym stworzeniem Boga.
-że istniał On w postaci duchowej (podobnie jak Bóg i aniołowie) zanim został człowiekiem, do której to postaci powrócił po wstąpieniu do Nieba.
-że uczestniczył razem z Bogiem w stwarzaniu świata materialnego i duchowego.
-jego życie zostało przeniesione z Nieba do łona dziewicy Marii.
-jego złożone w ofierze doskonałe ciało ludzkie umożliwia wszystkim wierzącym dostąpienie zbawienia i życia wiecznego.
-od jesieni roku 1914 z upoważnienia Bożego króluje w Niebie (nad Ziemią zapanuje wkrótce po Armagedonie i będzie nad nią panować przez 1000 lat, po czym odda władzę swemu Ojcu, Jehowie).
-archanioł Michał, o którym mówi Biblia, jest Jezusem Chrystusem w swym bycie przedludzkim i po powrocie do nieba.
-Abaddon, o którym wspomina Księga Apokalipsy to Jezus Chrystus.
-uważają, że Jezus został zgładzony na palu męki, a nie na krzyżu.
-że po zmartwychwstaniu Jezus nie posiadał ciała fizycznego.”
[-że istniał On w postaci duchowej (podobnie jak Bóg i aniołowie) zanim został człowiekiem, do której to postaci powrócił po wstąpieniu do Nieba.]
Czyli na ziem Jezus byl dla JW nic wiecej jak czlowiekiem (nie Bogiem)
A no to możliwe ;) W każdym razie co z naszym zakładem? Dojdzie do skutku?
Ja się nie czepiam, tylko po co w takim razie ostrzegasz, skoro uważasz, że nikt Ci w to nie uwierzy?
Przyznaj się, że tak jak Murlok chcesz stać się “blogową atrakcją”.
Wiesz co, największą blogową atrakcją, to chyba ty się stałaś.
05.21.2011 nie spowodował tak dużego poruszenia, jak ty.
Na jego komentarz odpowiadają głównie Ameba28 i Murlok, a na to co napisałaś na temat pseudoateizmu odpowiedziało wiele różnych użytkowników.
Oto mój ranking osób które spowodowały największe zamieszanie:
-Laura (za wyzywanie od pseudoateistów)
-05.21.2011 (za głoszenie końca świata)
-Murlok (za głoszenie anarchoprymitywizmu)
-Błogosławione Dziecko Szatana (za Kościuł we wpisie)
-Grzebiący w Trocinach (za bycie jadowitym teistą ;P)
Szczerze mówiąc myślałem, że Grzebiący w Trocinach wywoła największe zamieszanie ale widzę, że niektórzy go przebili.
Teraz osoby których logiki nie pojmuję:
-Laura (raz zwolenniczka anarchii, raz przeciwniczka, wszystkich poprawia jak jakiś moderator, przyczepia się do rzeczy nieistotnych)
-Nekros (pisze wciąż o śmierci by uniknąć cierpienia, a umrzeć nie chce)
-privateart (racjonalista, czy buddysta? wiem że etykietkuję ale ekstrawertyczna kultura zachodu? to też etykietkowanie)
-Murlok (chce anarchii, a nie wierzy że może być na blogu kultura bez cenzury, choć u niego to raczej anarchoprymitywizm, więc to wiele tłumaczy, oprócz tego raz pisze, że każdemu się podporządkuje dla własnej wygody, a raz, że chce być całkiem wolny)
-Buiosu (no to jak to w końcu, należy czynić wszystko według wskazówek Kościoła, czy samemu interpretować co jest grzechem, a co nie?)
-05.21.2011 (nie wierzy, że kogoś przekona, a mimo to pisze o końcu świata, nie chce się założyć z Amebą28, choć jest na 100% przekonany, że będzie koniec świata, pisze, że zakładając się nie ufałby Bogu)
-chochlik (czepia się Ameby28 nie wiadomo o co i mówi mu że ma się uspokoić)
Oczywiście nikogo w tej chwili nie atakuję.
Po prostu przeanalizowałem wypowiedzi niektórych i nie rozumiem tego toku myślenia.
@Laura,
Ezechiela 33:4-5 A ktoby słyszał glos trąby i nie przyjął ostrzeżenia; jeżeli wtem przyjdzie miecz i zgładzi go, krew jego będzie na głowie jego. …ale ten kto by przyjął przestrogę zachowałby dusze swoja.
„Ciebieć, synu człowieczy! ciebiem postanowił stróżem domu Izraelskiego, abyś słysząc słowo z ust moich, przestrzegł ich odemnie.
Gdybym Ja tedy rzekł niezbożnemu: Niezbożniku! śmiercią, umrzesz, a tybyś mu tego nie powiedział, przestrzegając niezbożnika od drogi jego; tenci niezbożnik dla nieprawości swojej umrze; ale krwi jego z ręki twojej szukać będę.
Ale jeźlibyś ty przestrzegł niezbożnego od drogi jego, aby się od niej odwrócił, wszakże nie odwróciłby się od drogi swojej, onci dla nieprawości swojej umrze; ale ty duszę swoję wybawisz.” Ez 33:7-9
Wiesz co Agon, to co piszesz jest zwyczajnie złe.
Mówisz, że się czepiam, a wcale tak nie jest.
To Ty przyczepiłeś się do tego co napisałam, pisałam przecież, że nie byłam anarchistką i nie jestem.
Ja nie zmieniam zdania jak chorągiew na wietrze.
Jesteś zły ponieważ dzielisz ludzi, wytykasz innym błędy.
Dlaczego piszesz, że nie rozumiesz mojego toku myślenia, a takiego np. Ameby28 już tak. Popatrz jak on nielogicznie pisze.
Tworzy wpis, który jawnie obraża katolików, a potem mówi, że to nie jest obraźliwe.
Obrażasz mnie pisząc, że stałam się “blogową atrakcją”, cały ten blog ma na celu wyśmiewanie wiary i prowokowanie wierzących. Tego jakoś nie zauważyłeś.
Czy to jest według Ciebie logiczne, że ateista wciąż obraca się w religijnych tematach, wyśmiewa i na siłę udowadnia wierzącym, że nie mają racji?
Niepotrzebne napędzanie agresji katolików do niewierzących – ja nie rozumiem takiego czegoś.
Laura zaczęłaś zdanie od “wiesz co”, ja też tak zacząłem, nie powtarzaj. I nie obrażaj się niepotrzebnie.
Życie jest takie nudne, a ty marnujesz swoje emocje na obrażanie się. Znajdź coś do roboty np zacznij robić koło domu i nie myśl już o tym blogu, o mnie, Amebie, Murloku i innych.
Uspokój się i ciesz się, że nie jesteś taka jak my i nie wyśmiewasz się z katolików i że jesteś dobrą i prawdziwą ateistką, a nie pseudoateistką.
Naprawdę wszyscy będą zadowoleni wtedy, i ty i my ;P
Lol ale jej dowaliłeś Agon. Pewnie poszła robić koło domu XD
Rety co to za kobieta, jak ona się wozi na tym blogu, faktycznie zachowuje się jakby była moderatorką.
Laura do pierogmuna:
“Na tym blogu powinno się pisać w języku polskim.”
Ciekawe kim ona jest, że dyktuje jak powinno się pisać na tym blogu.
Agon możesz nie rozumieć mojej logiki, gdyż jak mówiłem napędza mnie odwieczny chaos.
Chcę być wolny to prawda, a wolny też chcę być od ideologii dlatego nie zamierzam się buntować tylko przyjąć to co wymyślą. Tak jak teraz jestem katolikiem bo większość jest, nazwanie mnie ateistą byłoby błędne.
Nie jestem ateistą ponieważ wierzę w Boga. Wierzę, że on istnieje w wyobraźni wielu ludzi, w książkach i filmach.
Może doszukasz się w moich wcześniejszych wypowiedziach tego, że uważam się za ateistę. Tak było może wczoraj, a dzisiaj jest inaczej. Ja wciąż wymyślam, improwizuję.
Nigdy mnie nie zrozumiesz. Stała jest tylko zmiana.
Jestem inny niż wszyscy, tak jak do pewnych spraw nie stosuje się założeń zwykłej fizyki lecz fizyki kwantowej, tak do mnie w przeciwieństwie do innych ludzi nie stosuje się zwykłej logiki lecz logikę murlokową, którą rozumiem tylko ja.
Oby Laura przestała już tu pisać, zawsze jak coś napisałem, to pod moim komentarzem pojawiał się komentarz tej lalki barbie, która zamęcza wszystkich tą swoją gadką-szmatką.
05.21.2011 bardzo dobrze, że udzielasz ostrzeżeń o końcu świata, choć wiesz, że nikt cię nie posłucha. Twój bóg kazał ci to robić żebyś dostał się do nieba.
Rozumiem cię, też uważam, że ratowanie własnej skóry jest priorytetem. Dlatego mów o tym wszystkim, choć wiesz, że cię nie posłuchają, rób to gdyż Bóg cię wynagrodzi.
Nawet jeśli ktoś był dobrym człowiekiem, a nie uwierzył bo Bóg go nie wybrał nie zostanie zbawiony.
Ludzie się łudzą, że za pomaganie innym, wspieranie materialne i psychiczne bliskich, wspomaganie różnych fundacji charytatywnych, pomaganie starszym i tak dalej będą mieli jakieś szanse u Boga.
Bóg sobie wybrał swoich, ważne że wierzą, nie muszą nic robić tylko mówić innym o końcu świata, a zostaną zbawieni.
On wybrał tych, którym uratuje skórę.
Kurde jakbym wierzył w to co mówisz, to już miałbym uratowaną własną skórę. Mógłbym w to uwierzyć na wszelki wypadek ale głupia wiara nie jest zależna od woli. Nienawidzę tego. Chaoci podobno potrafią to obejść do celów magicznych ale mi się wydaje, że tylko taki kit wciskają.
Bóg wie czy uwierzę, czy nie. On wie czy jestem wybrany.
Tylko, że kurde on istnieje tylko w wyobraźni, książkach i filmach! Nienawidzę tego!
Ale on podobno nie jest materialną istotą, więc może istnieje właśnie w wyobraźni. W takim razie w niego wierzę, więc mam szansę na zbawienie, w które też wierzę, że istnieje w wyobraźni. To, że ludzie będą ożywać na sądzie w to też wierzę, że istnieje w wyobraźni. Jestem wybrany!
Hura ja przetrwam i będę mógł się dalej rozmnażać nawet po śmierci! A inni nie haha. I odpadnie większość konkurencji.
:)
Murlok,
To jest przywilej Twoj i innych by wyciągąć własne wnioski.
Murlok,
Chcę tylko przypomnieć, że łatwo pominoles fakt, kiedy stwierdziłem, że mamy stosować się do całej Biblii. Ostrzeżenie ludzi jest jej częścią.
Agon, ja właśnie chcę umrzeć.
Chodziło ci pewnie o to, że nie popełnię samobójstwa.
Nie zrobię tego, ponieważ nie chcę by bliscy cierpieli. Poza tym moje cierpienie nie osiągnęło jeszcze tak wystarczającego poziomu by wyprzeć naturalny strach przed zejściem.
Każdy bez względu na to co mówi, czy myśli boi się Śmierci. Gdy ktoś powie ci, że się nie boi, to poproś go żeby popełnił na twoich oczach samobójstwo. Zwykle tego nie zrobi i będzie się tłumaczył, że nie musi niczego udowadniać i tak się nie boi, a ty jesteś nienormalny, że o coś takiego prosisz. Nie daj się zwieść to jest właśnie naturalny strach. Ciężko jest go przezwyciężyć rozumem. Ja doszedłem do tego, że życie to cierpienie i nadal nie mogę samemu dobrowolnie umrzeć.
Pomyśl na zdrowy rozum, co takiego daje życie? Po co istnieć?
Tak naprawdę to nie ma celu.
Nekros najpierw zastanów się co jest żywe, a co martwe. Wszystko, co się odbywa to logiczny ciąg zdarzeń.
Materia krąży we Wszechświecie i układa się w różne struktury, my pewne z nich nazywamy żywymi ale “żywy” to tylko słowo jakim coś znakujemy.
Różne są definicje życia, według wielu z nich żywymi powinniśmy nazywać nawet pewne programy komputerowe, które mają zdolność do powielania się. Z kolei według innej definicji wirusy nie są żywe, gdyż nie są istotami komórkowymi.
Według niektórych zdolność do rozmnażania wcale nie musi być niezbędna by coś nazwać żywym. Przecież mogłaby powstać bakteria, która nie potrafiłaby się rozmnożyć, po pewnym czasie zginęłaby, a dopiero później powstałaby bakteria ze zdolnością do replikacji, co dałoby początek ewolucji. Uważają, że rozmnażanie to tylko cecha tego życia, które powstało na Ziemi i nic więcej. Oni jednak przyjmują, że żywe są takie istoty, które utrzymują homeostazę.
Definicja życia jest problematyczna. Ja nie definiuję życia, ponieważ się nie da. Odróżniam to, co jest żywe, od tego co martwe intuicyjnie.
Dopóki ktoś nie określi czym tak naprawdę jest życie, odróżnianie żywych od martwych pozostaje jedynie w sferze intuicji, czy filozofii.
Na potrzebę dyskusji trzeba jednak coś określić mianem żywych. Przyjmijmy więc, że życie to dynamiczne, samoorganizujące się struktury, zdolne do samopowielania się i ewolucji.
Prawdopodobieństwo powstania życia jest znikome, a wyewoluowania istoty rozumnej jeszcze mniejsze.
Dla nas wydaje się to dużo bardziej prawdopodobne bo przecież istniejemy i widzimy tyle życia wokół ale właśnie istniejemy przez tak niewiarygodny zbieg okoliczności.
Znacznie bardziej prawdopodobne byłoby to, że nie istnielibyśmy ale wtedy nie moglibyśmy tego zauważyć.
Kreacjoniści gdy próbują przekonać ewolucjonistów, że nie mogliśmy powstać przez przypadek często podają przykład rozmontowanego zegarka, który potrząsając powinien się sam poskładać. Mówią, że potrzebny jest zegarmistrz.
Niekoniecznie. Prawdopodobieństwo, że sam się poskłada jest niewielkie ale tylko gdy do tego dojdzie można zauważyć zegarek, jego części i zastanawiać się nad tym jak do tego doszło.
Nekros nie powiesz mi chyba, że cały czas cierpisz i w twoim życiu nie było dobrych chwil.
Wiem, twoje cierpienie ma charakter egzystencjalny, w twoim przypadku to bardziej idea, niż realna emocja. Widać u ciebie filozofię Schopenhauera, czy doktryny buddyzmu. Idee tak naprawdę nie są realne i nie mają wartości poznawczych. To tylko wymysły, nic więcej. Podobnie zresztą jak religia.
Jak mawiał Einstein wszystko jest względne. Nie ma jedynej słusznej idei. Według mnie nauki humanistyczne nie mają zbyt wielu wartości. Tylko nauki ścisłe i przyrodnicze w miarę obiektywnie opisują rzeczywistość. Nauki humanistyczne świetnie mogłyby posłużyć za opisywanie zachowań człowieka, niestety często widać w nich zbyt dużo subiektywizmu.
Wszechświat to jeden wielki mechanizm, a życie nie koniecznie musi być równoznaczne z cierpieniem Nekros.
Wymyśliłeś sobie coś i właśnie przez to cierpisz. Pragniesz udowodnić słuszność swojej teorii więc cierpisz. Tak działa podświadomość.
Zasadniczo Nekros ma rację moim zdaniem.
Jeżeli życie ma się opierać na rozrodzie (cel biologiczny) – ten ślepo będzie trwał dopóty, dopóki będzie istnieć życie, ale w końcu to się skończy, zatem w bardzo dalekim spojrzeniu jest to rzecz bezcelowa.
Jeżeli ma się opierać na rozwoju nauki – podobnie, umrze człowiek, umrze jego wiedza, wyginie ludzkość, na nic nam zasiedlone planety.
Z innego miejsca w sieci mój komentarz na ten temat:
1. Obiektywnie rzecz biorąc życie nie ma głębszego sensu zarówno jeżeli za jego cel brać rozród, postęp ludzkości jak i przyjemności.
1a. W przypadku prokreacji – ewolucja i życie są ślepymi mechanizmami wynikłymi z bardzo prostych praw fizykochemicznych. Patrząc w ten sposób “pęd do życia” jest tylko ślepym bodźcem ku powielaniu swojego materiału genetycznego. A ten proces bezustannego i przypadkowego powielania się DNA nie ma nakreślonych ram w sensie celowości, “mety”. Będzie to tak trwało aż życie wyginie. I co w związku z tym?
1b. W przypadku rozwoju technologicznego – obecnie ten wydaje się również wręcz samoczynnie ewoluować (vide “Społeczeństwo przemysłowe i jego przyszłość” Teda Kaczynskiego); by ludzie żyli dłużej, by robić wszystkiego więcej i taniej, by później zasiedlać inne planety etc. etc.. I tak dopóty, dopóki życie człowieka będzie możliwe. Robiąc to jako sztuka dla sztuki nie ma to żadnego sensu. Przedłużanie życia z zamiarem może osiągnięcia nieśmiertelności również jest złudnym marzeniem w obliczu praw fizyki, jakie znamy.
1c. Nie wiem z jakiego powodu ewolucja ‘zaszczepiła’ w człowieku potrzebę znalezienia celu w życiu, ale jeżeli ona go zaszczepiła, to co najwyżej by pokazać, że powyższe cele są absolutnie jałowe, chwilowe i tylko marnują nasz czas.
//errata: być może problem jest jeszcze z dobrym rozgraniczeniem między celem a sensem, mam trudności z dobrym uargumentowaniem moich tez na tym polu. Mogę najwyżej powiedzieć, że jak ktoś lubi celowość, to dla niego robienie czegoś bezcelowego będzie pozbawione sensu. Pytanie jeszcze, czy chce patrzeć na cel “wieczny” czy związany z “tu i teraz”. A jeżeli na “tu i teraz”, to jaki widzi w tym sens.
Również zgadzam się z Nekrosem.
Nie wiem tylko dlaczego wmieszał w to wszystko cierpienie.
Wszechświat nie ma celu, ani sensu lub ma cel ale bezsensowny, gdyż nie pochodzący od istoty doskonałej.
Otóż, gdyby miał cel, to musiałby mieć inteligentnego stwórcę. Cel tylko może pojawić się w umyśle.
Więc przyjmijmy istnienie stwórcy, pomijając fakt skąd ten stwórca się wziął.
Stwórca mógł stworzyć Wszechświat na dwa sposoby – zamierzenie i niezamierzenie.
-Gdyby stworzył Wszechświat niezamierzenie, to wracamy do punktu wyjścia, ponieważ nie byłoby w tym żadnego celu. Taki stwórca nie byłby doskonały, gdyż nie miałby kontroli nad wszystkim, stwarzałby przez przypadek.
-Druga opcja zakłada celowe stworzenie Wszechświata. Stwórca który celowo stworzyłby Wszechświat również nie mógłby być doskonały. To jest logiczne ale wyjaśnię.
Musiałby się zwyczajnie nudzić lub czuć się samotny. W takim wypadku celem Wszechświata, w tym również naszym byłoby dotrzymywanie stwórcy towarzystwa lub zaspokajanie ciekawości stwórcy. Oczywiście oprócz nudy, czy samotności można wymyślać więcej powodów np chwilowy kaprys, czy pragnienie panowania nad innymi lub znęcania się itd. Nie byłby jednak wtedy samowystarczalny, posiadałby pragnienia, więc nie byłby doskonały. Po prostu musiałby posiadać uczucia, tak jak ludzie.
Gdyby jednak nie posiadał uczuć również nie byłby doskonały, gdyż czegoś by zwyczajnie nie miał. Wtedy niczego by nie stworzył. Zresztą doskonałość jest sama w sobie nielogiczna. To wymysł, nie ma czegoś takiego.
W takim razie albo zostaliśmy stworzeni przez istotę niedoskonałą, jak wszystko i życie ma cel, który nie ma sensu albo Wszechświat powstał bez celu i sensu ot tak po prostu. Myśląc intuicyjnie mnie bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja. Stosuję zasadę by nie mnożyć bytów ponad miarę.
Zresztą stwórca istniałby bezcelowo gdyby nie miał swojego stwórcy, a ten z kolei podobnie. Gdyby przyjąć ograniczoną ilość stwórców, to wtedy Wszechświat jest celowy, a któryś ze stwórców już nie.
Naprawdę nie potrzeba na siłę szukać celu Wszechświata, gdyż prawdopodobnie go nie ma. Natomiast sensu zwyczajnie nie może mieć, gdyż sens nie istnieje, a sens nie istnieje gdyż nie istnieje doskonałość.
Ech nie lubię religii, dogmatów, filozofii one są nielogiczne. Wolę grzebać w samochodach i układach scalonych.
Lol ale się wozicie, że znacie cel wszechświata.
Ja znam od dawna i nie muszę tego udowadniać ale powiem wam: CELEM wszechświata jestem JA.
Hahahahahahaha
Dlaczego trolluję? Bo dobrze się z tym czuję! XD
Teraz nikt mnie nie powstrzyma nie ma już tej upierdliwej Laury :D, nikt nie będzie mi zarzucać, że jestem nieelegancki, i tak wiem, że taki jestem ale to nic ;P
gremlin, co to było 5 dni temu? Pyskowałeś!
hahahaha
Co takiego? O czym ty mówisz?
Robię sobie z ciebie jaja kolo,
w końcu jestem wolny i mnie ponosi XD
Uważaj z kim zadzierasz. I to nie są puste pogróżki.
Zadzierasz z niewłaściwą osobą.
Wiesz jakimi ja programami dysponuję?
Lol ale się boję, mam gdzieś twoje programy XD
Ok masz gdzieś moje programy. Więc co powiesz na to?
Zhackowałem twój E-mail i piszę jako ty.
Jak nadal będziesz robił z siebie trolla, to udostępnię twój E-mail i wszyscy będą mogli pisać jako Murlok.
Kiedyś stworzyłem taki programik i nawet go nie wypróbowałem.
To teraz mam okazję.
Co jest grane? Ja tego nie napisałem.
Co to za jaja?
Ta jasne, pewnie skopiowałeś obrazek tego avatara i stworzyłeś osobne konto na wordpressie i się wozisz, że masz mój E-mail i że wielki hacker jesteś. No to śmiało pokaż jaki mam E-mail, którego używam na boskimateiście.
Hahahaha nędzna sztuczka
Ok skoro nie wierzysz to proszę oto twój E-mail:
murlok@op.pl
I co teraz łyso?
Teraz każdy na tym blogu może się pod ciebie podszywać.
Ostrzegałem ale nie słuchałeś.
Lepiej ze mną nie zadzieraj.
Jeśli chcesz być bardziej bezpieczny to stwórz sobie konto na wordpressie, oczywiście to też mógłbym zhackować ale wiele trzeba zabezpieczeń łamać i nie chce mi się tracić na to czasu.
Ty debilu, coś ty zrobił?
Też tak się nauczę i zobaczysz.
To nauczka dla ciebie i takich jak ty, żeby nie robić z siebie trolla na forach internetowych bo można się sparzyć.
Gratuluję szczerości, ty się przynajmniej przyznajesz.
ciekawe czy się uda
Udało się teraz nie można już rozróżnić kto jest Murlokiem.
Nieźle go załatwiłeś gremlin ale źle się pod niego podszyłeś bo zapomniałeś dodać witryny internetowej.
Ja odróżniam. Widzę, że nie jesteś Murlokiem bo masz inny adres IP.
Czyżbyś pisał na tym blogu jako śmieszny bo masz taki sam jak on adres IP?
Drogi gremlinie: wszystko w pewnych granicach. Jako administracja tego bloga również mamy dostęp do twojego maila i adresu IP, więc postaraj się, z łaski swojej, nie szastać tymi informacjami dotyczącymi innych użytkowników…
Tak
Ty to normalnie wszystko wiesz.
Nie da rady.. :)
Czyli pewności swojej racji nie masz? ]:->
Znasz moje stanowisko w tej sprawie.. :)
To może inaczej: umówmy się, że 22 maja 2011 roku postawisz mi piwo, ok? Tym razem już naprawdę nic nie stracisz, bo jeżeli twoje słowa się spełnią, to taka data nigdy nie nastąpi.
Gdybym był wierzący to nie zakładałbym się.
Wszak w Biblii jest napisane: “Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego” (Pwt 6,16).
Choć z drugiej strony taki zakład to byłoby coś ;P
Maj 22, 2010 nastapi, koniec swiata bedzie 21.10.2011. Ja przypomne ze Maj 21, 2011 zacznie sie Sad Ostateczny i w tymsamym czsie wniebowzięcie wybranych przez Jezusa Chrystusa.
Pomylka, Maj 21,2011
Maj 22, 2011 raczej
Ja w to nie wierzę.
Uważam, że jest to bardzo mało prawdopodobne. Prawdopodobieństwo równe temu, że jutro nie wzejdzie Słońce.
Ale tak z ciekawości zapytam. Którzy mieliby być wybrani?
Ameba28,
Po drugie, nie moge z psluszenstwa.
Murlok
Dziekuje za werset.
To nie jest dziwne że ateiści czytają biblię.
Ja wam powiadam: Niechaj staną się teiści i wypełnią ten blog, by ateistom się nie nudziło.
Murlok,
Nikt nie wie kto jest wybranym a kto nie. Sam wybrany bedzie wiedzial.
No to ja już wiem, że jestem wybrany.
Jestem inny niż wszyscy, naprawdę.
Kazdy wybrany musi sie narodzic na nowo, czyli dostac nowego ducha.
Dowodem tego ze mozesz byc wybranym jest jak pisze w Ez 36;27: “I dam wam serce nowe, a ducha nowego dam do wnętrzności waszych, i odejmę serce kamienne z ciała waszego, a dam wam serce mięsiste. Ducha mego, mówię, dam do wnętrzności waszej, a uczynię, że w ustawach moich chodzić, a sądów moich przestrzegać, i czynić je będziecie.”
A na 100% dowiemy sie dopiero jak bedziemy z Panem Bogiem.
Nie zaprzeczam, że nie jesteś..
Chyba powoli stajesz się blogową atrakcją ;)
To nie jest moim zamiarem.
Nie wiem co jest twoim zamiarem, ale i tak się nią stałeś.
(No dobra, wiem – przestrzeżenie przed końcem świata. Ale to taki chwyt erystyczny z mojej strony.)
E tam jaka z niego atrakcja. Wielu jest takich co wierzą w koniec świata na podstawie biblii.
To JA jestem atrakcją, JA jestem inny niż wszyscy, oryginalny!
…a przez to również zabawny :D
Natomiast on jest radykalnym teistą i wchodzi na blog dla ateistów, próbując udowodnić, że ma rację, przytaczając przykłady z Biblii. Czyż to nie urocze?
Czy to dziwne ze ateisci czytaja biblie?
No tak masz rację.
Ale wszyscy ludzie są w pewnym sensie do siebie podobni, a ja jestem kimś innym. Odkryłem pewne rzeczy o których inni nie wiedzą, znam tajemnice, jakich inni nie znają.
Jestem odważny, potrafię wołać głośno różne słowa na ulicy, umiem się narażać, jestem niewiarygodnie szczery, któż inny pisałby wprost o swojej oryginalności? Większość bałaby się bycia uznanym za egocentryków.
Ja nie boję się wyzwań artystycznych. Ja umrę, zniknę i nie boję się tego ale również tego nie pożądam. Wiem, że nie wszystek umrę, moja sztuka będzie istnieć. Później ona też zniknie bo nie będzie zapisów, ani odbiorców sztuki bo kiedyś wszyscy zginą.
Mimo to jestem dumny.
Napędza mnie odwieczny chaos, którego nikt nie zdoła pokonać.
Ale przyznaję, że to urocze gdy taki teista trafi na ten blog.
W sumie fajnie by było gdyby więcej teistów go odwiedzało, byłoby ciekawiej. Tylko nie jacyś sztywniacy, co nie mają nic do powiedzenia i się bulwersują wpisami, choć tacy też od biedy mogą być. Przynajmniej można z kim koty drzeć ;P
Nie wierz cie mi, nie jestem autorytetem, Biblia jest autorytetem.
Ale Biblii też niestety nie wierzymy… :(
Ale próbuj, może nas przekonasz.
My ateiści charakteryzujemy się bardziej otwartym myśleniem niż katolicy, oni raczej nawet nie będą chcieli cię słuchać. Uznają cię za sekciarza i tyle.
To znaczy, większość ateistów myśli otwarcie. No wiesz wolnomyślicielstwo lepsze niż dogmaty.
zabawne, że oto zapytalem :)
Opowiedz dlaczego wierzysz Biblii, może kogoś przekonasz.
Murlok,
Dlaczego wieze w Biblie:
J 1;1-3 “Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a Bogiem było ono Słowo. To było na początku u Boga. Wszystkie rzeczy przez nie się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało.
Ja nikogo nie moge przekonac ale Biblia tak.
Aha czyli dogmaty. No to jest pewien problem dla mnie.
Czyli wierzysz w Biblię, ponieważ Biblia mówi o sobie, że jest prawdziwa… Hmm… Logika cyrkularna.
„Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie; a ja go wzbudzę w ostateczny dzień.” Jn 6:44
Wiara = Praca
Fakt, czlowiek nic nie moze zrobic zeby siebie zbawic.
Bog tylko moze dac wiare
No popatrz: to wiara już nie jest zlokalizowana w prawym płacie skroniowym? Znowu coś przegapiłem…
[Ameba28 Powiedział/a:
15 Lipiec 2010 @ 19:27
No popatrz: to wiara już nie jest zlokalizowana w prawym płacie skroniowym? Znowu coś przegapiłem…]
Zobaczmy co Biblia mowi na ten temat:
Rz 10:17 “Wiara tedy jest z słuchania, a słuchanie przez słowo Boże.”
No dobra, to teraz przyjmijmy taki scenariusz: jestem Marsjaninem. Przylatuję sobie na Ziemię i spotykam akurat ciebie. Ty mi mówisz, że wierzysz w Biblię. Ale nie jesteś już pierwszym człowiekiem, którego spotkałem, więc pytam dlaczego akurat w Biblię, a nie w Trójkosz, Wedy, Koran, Torę, Adi Granth, Daodejing, ani Awestę. Uzasadnij to tak, żebym zrozumiał, czyi bez odnoszenia się do jej treści, której – jako Marsjanin – nie znam. Na razie to dla mnie tylko zwykła książka. Przekonaj mnie – Marsjanina.
Drodzy Marsjaninie,
nie posiadam uprawnień lub informacje, abyscie trafili do celu ale moge zaoferowac ten wlasnie GPS system ktury moze dowiesc was do celu. Chcecie czy nie?
Ty jestes bardzo doinformowany.
No to jestem niedoinformowanym człowiekiem :P (Reszta założeń ta sama.)
JA proboje Ci wtlumaczyc ze NIGDY,… NIGDY nie przekonam Cie do uwiezenia w Biblie. Ja albo inny czlowiek nie ma takiej sily.
Mhm. Rozumiem. W takim razie: dlaczego próbujesz?
Ja tylko mowie ci o prawidzie jaka jest. Zapytales, odpowiedzialem..
Czyli napisałeś tamtą informację wiedząc, że nie będziesz wysłuchany i że nikt ci nie uwierzy, bo tylko twój bóg może spowodować, żeby ktoś ci uwierzył. Bobrze zrozumiałem?
Odpowiadam na twoje pytania bo mysle ze chcesz slyszec moja odpowiedz. Mysle ze mnie sluchasz a czy wiezysz w to co pisze to mnie zbyt nie interesuje.
Tak tylk Bog moze dac wiare.
Ale pytam teraz o co innego. Nie o ten miniwywiad, tylko o twój pierwszy komentarz na tym blogu.
uh, ok.. Jedno wiem ze 97% tych co przeczytaja ta wiadomosc, wysmieja mnie. Miedzy innymi i szczegulnie Ci kturzy sa w koscialach teraz. (Sam jestem ex-katolik)
Wiem ze nielicznym sie to przyda/poslucha.
Biblia daje nam figure 200 milionow ludzi, kturzy sa Wybrani. Nie jestem pewny czy to jest numer paraboliczny czy doslowny. Ale mysle ze to jest doslowny.. Reszta, prawie 7 miliardow zginie pomiedzy 21.05.2011 a 21.10.2011
A czy to przypadkiem nie zakrawa na predestynację?
Fakt, caly plan zbawienia byl rozplanowany przed zalozeniem swiata.
“Jako nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli świętymi i nienaganionymi przed oblicznością jego w miłości.” Ef 1:4
“W nim, mówię, w którymeśmy i do działu przypuszczeni, przenaznaczeni będąc według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według rady woli swojej” Ef 1:11
Jezus zaplacil tylko za grzechy wybranych
Kazdy kosciul ma swoj “Zrób to sam plan zbawienia” zeby naciagnac jak najwiecej wiernych do swoich kosciolow. Zarazem oddalaja sie od prawdy (co sam Bog nakazuje w Pismie Swietym) aby upodobac sie ludziom.
Dźeua i nauka Jezusa uopisane w Wańelijach stanowjum podstawa chreśćijaństwa. Nauka Jezusa zostoua prekazano śwjatu bez skoloruw mjanowanych apostouuma.
Bóg s miuośći do pugrunzunej w grechu ludzkośći posuou swygo Jednorodzunygo Syna kery “stou śe cuowjekym” i dokunou dźeua zbawjyńo śwjata. Chreśćijańy wjerum, aze prijmujunc uofjara Jezusa uzyskujum zbawjyńy i zyće wjecne. W casach uostatecnych nastumpi “zmartwychwstańy ćou” a Sund Uostatecny na kerym nastumpi podźou na zbawjunych i potympjunych.
I o tem godosz?
Pewnie znowu ktoś powie, że się czepiam, pierogmun pisz poprawną polszczyzną.
Trudno jest zrozumieć o co Ci chodzi.
Na tym blogu powinno się pisać w języku polskim.
Pierogmun,
Tak
Tak Lauro – czepiasz się :D
Ekspertem nie jestem, ale to chyba język ślůnski zapisany przy pominięciu niektórych ślůnskich liter i zastąpieniu ich łacińskimi odpowiednikami.
pierogmun, wiesz, że macie własną, śląską Wikipedię?
Nazywa się Wikipedyjo i jest pisana w języku hanysów ;P
http://szl.wikipedia.org/wiki/Wikipedyjo
Ja to widzę tak.
Dawno temu jakiś Maj zajmował się opracowaniem kalendarza. W końcu stwierdził, że mu się nie chce, a doszedł już bardzo daleko, więc nie ma potrzeby dalej tworzyć kalendarza. Najwyżej następne pokolenia dokończą.
Tymczasem w XXI wieku wywołało to ogromną panikę XD
-Jedni mówią, że nastąpi przebiegunowanie Ziemi, a tak naprawdę szacuje się, że nastąpi to około roku 3000 lub 4000
-Inni mówią, że stopnieją lodowce i woda zaleje świat, to chyba już się powinny topić, co nie? Co jest czemu się nie topią? Mają się szybko topić bo nie zdążą do 2012!
-Kolejni mówią o asteroidzie, pewnie mają dane z NASA, tylko ciekawe czy NASA udostępnia takie dane przeciętnym ludziom ;P
-Jeszcze inni myślą, że będzie kolejna epoka lodowcowa, no to szybko się klimat zmieni, chyba że w końcu ograniczą tą emisję CO2 i okaże się, że to błąd bo się stanie zima :)
-Następni mówią o wybuchach wulkanów, trzęsieniach ziemi, powodziach, huraganach i innych takich, to niech pokażą mi rok, w którym tego nie było
-I w końcu mamy zwolenników ruchu New Age, którzy mówią, że zacznie się nowa era, era wodnika, a zakończy się era ryb, czyli Kościoła, jak Kościół upadnie w 2012 to ja jestem święty, ewentualnie mogłoby to nastąpić za kilkaset lat ale to najlepszy scenariusz, jak już mówiłem ta mafia jest potężna :P
Zresztą nie wiem co upadek Kościoła ma do końca świata, chyba to koniec świata dla katoli, bo dla mnie toby była zajebista niespodzianka.
No chyba, że talibowie ich zastąpią, to faktycznie koniec świata.
Era kosciola skonczyla sie w 1988 roku.
@Murlok
Tutaj masz naukowe wyjaśnienie skąd u Majów pojawia się właśnie ta, a nie inna data:
http://boskiateista.pl/2010/01/04/w-2012-roku-konca-swiata-nie-bedzie-zapewniaja-majowie/
Choć wiem, że gardzisz nauką ;)
Non-elekta, którzy jeszcze życ beda w 21 maja 2011
Ta grupa ludzi, która jest bardzo duża, normalnie słyszała ostrzeżenie, że koniec świata jest blisko tutaj. Mimo to nie zwraca uwagi na to. Nie zwraca uwagi na to, ponieważ nie wierzą, że Biblia jest Słowem Bożym. Albo nie zwraca uwagi na ostrzeżenia, ponieważ pośrednio zaufanej nauki ich kościoła, to ze Chrystus przyjdzie jak złodziej w nocy, a zatem nie muszą być tym zmartwieni, co ich zdaniem były fałszywe nauki o powrocie Chrystusa. Lub częściej, w miłości do tego świata, nie zwracaja uwagi na ostrzeżenia, ponieważ nie chca konca tego świata.
Od ponad 1900 lat, Biblia uczy, że Chrystus przyjdzie jako złodziej w nocy, a on nie przyszedł. Dlatego wielu ludzi myśli, z uzasadnieniem, aby sądzić, że on nie przyjdzie do końca tego świata, przez co najmniej kolejne 100 lat. W ten sposób mogą być pewni, że będą nadal korzystać z tego świata, przez całe swoje życie. Ale gdy dokładna data jest podana, data ktora jest tylko kilka lat w przyszłośc, ta data jest całkowicie nie do przyjęcia dla nich. W związku z tym, absolutnie nie chce słuchać informacji ktore uzyskojemy z Biblii.
Jako dodatkową karę dla osób, które słyszały ostrzeżenia i nie chciał go słuchać, ta grupa ludzi wejdzie, fizycznie żywi, w okropny okres nazywany Dniem Sądu, który rozpoczyna się od wniebowziecia prawdziwych wiernych 21 maja 2011. Pozostali w tyle ujrzą wniebowziedie prawdziwych wiernych. Będzie płacz i zgrzytanie zębów w gniew na Boga (ludzi wyznajacych ze sa chrzescijanami). Ponadto, przez okres pięciu miesięcy, będą oni podlegać ciężkiemu bolowi spowodowanemu przez plagi, które sie rozpoczna od wielkigo trzęsienie ziemi, który nastapi w pierwszym dniu. Jeśli umra w tym okresie pięciu miesięcy, a wiele zapewne, ich trupy będą śmiecmi na ziemię. Wreszcie, 21 października 2011 r., cały wszechświat, w tym ziemia i wszystkie jej prace, będa spalone, a oni nigdy nie będą zyc znowu.
Czy to przypadkiem nie świadczy o tym, że najpierw bóg wybrał kto będzie w niego wierzył (“tylko Bóg może ci dać wiarę”), a potem tych, którzy nie wierzyli ukarze za tą niewiarę? Hmm… Sadystyczny koleś.
[Czy to przypadkiem nie świadczy o tym, że najpierw bóg wybrał kto będzie w niego wierzył („tylko Bóg może ci dać wiarę”), a potem tych, którzy nie wierzyli ukarze za tą niewiarę? Hmm… Sadystyczny koleś.]
@Ameba28,
Tak, Bog wybral wszystkich ktorzy maja wierzyc w niego. A ci niewybrani po prostu umra na zawsze.
Fakt, Kara za grzech jest smierc.
Ale ja pytam o – że to tak poetycko ujmę – Czasy Końca. Piszesz, że wszyscy, którzy nie wierzą zginą w mękach (“będą oni podlegać ciężkiemu bolowi”), a chwilę wcześniej piszesz, że to Bóg wybiera, kto ma w niego wierzyć.
To znaczy, że twój bóg jest sadystą: najpierw wybierze kto ma w niego wierzyć, a potem resztę ukarze za to, że w niego nie wierzyli.
Ameba28,
czy wiesz ze nie jestes wybrany?
Ludzie gineli w kazdych epokach od kataklizmow naturalnych, tak samo bedzie w dzien sadu ostatecznego.
Ja nie mówię o sobie, tylko w ogóle o wszystkich nie-wybranych.
Nie zrozumieliśmy się. Chodzi mi o to, że bóg zrobi tak:
1. Wybiera kto ma w niego wierzyć.
2. Kara wszystkich, którzy nie wierzyli, zadając im męczarnie.
Przecież to sadyzm. Będzie się znęcał nad ludźmi, bo taką ma zachciankę. Nie pozwoli się im nijak uratować. To tak, jakby torturować człowieka za to, że nie umie latać.
[Nie pozwoli się im nijak uratować. To tak, jakby torturować człowieka za to, że nie umie latać.]
Jesli drwicie z tego ostrzezenia co napisalem i nie zrobicie co wam Bog nakazal (ludzie Niniwy sa waszym wzorem, Ks. Jonasza, macie ich nasladywac), mozecie byc pewni ze odczujecie globalne trzesienie ziemi 21.05.2011.
Jesli ty sam decydujesz ze to co pisze o 21.05.2011 i co Bog nakazuje zebys robil (nasladowac ludzie Niniwy i byl posluszny mu i bibli) jest bzdura i to bardzo smieszna. I ze sam dochodzisz do tego iz Boga nie ma i smierci sie nie boisz bo KAZDY umiera naturalna smiercia. Czy naprawde Bog jest NIE FAIR jesli dostaniesz to co sobie zyczyles?
Tak, bo jak sam napisałeś: uwierzyć mogę tylko, jeżeli on tego będzie chciał. Nie wierzę, a to znaczy, ze on tego nie chce.
Tak ale daje ci szanse na zycie wieczne…
Nie mozesz powiedziec ze jestes z nie-wybranych.
Że powtórzę: nie mówię o sobie, tylko o nie-wybranych niezależnie od tego kto się do nich zaliczy.
To ze niewierzysz teraz, tylo znaczy ze nie jestes na nowo narodzony, Bog nie dal Ci duszy nowej. To sie moze stac miedzy samym poczeciem a zaraz przed smiercia.
Zaptam sie ciebie; czy chcial zyc z Bogiem na zawsze?
Jeszcze raz: nie powiedziałem ani raz na temat tego, czy jestem, czy nie jestem wybrany. Mówię o nie-wybranych NIEZALEŻNIE OD TEGO kto będzie wybrany. Nie patrzę na problem egocentrycznie, tylko całościowo.
Miliony Nie-Wybranych ludzi zginęło Nieświadomie gniewu Bożego
Wielkim zaskoczeniem dowiadujemy się, że większość nie-wybranych osób, którzy zmarli lub umra przed 21 maja 2011, nigdy nie czuli lub są świadomi gniewuBoga na nich z powodu ich grzechów. Jak to możliwe? Nauczyliśmy się, że gniew Boży jest wielowarstwowy. Składa się z następujących.
1. Wielki wstyd.
2. Wykonanie (śmierć, piekło).
3. Utraty przywilejów tego życia.
4. Utrata życia wiecznego dziedzictwa, wraz z utratą dziedzictwa nowego nieba i nowej ziemi.
5. Eternal zniszczenia, nie istnieją jeszcze raz.
Podczas gdy wszystkie te kary przyjda na nie-wybrana osobę, zwykle osoba umiera bez świadomości, że jego śmierć była wynikiem grzechu w jego życiu. Jeżeli ta osob nalezy do kościoła, prawdopodobnie wierzy w tradycyjny pogląd, że grzesznicy idą do piekła, gdzie są one wiecznie dręczone. Ale to zaden problem dla niego, bo jest pewien, że jest nawróconym, wyznając członkiem tego kościoła.
Ale ja mówię właśnie o tym – jak go nazywasz – “Bożym gniewie”. Dlaczego ludzie, którzy nie wierzą w twojego boga mają ginąć w mękach, skoro tylko ów bóg (co sam stwierdziłeś) może im dać wiarę?
O jakich mekach ty mowisz?
To wszystko byłoby trochę nie fair ze strony Boga.
On jest niczym dobór naturalny.
Najpierw stwarza sobie ludzi, a potem niektórych wybiera i ich ratuje, a reszta ginie w mękach.
Sad Ostateczny bedzie trwal 5 miesiecy zanim Bog zniszczy caly wszechswiat. Zacznie sie od globalnego trzesienia ziemi, w ktorym wiekszosc ludzkosci zginie w ten sam dzien. Reszta ktora przezyje to trzesienie bedzie musiala sobie radzic. A to wszystko bedzie wygladac jak Haiti po trzesieniu ziemi.
Bog absolutnie nie ukrywa ze zniszczy ten swiat gdy przyjdzie pora na to. Czy naprawde podoba Ci sie to zycie na ziemi ze nie chcesz umierac?? Czemu ludzie nie zabijaja sie masowo? Bo kochaja to zycie na ziemi. Maja dzieci, piekne domy moze samochody, pieniadze, czekaja na wlasne potomstwo, maja cale zycie rozplanowane. Bog dal ci zycie za nic, a wypadku nie-wybranego, tylko na zawsze umierasz nie wiedzac o niczym.
@Agon,
Nie wiem co w tym nierozumiesz;
“Wielkim zaskoczeniem dowiadujemy się, że większość nie-wybranych osób, którzy zmarli lub umra przed 21 maja 2011, nigdy nie czuli lub są świadomi gniewu Boga”
Pisze ze ludzie NIE SA SWIADOMI GNIEWU BOGA. O jakich mekach ty mowisz oprucz tych ktore ja wyznaczylem (1 do 5).?
@Agon,
Sugerujesz ze Bog cos omina w tworzeniu wszechswiata? Myslisz ze powinien z konsultowac sie z toba w kilku sprawach?
Ze mną by mógł – nie miałbym nic przeciwko :P
[Jako dodatkową karę dla osób, które słyszały ostrzeżenia i nie chciał go słuchać, ta grupa ludzi wejdzie, fizycznie żywi, w okropny okres nazywany Dniem Sądu, który rozpoczyna się od wniebowziecia prawdziwych wiernych 21 maja 2011.]
Jesli drwicie z tego ostrzezenia co napisalem i nie zrobicie co wam Bog nakazal (ludzie Niniwy sa waszym wzorem, Ks. Jonasza, macie ich nasladywac), mozecie byc pewni ze odczujecie globalne trzesienie ziemi 21.05.2011.
Gorzki i słodki dzien 21.05.2011
A do kiedy w ogóle jacyś ludzie będą żyli na Ziemi? W sensie konkretnej daty oczywiście.
Do kiedy? napewno nie dluzej jak 21.10.2011..
O właśnie! A postawiłbyś mi piwo 22.10.2011? Oczywiście jeżeli będziesz miał taką możliwość – w Królestwie lub na Ziemi?
Piwo ci dzis albo jutro postawic.. Po koncu swiata raczej jest to niemozliwe.
Ale nie musi być za pieniądze. Starczy jak zaprosisz.
Chetie by sie napil z toba..
To jak? Umawiamy się na 22.10.2010?
Ameba28,
czy ty pojmujesz co ja tu pisze???
W tym komentarzu masz osobliwy styl wypowiedzi, ciężko nie iść na bok.
“Jesli drwicie z tego ostrzezenia co napisalem i nie zrobicie co wam Bog nakazal (ludzie Niniwy sa waszym wzorem, Ks. Jonasza, macie ich nasladywac), mozecie byc pewni ze odczujecie globalne trzesienie ziemi 21.05.2011.”
Z jednym samozwańczym prorokiem na Wildzie gadałem, żebrze pod kościołem, ale był bardziej neofite-friendly…
Buiosu,
Te daty nie pochodza z snow, zwidow, kart czy od samozwanego proroka co zebze pod kosciolem na Wildzie. Te daty pochodza z samej Bibli Swietej. Bog tylko przemawia do nas przez Pismo Swiete, nic innego.
Nie zamierzam tu nikogo konwersowac w mile sposoby, ale dac dźwięk ostrzeżenia i pomodz w przygodowaniu przed koncem swiata.
w twoim przypadku nakupowal by duzo wody butelkowej a nie martwil sie o piwie…
Pojmuję co piszesz, ale myślisz, że w tym całym Niebie/Królestwie/Raju nie będzie piwa? To co to za Niebo/Królestwo/Raj?! :(
Biblia nic nie mowi na tema piwa w Krolestwie Bozeym, wiec nie bede sie wypowiadal na ten temat.
Więc przeformułuję moją wypowiedź: jeżeli zaistnieje taka możliwość, to czy 22.10.2010 zaprosisz mnie na piwo?
Te daty sa nieomylne.
No i właśnie – możliwe, że w tym całym Królestwie jest piwo. Biblia nie mówi tak, ale też nie mówi nie. Jeżeli więc zaistnieje taka możliwość, to czy zaprosisz mnie na piwo?
problem w tym ze nic nie bedziemy pamietac o tym swiecie.
A to faktycznie zmienia postać rzeczy. Tak jest napisane w Biblii?
Ameba:
Być może chodzi o Koh 9, 5 albo okolice. A przynajmniej referencję do wspomnianego wersetu raz mi wysunął jehowita na pytanie “co nas czeka po śmierci”.
Ci, którzy są zbawieni i obecnie żyją w tym świecie
Ta grupa osób nadal rosnie i sie powiększa, ponieważ Bóg obecnie zbawia mnóstwo osob, które nie mogą być ponumerowane. Dostały one już nowe, wieczne, zmartwychwstale dusze. Jeśli umra przed 21 maja 2011, w ich na wiecznie istnienie zywe duszye, beda panowac w niebie z Chrystusem. 21 maja 2011 r., ich trupy wyjdą z grobów jako wiecznie cialo duchowne i ich ciała zostaną w niebowziete zeby być z Chrystusem. Tak więc, w całej przyszłej wieczności, będą one całej osobowości, duszy i ciała, które będą żyć i królować z Chrystusem.
Jeśli beda życ w dniu 21 maja 2011 r., tam w mgnieniu oka dostana nowe wiecznie żywe cialo. I będą w niebowzieci by byc z Chrystusem na zycie wieczne.
Na pewno wyjdą z grobów?
A jak ktoś niektórym skremował ciało?
Taki “Świt Żywych Trupów” xD
A ci którzy zmarli przed tą datą, czy oni będą zbawieni?
Czytaj ze zrozumieniem :P
Aha to spoko
Przetrwamy, chociażbyśmy umarli wcześniej, nic się nie martw Agon ;) W końcu prawi z nas mężowie, więc damy radę ;)
Buiosu ma rację. Nie znacie dnia, ani godziny.
Możecie umrzeć choćby już jutro, dlatego im wcześniej się nawrócicie, tym lepiej.
Nie mozesz sam sie nawrocic. To nie jest mozliwe.
Grzebiacy w Trocinach,
Zobacz werset ponizej i powiedz mi jak sam mozesz sie nawrocic:
„Żaden do mnie przyjść nie może, jeźli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie; a ja go wzbudzę w ostateczny dzień.” Jn 6:44
albo mi programik szpiegowski nawala albo Agon i Grzebiący w Trocinach piszą z tego samego komputera
Ciekawe, ateista i katolik piszą razem na tym samym blogu, jesteście braćmi?
Oczywiście całkiem możliwe, że programik mi nawalił, dlatego pytam.
Sorry, za szpiegowanie ale im większa wiedza, tym fajniej :)
05.21.2011 trudno będzie ciebie przekonać, że przyszłości nie można poznać, ewentualnie przewidzieć. Opierasz się na Biblii i traktujesz ją jak świętą księgę.
Miłego badania pisma życzę.
Bez przeprosin, to jest mój zamiar, aby ostrzec jak najwięcej ludzi, jak to tylko możliwe o licznych dowodach biblijnych, że koniec świata jest blisko tutaj. Koniec świata jest niesamowita i straszna chwila, gdy Jezus Chrystus, Najwyższy Władca ludzkości zakończy proces wyroku, który rozpoczął się w raju, kiedy Adam i Ewa okazali nieposłuszeństwo Bogu.
Nikt nie lubi rozmawiać o tego rodzaju informacje. Nic nie jest bardziej demoralizujące. Znacznie łatwiej jest żyć w całkowitym zaprzeczeniu, w skryciu nadzieji, że ta wszystka gadka o dniu sądu jest po prostu gadka i nie należy traktować poważnie.
Prawdziwy wierzący [ci co zostana zbawieni, elekta] w Chrystusa nie mają wyboru. Muszą ostrzega swiat o zbliżającym się wyroku. Prorok Jonasz, na przykład, był dowodzony przez Boga, aby isc do Niniwy, aby ostrzec, że to złe miasto, Bóg zniszczy w 40 dni. Jonasz nie był wcale zadowolony z tej okropnej wiadomości dla Niniwy, ale w końcu posluchal i zrobił. Wspaniali, mieszkańcy Niniwy nawrócili sie i pokornie błagali Boga, mając nadzieję, że Bóg zmiłuje sie.
“Ulęknijcie się sami miecza [Biblii, Slowa Bozego], bo pomsta nieprawości jest miecz [Biblia, Slowo Boze]; a wiedzcie, że będzie sąd.”
Księga Hioba 19:29
A jeśli się kto nie znalazł napisany w księgach żywota, wrzucony jest w jezioro ogniste [Sad Ostateczny].” Apokalipsa św. Jana 20:15
Czyli twój bóg wybrał sobie osoby, które będzie dręczył wiecznym życiem?
A co z tymi niewybranymi, czy oni po prostu znikną?
Zwykle nie-wybrana osoba umiera bez świadomości, że jego śmierć była wynikiem grzechu w jego życiu.
Nioch nioch
sss
tak tak a w 2011 w grudniu równo o północy jezus bały z matką boską przyjdzie i wy w to wierzycie jak tak to pomyślcie logicznie było tyle dat kiedy świata miał zginąc i jakoś przeszły te daty a my ciągle żyjemy
O północy z którego na którego? :P
Kto wierzy, że piszesz “wy”?
Kto wierzy, ten wierzy.
Do osoby o nicku: 05.21.2011
Teraz nadszedł czas, to ten dzień. Jeśli przeżyjemy stawiasz Amebie28 piwo!
Ameba i tak z tego co wiem nie ruszy alkoholu ale ja mogę wypić za niego.
Oczywiście jeśli dożyjemy jutra…
Myślę, że jest dużo teorii na ten temat. jedni mówią, że koniec świata przyjdzie w tym roku, inni, że za 30 lat. Jaka jest prawda? Czy wśród tylu teorii w ogóle można się rozeznać?
http://vsevidno.com/koniecswiata/koniec-swiata-2036.html.
A jak śmierć spotka nas tej nocy? Co nam po tych teoriach?
Nawet jak będzie wiadome, to koniec świata będzie końcem ludzkości więc nie ma co udawać, że można wiedzieć zawczasu i się przygotować by to przetrwać.