1. Mają farta niepokorni i krytyczni, albowiem oni przekonają
do krytyczności innych i inni w tyłek włazić duchownym nie będą.
2. Mają farta Ci, którzy się radują, albowiem mogli na to
całkiem uczciwie zasłużyć.
3. Mają farta głośni, o ile nie fałszują i nie wykrzykują głupot.
4. Mają farta chcący sprawiedliwości, bo gdy udowodnią,
że sprawiedliwość się opłaca, pociągną za sobą wszystkich
z wyjątkiem psychopatów.
5. Mają farta zdolni do miłości, bo bez niej życie jest do d***.
6. Mają farta Ci szczerzy, bo po co grać kogoś innego, skoro bycie sobą
pozwala na pełną ekspresję.
7. Mają farta Ci, co popierają pokój, bo za dużo już przelano krwi o głupoty-
to niegodne ludzi.
8. Mają farta, a raczej będą go mieli Ci, co są prześladowani
z powodu sprawiedliwości, bo takie prześladowania to pikuś-
wsadzą Cię za nieuczciwość, ale za sprawiedliwość
możesz być najwyżej wyśmiany przez nierobów i pustaków.
9. Mają farta Ci, co im puści głupcy złorzeczą z powodu niezależności
myślenia, albowiem lepiej mieć poparcie kilkunastu mądrych
i żyć na dobrym poziomie, niż mieć poparcie od setek debili i z piwem
pod sklepem tęsknić za komuną.







Brawo! Całkiem zgrabny prawie dekalog :).
Kreatywne, aczkolwiek nieprzesadnie zabawne.
A tagi zapisuj z dużych liter (ale to taka dygresja).
Dodowe “dzięks” za oceny i uwagę ;)
[...] Dziewięć współczesnych błogosławieństw [...]