PiS donosi na lidera Behemotha: “To zmasowany atak na katolików”

Posted: 13 Styczeń 2010 by Ameba28 in Na poważnie, Prasówka, Religia, Z kraju
Tagi: , , ,

Po niemal trzech latach od publicznego podarcia przez Adama Darskiego Biblii, posłowie Prawa i Sprawiedliwości stwierdzili, że ten czyn obraził ich uczucia religijne i złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

Co prawda wcześniej sprawą zajmowała się prokuratura, ale pokrzywdzonym był tylko walczący z sektami Ryszard Nowak, dlatego śledztwo umorzono. Teraz PiS uderza w wysokie tony. Parlamentarzyści twierdzą, że ma miejsce zmasowany atak na katolików.

- Nie tylko podczas różnych występów tak zwanych “artystycznych”, ale podczas talk – show, w radiu, w telewizji – twierdzi posłanka Jolanta Szczypińska. – Najwyższy czas nadszedł, aby powiedzieć “nie” obrazie naszych chrześcijańskich wartości, symboli i wiary katolickiej. Nie dopuścimy, żeby pseudoartyści, którzy powołują się na tak zwaną “wolność słowa” znieważali uczucia Polaków – dodaje.

Stąd zawiadomienie do prokuratury i pytania do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego.

- Zastanawia nas jakie regulacje prawne zabezpieczają jednakowe podejście organów do różnych grup wyznaniowych – pyta poseł Zbigniew Kozak. – Naszym zdaniem to podejście jest różne. Gdyby to dotyczyło innego wyznania prawdopodobnie reakcja byłaby natychmiastowa – uważa.

Z Adamem Darskim nie udało nam się skontaktować. Koncertuje w Stanach Zjednoczonych.

Darski miał dopuścić się przestępstwa z art. 196 kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych innych osób, dokonując zniszczenia podczas koncertu w gdyńskim klubie Ucho we wrześniu 2007 roku egzemplarza Biblii. Śledztwo zostało wszczęte przez prokuraturę w Gdyni, w ramach czynności przesłuchano członków zespołu, w tym Adama Darskiego, który oświadczył w prokuraturze, że nie było jego zamiarem obrażanie niczyich uczuć religijnych, zaś samo zdarzenie należy uważać za element działalności artystycznej, którą prowadzi. Przesłuchano również uczestników koncertu oraz właściciela klubu, który oświadczył, że nie wiedział o zamiarach zespołu i nie miał wpływu na ich działania.

Prokurator zwrócił się również o opinię biegłego sądowego z dziedziny religioznawstwa, prof. Krzysztofa Kowalika z Uniwersytetu Gdańskiego, który stwierdził, że każdy egzemplarz Biblii jest przedmiotem czci religijnej. W maju postępowanie karne zostało umorzone, ponieważ pomimo wezwań prokuratury nie zgłosiły się inne osoby, których uczucia religijne miałby być naruszone, więc jedynym poszkodowanym byłby sam Nowak, co nie wyczerpuje znamion przestępstwa.

Źródło: gazeta.pl

Chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na ten fragment wypowiedzi pani posłanki Jolanty Szczypińskej:

“Najwyższy czas nadszedł, aby powiedzieć “nie” obrazie naszych chrześcijańskich wartości, symboli i wiary katolickiej. Nie dopuścimy, żeby pseudoartyści, którzy powołują się na tak zwaną “wolność słowa” znieważali uczucia Polaków.”

Czy bycie Prawdziwym Polakiem wymaga ode mnie bycia chrześcijaninem? A nawet więcej: katolikiem? Czy to znaczy, że jeżeli ten akt nie obraża moich wartości i symboli, to nie zasłużyłem na miano Polaka?

Czy – jeżeli publiczne podarcie Biblii uważam co najwyżej za wandalizm – nie mam prawa nazywać się, bądź być nazywanym Polakiem? Czy gdyby ten sam artysta dopuściłby się podarcia Awesty, to pani posłanka również uznałaby to za akt obrażający czyjeś uczucia religijne, czy raczej (podobnie jak ja) co najwyżej za akt wandalizmu? Jak wyglądałoby to w wypadku Prawdziwej Księgi Południowego Kwiatu albo Nihon shoki?

Czy jedynymi ludźmi wyznającymi chrześcijańskie wartości są katolicy?

Czy ta wypowiedź świadczy o niedouczeniu pani Szczypińskiej, czy raczej o jej ignorancji?

Wybaczcie te docinki i pytania retoryczne, ale jestem naprawdę głęboko wzburzony dyletanctwem przedstawicielki władz Polski.

Boże, błogosław ateizm
Ameba

Komentarze
  1. Wojtek pisze:

    Podarcie Biblii miałoby być aktem wandalizmu? To właścicielem egzemplarza nie był któryś z członków zespołu?!

    • Ameba28 pisze:

      Zauważ, że napisałem “co najwyżej”. I motywuję to właśnie tym, że w ogóle niszczenie dzieł (dzieło jako wytwór) kultury, jest pewnego rodzaju wandalizmem. Chociaż z drugiej strony faktycznie, jeżeli kupię sobie Monę Lizę i potnę ją scyzorykiem, to nikt by się pewnie do mnie nie przyczepił.

      • Wojtek pisze:

        Ja bym się przyczepił! Gdyby to był oryginał. Tak samo bym się przyczepił, gydyby Nergal (czy jak mu tam) zniszczył Biblię Gutenberga.

        Tak naprawdę, nikogo nie obchodzi to, że ktoś tam zniszczył Biblię. Ja przed chwilą swój egzemplarz podarłem (a bo mi ktoś udowodni, że nie?) – i co z tego? Tak naprawdę, PiS-owcom przeszkadza tylko, że Nergal się tego nie wstydzi – a co gorsza, swoją pogardą dla tej książki epatuje.

      • Ameba28 pisze:

        No dobra. Przekonałeś mnie. Artykułu już nie zmienię, ale niniejszym przyznaję ci rację.

  2. mikołaj s pisze:

    cóż, nie każdy przeszedł w życiu kurs logiki i umie się sensownie wypowiadać ;) co smutne, dotyczy to wielu polskich polityków.

    pozdrawiam!

  3. Zniszczenie biblii to to samo co podarcie np. Władcy pierścieni… To jest fajna książka i to ale gdzie tu jakaś obraza to nie mam pojęcia :]

  4. Flądra pisze:

    tego rodzaju wydarzenia sprawiają, że coraz bardziej zastanawiam się nad apostazją.
    Zastanawiam się, na ile fakt, że gdzieś tam moje nazwisko widnieje w jakich księgach kościelnych, wpływa na statystyki, które politykom “każą” podejmować takie a nie inne decyzje.
    Być może oddaję “niemy głos” na tego rodzaju “wystąpienia” ?

    Wie ktoś może coś o tym ?

    • Ameba28 pisze:

      Też planuję apostazję, przy czym nie określiłem sobie jeszcze konkretnego terminu. Tak po prostu myślę, że ‘kiedyś się zrobi’.

    • Wojtek pisze:

      1. Kościół dalej będzie miał prawo swobodnie używać Twoich danych osobowych. Teoretycznie tylko tych mniej szczegółowych, ale spróbuj to egzekwować :) Pewnie można by sobie wywalczyć w jakimś trybunale międzynarodowym poszanowanie swoich praw, ale kto ma tyle zacięcia, pieniędzy, czasu i cierpliwości, żeby sądzić się o takie pierdoły? Senyszyn na MAiA zapowiadała, że spróbuje coś z tym działać. Pożyjemy, zobaczymy.

      2. Co do wszelkich statystyk, to z nieznanych dla mnie przyczyn, ich metodologię dyktuje Kościół. I tak się składa, że jedyną chyba powszechnie podawaną wielkością jest liczba ludzi ochrzczonych. Więc jeśli chcesz im namieszać w statystykach, jedynym wyjściem jest stryczek, trucizna, kula w łeb lub inne rozwiązanie tego typu.

      Mimo to, sam apostazji dokonałem i jestem bardzo z tego zadowolony. Za każdym razem, gdy ktoś mnie pyta o przynależność religijną, z dumą odpowiadam “katolicki apostata”. Jeśli czujecie taką potrzebę, to polecam (można sobie np. postanowić, że to będzie dla nas prezent z jakiejś okazji lub nagroda za jakieś osiągnięcie).

      • Filipo pisze:

        Czy mógłbyś opowiedzieć jak w praktyce wygląda apostazja? Czy rzeczywiście trzeba mieć aż 2 świadków aby dokonać aktu apostazji?

      • Ameba28 pisze:

        http://apostazja.pl/

        Bardzo przydatna strona. Zawiera wszystkie przydatne wiadomości o apostazji: opis samego aktu, jego konsekwencje itp.

        A tutaj:

        http://swiadkowie.apostazja.pl/

        Lista osób, którzy wzięli udział w organizowanej przez tę stronę akcji “Lista Świadków” i zgodzili się (całkowicie bezpłatnie) być świadkami do apostazji osób, które tego potrzebują.

  5. Kubala pisze:

    Wg polskiej konstytucji wszystkie religie są równe. Mam przeczucie, że swoją niefrasobliwą wypowiedź będzie starała się skorygować w oparciu o polskie prawo. Konstytucja mówi: my naród uznajemy, że wszystkie religie są równe.

    Czyli jak ktoś uważa jedną z nich za mniej równą godzi w nasze prawa.

    Ale nie zmienia to faktu, że komentarz godny idiotki. Inna sprawa, dlaczego dopiero teraz przypomnieli sobie na temat biblii?

    • Ameba28 pisze:

      Wg polskiej konstytucji wszystkie religie są równe. Mam przeczucie, że swoją niefrasobliwą wypowiedź będzie starała się skorygować w oparciu o polskie prawo.

      Zakład o piwo, że nic nie będzie korygować? ;)

  6. Wg polskiej konstytucji wszystkie religie są równe.

    Hm, czyli jak przeniesiemy z Wlk. Brytanii do nas Kościół Jedi, to będzie można iść do sądu, jeśli ktoś podrze książkową adaptację „Mhocznego widhma”? Wynikałoby, że tak.

    Inna sprawa, dlaczego dopiero teraz przypomnieli sobie na temat biblii?

    Zaczyna się kampania wyborcza. Trzeba się czymś wykazać przed elektoratem radiomaryjnym.

  7. Norbi pisze:

    ten świat robi się coraz bardziej zboczony. ktos mi wyrzuci spagetti na ziemie to go posle do sadu ze pogwalcil moje przekonania… nie sadzilem , że do tego dojdzie, ale brawo Negral.

  8. KamBreeze pisze:

    Pis po prostu chce zwrócić na siebie uwagę osób wierzących (a tych w naszym kraju nie mało) ze względu na zbliżające się wybory. Moim zdaniem liczą, że zyskają w ten sposób większe poparcie i tylko po to organizują cały ten cyrk…

  9. Agon pisze:

    Mógł zwyczajnie nie drzeć Biblii i miałby spokój. Po co to robił?
    Jak nie chciał jej czytać to mógł ją komuś sprzedać albo dać w prezencie.
    Nie wierzę żeby darcie tej książki było niezbędne dla prawidłowego przebiegu koncertu.

    Z drugiej strony reakcja Nowaka też była niestosowna. Jeśli to była własność Darskiego to na zdrowy rozum nie można go ukarać.

    A PiS ma w swoim programie ochronę wartości chrześcijańskich, więc to chyba normalne, że potępiają takie zachowanie.

    • Sajmon pisze:

      Po co to robił? To jego własność. Może z tym zrobić co zechce. Zresztą jak mogły być urażone uczucia osób, które na tym koncercie nie były? Koncert był imprezą zamkniętą. Poza tym, kto udowodni że to rzeczywiście była biblia? Ja byłem na tym koncercie i wcale nie było widać, co to była za książka… szczerze mówiąc okładka była tak zdobiona, że wyglądała dla mnie bardziej jak jakaś księga zaklęć z filmu fantasy, niż pismo św. Nie wiem, może gdzieś sprzedają biblie z takimi obwolutami. Nergal tylko wołał ze sceny że to pismo święte. Równie dobrze to mogła być książka kucharska. I na miejscu Nergala taką bym przyjął obronę :)

  10. Grzebiący w Trocinach pisze:

    Zniszczenie publicznie Biblii jest aktem wandalizmu i bezbożnictwa.
    Czyn ten obraził uczucia religijne wielu Polaków. Teraz walczy się z Kościołem i religią na wszelkie sposoby, a najgorszym z nich jest według mnie wykorzystywanie sztuki.
    Jaką wartość kulturową ma coś takiego jak krzyż w misce z moczem albo krzyż z wyrzeźbionymi na nim genitaliami?
    Darski drący Biblię, Madonna parodiująca Jezusa, no przecież to nie jest normalne!

  11. Krzysiek pisze:

    A jak podre i spale książkę kucharską to mnie kucharze zlinczują ?

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s