Bones a sprawa ateizmu [Nabór, Smalu, #2]

Stworzono już całkiem dużo seriali kriminalno-sensacyjno-sf, w których genialni naukowcy lub/i stróże prawa prowadzą śledztwo przy wykorzystaniu kosmicznych urządzeń i technologii (seriale zagraniczne) lub też bez nich (rodzime produkcje). Niektóre z nich mają wymiar komediowy, jak dajmy na to CSI:Miami, w którym technicy są zdolni m.in. do niewyobrażalnych powiększeń zdjęć z kamer przemysłowych i aparatów fotograficznych, uzyskując dzięki nim obraz ofiary/przestępcy odbity w oku.

Ten wpis chciałbym jednak poświęcić serialowi Bones (tłumacze tym razem się spisali – serial jest emitowany na Polsacie pod nazwą „Kości”). W serial tym, jak sama jego nazwa wskazuje, dochodzenia śledcze będą oparte o badania szkieletu. Jednak „Bones” odnosi się głównie do głównej bohaterki, Dr Temperance Brennan, utalentowanej antropolożki. Temperance ma problemy z kontakami międzyludzkimi, często powtarza, że lepiej rozumie martwych niż żywych; jest ateistką i racjonalistką. Współpracuje z Agentem specjalnym FBI Seeley Boothem, który jest dużo bardziej emocjonalny niż Bones. W dodatku jest katolikiem. I to właśnie różnice w ich światopoglądach – a dokładniej mówiąc dialogi, które ową różnicę obrazują – są główną wisienką tego serialu, do której przedstawienia zmierzam. Ogólnie mówiąc dialogi, nie tylko te poniższe, dotyczące religii i Boga, są bardzo mocnym elementem „Kości”.

Wypadałoby jeszcze naświetlić sylwetki pozostałych bohaterów, z których wybitnymi kwestiami będziecie mieli okazję się zapoznać.

  • Zack Addy – asystent Brennan, któremu wysokie IQ („znacznie powyżej 163″) przeszkadza w ukończeniu kilku doktoratów.
  • Angela Montenegro – artysta-plastyk tworząca trójwymiarowe hologramy miejsc zbrodni i hipotetycznych jej przebiegów
  • oraz modele twarzy ofiar na podstawie danych antropogenicznych.
  • Dr Jack Hodgins – specjalizuje się w owadach i minerałach, wielki zwolennik teorii spiskowych.
  • Dr Daniel Goodman – szef zespołu naukowców pracującego w Instytutucie Jeffersona.
  • Dr Camille Saroyan – była dziewczyna Bootha, zastąpiła dr Goodmana w drugiej serii.
  • Arastoo – muzułmański stażysta w Instytucie.
Booth i Bones

Booth i Bones.

Booth: Voodoo… kto w to wierzy?
Bones: To religia nie dziwniejsza niż… A kim ty jesteś?
Booth: Katolikiem.
Bones: Wierzą w tych samych świętych co ty, w modlitwy… To co oni nazywają zaklęciami, ty nazywasz cudami. Mają księży.
Booth: Ale my nie tworzymy zombie.
Bones: Jezus zmartwychwstał po 3 dniach.
Booth: Jezus to nie zombie.

Bones: Więc wierzysz też, że Mojżesz wędrował po pustyni przez 40 dni, wszedł na górę Synaj, gdzie nadprzyrodzona siła wyryła dogodną listę behawioralnych wytycznych na dwóch kawałkach skały?
Booth: Tak. Dlatego jego rzeźba jest na Sądzie Najwyższym.
Bones: Fascynujące.

Booth: Słuchaj, bycie wiernym odróżnia nas, wiesz, od szympansów.
Bones: Nie, właściwie to gen HAR1F.

Booth: Pastor ze sztucznymi piersiami i takimi wygodami?
Bones: I?
Booth: Duchowy lider nie powinien być próżny!
Bones: Papież siedzi na tronie, ubiera stroje warte tysiące dolarów… To nie jest próżność?
Booth: Naprawdę? Teraz jedziesz po papieżu?
Bones: Jeden pastor wybiela sobie zęby, inny pije wino w niedzielny poranek i mówi wszystkim, że to magiczna przemiana. Który jest bardziej niedorzeczny?

//ofiara należała do lokalnej grupy wyznaniowej
Bones: -Posiadamy zgodność DNA pani męża i martwej kobiety znalezionej na Wybrzeżu Chesapeake. Czy tacy ludzie wierzą w DNA?

Booth: Znasz tę rzecz, kiedy prosisz o siłę, by zmienić rzeczy, które potrafisz zmienić i o mądrość, by poznać różnice?
Bones: Niezupełnie.
Booth: No cóż, to dobra rzecz.
Bones: Kogo ty prosisz?
Booth: O co?
Bones: O siłę i mądrość.
Booth: Boga.
Bones: I to działa?
Booth: Możemy porozmawiać o czymś innym?

Angela i Hodgins.

Angela i Hodgins.

Booth: Grabarz nie jest Bogiem, Bóg nie popełnia takich błędów.
Angela: Hmm, no nie wiem, umieszczenie jąder na zewnątrz nie było najlepszym pomysłem

Bones: Więc nie wierzy ksiądz we wszystkie te super naturalne mitologiczne sprawy, w które on wierzy?
Ksiądz: Jeśli chodzi Ci o Trójcę Świętą, przeistoczenie hostii i rezurekcję.. to z pewnością wierzę.
Bones: Ale wydaje się ksiądz takim inteligentnym facetem.
Booth: Musi jej ksiądz wybaczyć.
Ksiądz: Spokojnie. Bóg jest łaskawy nawet dla ateistów.

Booth: Nie będę pracował nad tą sprawą, jeśli będziesz ciągle atakować moją wiarę .Równie dobrze mogłaś odpłynąć ze swoim chłopakiem.
Bones: Zabawne. Człowiek, który wierzy w niewidoczną nad-istotę, chce rządzić moim życiem prywatnym.
Zack: Śmierć nastąpiła szybko. Spowodował ją…uraz czaszkowo-kręgowy.
Booth: 90% ludzkości wierzy w Boga.
Bones: A kiedyś, większość ludzi była pewna, że Słońce krąży wokół Ziemi.
Booth: [do Zacka] Widzisz, o co mi chodzi?
[do Bones] Najwyraźniej są między nami sprawy, które mają wpływ na nasze zawodowe relacje. A ty boisz się z nimi zmierzyć, więc atakujesz moją religię.
Bones: A nie satysfakcjonuje cię to, że jeśli się mylę w kwestii Boga, usmażę się w piekle?
Booth: Kuszące.

Booth:Nazywa Boga moim wyimaginowanym przyjacielem. (o stosunku Bones do jego wiary)

Bones: Czy chodzisz do kościoła w każdą niedzielę?
Booth: Tak, chodzę.
Bones: Czy mogę iść z tobą?
Booth: Nie, nie możesz.
Bones: Dlaczego? To mogło by mi pomóc zrozumieć.
Booth: Nie pomogę ci w okazaniu braku szacunku Bogu w jego własnym domu, okay? Jeśli masz zamiar przeprowadzać jakieś antropologiczne badania, włącz jakiś religijny kanał.

Bones i Cam w akcji.

Bones i Cam w akcji.

Jak pogodzisz staroświeckie wierzenia z życiem poświęconym nauce?
Arastoo: Właśnie takiej dysputy chciałem uniknąć. Nie ma konfliktu między Allahem i nauką. Allah stworzył tajemnicę tego świata, a nauka zmaga się z nią, najczęściej zawodząc w próbach jej wyjaśnienia. Ale poszukiwanie prawdy jest szczytnym celem, więc moją pracą okazuję Allahowi szacunek.
Hodgins: Kumam. A co z hasłem „śmierć niewiernym”?
Arastoo: W takich momentach|chciałbym móc się napić.
Angela: „Zwalczaj i uśmiercaj bezbożników.”
Arastoo: Wolę opcję z uwięzieniem bezbożników.
//wymiana niepewnych, zadziwionych i zakłopotanych spojrzeń
Arastoo: To żart.
Hodgins: Przekomiczny.
Arastoo: Czy to koniec tej części?
Cam: Nie całkiem. Jeszcze jedno pytanie. Biorąc wszystkich największych koszykarzy Celtów i stawiając ich naprzeciwko najlepszym Lakersom, kto by wygrał?
Arastoo: Wliczając lata, gdy Jeziorowcy grali w Minneapolis? Z pewnością wygraliby Celtowie.
Hodgins: Dobre, jeszcze jedno, tylko jedno. Starcie największych chrześcijan przeciwko największym muzułmanom.

Bones: Historia Chrystusa jest historią niezamożnej matki.
Booth: Dobra, możemy przestać wciąż przywoływać ten cały „mit Chrystusa”? Niektórzy wierzą, że to coś więcej niż mit.
Bones: Kto, oprócz ciebie?
Dr Goodman: To byłbym ja, doktor Bones. Jestem diakonem w moim kościele.
Angela: I ja. Przynajmniej w Boże Narodzenie i Wielkanoc.
Hodgins: Mimo, że wierzę, że religia jest kolejnym ruchem politycznym wymyślonym by kontrolować masy,to nie znaczy, że Bóg mnie nie kocha.
Zack: Ja jestem racjonalnym empirystą. Chyba, że rozmawiasz z moją mamą, wtedy jestem Luteraninem.

Pierwsze cztery sezony „Kości” były emitowane na Polsacie (aktualnie pokazywany jest znów pierwszy sezon). W telewizji Fox emitowane są najnowsze odcinki.

Przy opracowywaniu notki korzystałem z polskiej i angielskiej WikiQuote, wspomagałem się również artykułem na Wikipedii oraz napisami do serialu pobranymi dzięki Napi Projekt.

Odpowiedzi: 12 to “Bones a sprawa ateizmu [Nabór, Smalu, #2]”

  1. Ateizm w serialach to dość smakowity kąsek. (House’a! Proszę, niech ktoś weźmie na ruszt House’a. Nie? :<) Szkoda, że w artykule temat został potraktowany nieco po macoszemu. Kilka dialogów nie załatwia sprawy, liże problem, ale tak naprawdę do niczego nie dochodzi. A można było dodać do nich całkiem zgrabny komentarz, na przykład spróbować wyjaśnić dlaczego odbiorcy serwuje się tak jawne różnice w poglądach i ich konfrontację, nawet jeśli czasem działa ona w konwencji żartu. Albo można by na przykład poszukać tych partii, w których ta konfrontacja działa trochę na wyrost. Tak jak w tym:

    Booth: Słuchaj, bycie wiernym odróżnia nas, wiesz, od szympansów.
    Bones: Nie, właściwie to gen HAR1F.

    Owszem. To zabawne. Tylko, że Booth porusza się tutaj w kategoriach świadomości, a Bones czystej biologii. Obie wypowiedzi nie wykluczają się wzajemnie.

    Autor artykułu zmierza do wisienki, ale niestety jej nie zjada.

    (M.)

    • Częściowo masz rację – z wymienionych cytatów nic nie wynika. Uznałem tylko, że są dość zabawne.
      Nie chciałem dokonywać w w tej notce zaawansowanej psychoanalizy bohaterów. Jeśli chodzi o Bones i jej racjonalizm, to według dr Sweetsa (psychologa FBI, który został przydzielony do Brennan po tym, jak Booth aresztował jej ojca) racjonalizacja jest jej mechanizmem obronnym. Warto przy tym zauważyć, że Bones miała trudne dzieciństwo.
      Jej rodzice zniknęli, gdy miała 15 lat. Później opuścił ją też starszy brat. Została więc bez opieki i wsparcia najbliższych w kluczowym okresie dojrzewania, zdana na system opieki społecznej. Myślę, że mogło się to odbić na jej emocjonalności. Gdy pracowała już razem z Boothem dowiedziała się, że jej rodzice byli przestępcami. Identyfikowała kości własnej matki.
      Bones nigdy nie była w prawdziwym związku z mężczyzną, do „rozładowania napięcia seksualnego” wykorzystywała wolne związki z niezbyt odpowiednimi mężczyznami. Jak to podsumował Booth „Fizyk, który nie potrafił zawiązać własnych butów. Były profesor, który był zazdrosny o twój sukces. Koleś z Internetu, który werbował ludzi do sekt. I mój faworyt. Koleś, który obciął głowę swojemu bratu, ponieważ myślał, że jest opętany przez wiedźmę.”
      Według samej aktorki, jej postać przejawia wiele cech osób cierpiących na syndrom Aspergera. Brennan umiała (przynajmniej na początku serialu) z kamienną minią i bez wyrazów jakiegokolwiek poruszenia emocjonalnego powiedzieć najbliższym ofiary o śmierci. Ot tak.
      Booth jest natomiast, jak to przypadło na prawdziwego twardziela, bardzo emocjonalny. Zanim został agetem FBI, był sniperem w 75 Pułku US Army Rangers. Kiedyś wyznał Temperance, że chce aresztować tylu morderców, ilu osobom odebrał życie. Jako wyraz „buntu” wobec rygorystycznym normom ubioru nosi kolorowe skarpetki oraz pasek z zabawną klamrą.
      Bones pod wpływem Bootha staje się powoli bardziej uczuciowa;wszystko dążdy oczywiście do ich związku, który byłby zgodny z zasadami magnetyzmu ;)

      >Dlaczego odbiorcy serwuje się tak jawne różnice w poglądach i ich konfrontację, nawet jeśli czasem działa ona w konwencji żartu

      Myślę, że jest to tak oczywiste, że nie ma sensu tego pisać. Pod wpływem konfrontacji i analizy takich poglądów człowiek może wyrobić sobie własną opinię na dany temat.

      • Mam wrażenie, że wszystko upraszczasz.

        Nie chodziło mi o psychoanalizę, ale analizę porównawczą obu poglądów. Zresztą, teraz też, podałeś tylko suche fakty dotyczące głównych postaci serialu. (Hmm, czy powinnam wcześniej zaznaczyć, że serial znam i nie wniosłeś nic nowego do mojej egzystencji?) Które dodatkowo nic nie tłumaczą. Nie wydaje mi się, aby racjonalizm i ateizm Bones miał swoje źródło w trudnym dzieciństwie. To raczej efekt pewnej przyjętej logiki i rozwoju umysłowego.

        „Myślę, że jest to tak oczywiste, że nie ma sensu tego pisać. Pod wpływem konfrontacji i analizy takich poglądów człowiek może wyrobić sobie własną opinię na dany temat.”

        Łaaał. To mi dopiero odkrycie. Rzeczywiście, bardzo oczywiste. W takim razie dlaczego religijne konfrontacje nie były (o ile były w ogóle) takie jawne – dajmy na to – dziesięć lat temu? (Mam tu na myśli filmy/seriale zaliczające się do kultury masowej.) A może chodzi o zdobycie nowych odbiorców i wzrost oglądalności? Albo o prosty sygnał dany gawiedzi, że może chrześcijaństwo/inne religie są przewartościowane? Nie jestem ani filmoznawcą, ani socjologiem. A chętnie bym poczytała o rozkminianiu tego typu rzeczy, o wnioskach, do jakich dochodzą inni ludzie.

        Uznałam temat artykułu za ciekawy i jako jego odbiorca miałam pewne oczekiwania. Zostałam rozczarowana i dałam temu rozczarowaniu wyraz. Mam nadzieję, że nie traktujesz tego jako akt agresji.

      • >Nie chodziło mi o psychoanalizę, ale analizę porównawczą obu poglądów.
        A co miałem poddać tej analizie porównawczej? Religijność Bootha i racjonalność Bones?

        >Hmm, czy powinnam wcześniej zaznaczyć, że serial znam i nie wniosłeś nic nowego do mojej egzystencji?
        Tak :)

        > Nie wydaje mi się, aby racjonalizm i ateizm Bones miał swoje źródło w trudnym dzieciństwie. To raczej efekt pewnej przyjętej logiki i rozwoju umysłowego.
        Wydaje mi się, że rozwój umysłowy dokonuje się w okresie dojrzewaniu, który często jest kluczowy, jeśli chodzi o dochodzenie do światopoglądu. Bones znalazła swoje oparcie w nauce, bo nie mogła go znaleźć w rodzinie.

        >W takim razie dlaczego religijne konfrontacje nie były (o ile były w ogóle) takie jawne – dajmy na to – dziesięć lat temu? (Mam tu na myśli filmy/seriale zaliczające się do kultury masowej.)

        Szczerze mówiąc – nie wiem. Mam za mały zasób wiedzy, aby móc to powiedzieć. Dziesięć lat temu, prawdopodobnie z racji swojego wieku, nie byłem zainteresowany serialami i filmami. A nawet jeśli bym był, to przepustowość łącz internetowych w tamtych czasach skutecznie ograniczała dostęp do zagranicznych produkcji :)

        >A może chodzi o zdobycie nowych odbiorców i wzrost oglądalności?
        Ta odpowiedź wydaje się sensowna. Myślę, że część widzów może być znudzona/niezainteresowana oglądaniem kolejnych oper mydlanych z wodnistymi postaciami. Może potrzeba teraz wyraźnych bohaterów, najlepiej chorych na jakąś psychozę ;)? http://www.dziennikbaltycki.pl/blogi/masakultury/211335,serialowi-psychole-czyli-na-co-choruja-monk-dexter-hank,id,t.html

        >Albo o prosty sygnał dany gawiedzi, że może chrześcijaństwo/inne religie są przewartościowane
        Być może. Nie da się tego jednoznacznie określić.

        >Nie jestem ani filmoznawcą, ani socjologiem.
        Ja również.

        >Uznałam temat artykułu za ciekawy i jako jego odbiorca miałam pewne oczekiwania.
        Może źle zatytułowałem notkę – nie miałem zamiaru zbytnio omawiać cytatów. Myślę, że Twoje oczekiwania wobec mojego wpisu były zbyt duże. Jeśli uważasz, że potraktowałem temat po macoszemu, to zawsze możesz wysłać swoje przemyślenia. Ty będziesz zadowolona, czytelnicy będą zadowoleni, świat będzie szczęśliwszy ;)

        >Mam nadzieję, że nie traktujesz tego jako akt agresji.
        Ależ skąd :)

  2. Ja tylko chcialam dodac, ze mozna ogladac kolejne odcinki bez czekania na polska telewizje tu:
    http://www.hulu.com/

    oczywiscie pod warunkiem ze ktos zna angielski.

    • Niestety, od znajomości angielskiego bardziej wymagane jest posiadanie amerykańskiego numeru IP:
      Until we are able to resolve various business and legal issues surrounding international streaming, we utilize a technology to limit access to US-based users only.

  3. „A co miałem poddać tej analizie porównawczej? Religijność Bootha i racjonalność Bones?” – Ale chyba właśnie o to się rozchodzi. O religijność i ateizm.

    Dobra, Bones znalazła oparcie w rodzinie. I doskonale rozumiem, że dzieciństwo determinuje dorosłość. Chodzi mi tylko o to, że racjonalizm i ateizm nie musi być wynikiem traumy. To nie jest jedyny czynnik, mogący sprawić, że człowiekowi nie wystarcza religia. Może nawet wyrażenie ‘nie wystarcza’ jest tutaj złe, niektórzy po prostu stwierdzają, że to się kupy nie trzyma i tyle.

    Faktycznie, za dużo wymagałam, całkowicie ignorując tytuł „Ateizm na wesoło’ ;)

    Pozdrawiam ;)

    • >Chodzi mi tylko o to, że racjonalizm i ateizm nie musi być wynikiem traumy. To nie jest jedyny czynnik
      Absolutnie masz rację – nie każdy ateista miał trudne dzieciństwo ;)

      Również pozdrawiam :)

  4. Ameba28 Powiedział/a:

    Moim zdaniem, jeżeli chodzi o wpisy #2 – twój jest najlepszy, najtrafniej wpasowuje się w formułę bloga. Oby tak dalej :)

Dodaj komentarz