Bóg w zegarze

Posted: 24 Styczeń 2010 by george in Na poważnie, Religia
Tagi: , ,

Przy okazji dyskusji o krzyżach trafiłem na “Fronda.pl – portal poświęcony”. Wdałem tam się w dyskusję która dość szybko zjechała z tematu symboli w szkołach na typowe pobocze – cierpienie, biotechnologie, “Boski plan” (chętnych poczytania zapraszam tutaj, moje posty podpisane są Masterlock, ostrzegam – długie)

Niewarte byłoby to wszystko osobnej notki gdyby nie jeden pomysł który podłapałem w trakcie dyskusji. Co to ma wszystko wspólnego z zegarami? Mianowicie jakiś czas temu na wykopie pojawił się ten oto film:

Trochę mi zajęło wyklarowanie się tej myśli, ale jest to świetna metafora postrzegania świata przez wierzących i ateistów. Mamy urządzenie które pokazuje poprawny czas. Zastanówmy się  jak działa?

Na pierwszy rzut oka widać w tle jakieś rozmyte obrazy przypominające osobę. I na dodatek ta osoba ewidentnie odmierza czas. Ergo – znaleźliśmy siedzibę Chronosa!!  Co prawda nie możemy zobaczyć boga bezpośrednio, ale przecież mamy świetnie dostrzegalne efekty jego działań.

Teraz do akcji wkracza ateista – pierwsza rzecz która przy mi do głowy w tej sytuacji – zastukać w szybkę ;) Oczywiście żadnej reakcji nie będzie, ale idźmy dalej, nie zatrzymujmy się na argumencie “On ma ważniejsze sprawy niż pokazywanie Ci, że jest prawdziwy!” Koniec końców znajdziemy ekran LCD i układ odtwarzający zapętlone nagranie.

W moim przekonaniu na większość pytań są dwie odpowiedzi – ta prosta i ta prawdziwa – Ci którym wystarczała ta pierwsza stawali się religijni, Ci którzy dążyli do poznania drugiej – dokonywali znakomitych odkryć. Oczywiście ten podział jest płynny, istnieją wierzący naukowcy jak i nie wnikający w szczegóły ateiści. Idea “Boga dziur” jest jednak cały czas obecna i nie zanosi się na to by szybko zniknęła.

Na zakończenie jeden z moich ulubionych cytatów:

Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii.

Arthur C. Clarke

Komentarze
  1. buiosu pisze:

    [quote]W moim przekonaniu na większość pytań są dwie odpowiedzi – ta prosta i ta prawdziwa – Ci którym wystarczała ta pierwsza stawali się religijni, Ci którzy dążyli do poznania drugiej – dokonywali znakomitych odkryć.[/quote]
    Co tak skromnie ;). Chociaż faktycznie, myślenie magiczne wśród ateistów też się pojawia. W końcu ludzie jak wszyscy.

    [quote]Idea “Boga dziur” jest jednak cały czas obecna i nie zanosi się na to by szybko zniknęła.[/quote]
    Szkoda, przydałoby się popularyzować teksty i dyskusje wybitnych dyskutantów czy tam wojowników ateizmu i teizmu. Dawkins może niekoniecznie, ale np. Russel… A od wierzących np. Coppleston, Coyne, Heller… takie pierwsze z brzegu, filmiki z dwoma ostatnimi są na YT i popularyzacja tego typu treści na pewno pomogłaby – chociaż tym, którzy w ogóle zastanawiają się nad takimi zagadnieniami – bardziej dojrzale podejść do tematu niż “nauka tego nie potrafi wyjaśnić więc to Bóg, więc Bóg istnieje”; swoją drogą to jest strasznie krzywdzące dla Boga twierdzić, że skoro coś jest opisane przez naukę, nie jest z Nim związane :/.

    Pozdrawiam ;).

  2. Krasnov pisze:

    O, nie wiem, jak do tej pory mogłem nie umieścić słów Clarka na moim blogu. Nadrobiłem zaniedbanie.

  3. Murlok pisze:

    Hmm… Intrygujące.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s