Rząd indyjskiego stanu Meghalaya skonfiskował podręczniki, które zawierały wizerunek Jezusa Chrystusa trzymającego papierosa i puszkę piwa. Kontrowersyjny obraz został odkryty w książce, z której nauczano uczniów w prywatnej szkole w stolicy stanu, Shillong – podaje bbc.co.uk.Książki przeznaczone do nauczania w szkole podstawowej wywołały skandal w północno-wschodniej części państwa, w którym to ponad 70 procent ludności stanowią chrześcijanie.
Minister edukacji Ampareen Lyngdoh powiedział, że chociaż szkoły prywatne nie były zobowiązane do stosowania podręczników wyznaczonych przez władze Meghalayi, to jego rząd podjął szybkie działania – zarekwirowano wszystkie egzemplarze podręcznika ze szkół i księgarń – czytamy w serwisie bbc.co.uk.
- Jesteśmy głęboko zranieni obojętnością wydawcy. Jak można okazać tak całkowity brak szacunku dla religii? – zapytał Dominic Jala, arcybiskup Shillong.
- Jezus Chrystus jest centralnym elementem wiary chrześcijańskiej i życia chrześcijańskiego. Próba przyćmienia jego wizerunku jest wykroczeniem i jest sprzeczna z duchem tolerancji religijnej panującej w Indiach – powiedział rzecznik Konferencji Biskupów Katolickich Indii Babu Joseph
Minister edukacji powiedział, że nawet rozważano podjęcie działań prawnych przeciwko wydawcy. Firma, z siedzibą w Delhi, do tej pory nie odniosła się do stawianych jej zarzutów.
Źródło: Onet.pl Wiadomości
Kolejny przykład irracjonalnego oburzenia chrześcijan. A może zazdrość, że Jezus wiedział, jak się bawić?








Ciekawe co myślał autor podręcznika, tworząc coś takiego dla dzieci w szkołach podstawowych. To oczywisty dowód na spisek koncernów tytoniowych i browarów zmierzający do podboju rynku już u fundamentów społeczeństwa. ;-)
Kurcze, ta grafika wygląda jak witraż. Jestem ciekaw, jak się to osiąga, próbowałem kiedyś przerobić zdjęcie na witraż, nie wychodziło mi za Chiny, i to nie tylko ludowe, ale nawet cesarskie.
A może wydawca w ogóle nie zwrócił uwagi na to, co publikuje? Dorwał jakąś grafikę z public domain i myślał, że jest całkiem konwencjonalna?
Ciekawe co wy byście powiedzieli, gdyby ktoś namalował w książce Dawkinsa z papierosem i puszka piwa? ;D
Ja bym zdecydowanie poczuł, że ktoś obraził moje uczucia religijne. Przecież jestem ateistą :-)
Ja bym chętnie się dosiadła do tego piwka – ot i tyle.
Myślę, że Dawkins by nie miał nic przeciwko.
A co do Jezusa, też chyba by był mniej bojowniczy niż niektórzy jego współcześni wyznawcy. Śmieszy mnie afera wokół ostatniej wypowiedzi Eltona Johna, który nazwał Jezusa gejem. Podniosły się głosy oburzenia, jakby to było coś złęgo albo jakby ktoś był w stanie udowodnić, że Jezus był heterykiem albo biseksem, a przecież chyba ewangelie nie mówią nic o życiu seksualnym Jezusa. Więc racja, że Elton John głupoty gada, ale i jego przeciwnicy oburzają się nie mając ku temu żadnych podstaw.
Wywołany gniew jest ściśle związany z ignorancją wierzących.Co by się stało gdyby mitycznego Jezusa przedstawiono na witrażu w… kaftanie bezpieczeństwa? :)
http://www.opracowanie.eu/havis.htm
Niestety nie podali tu kontekstu tego obrazka, a myślę, że to ważne. Czy został on wstawiony jako żart obok normalnego opisu Jezusa? Czy też od początku miał on przedstawiać żart z żartobliwym podpisem? W tym drugim przypadku oburzenie rzeczywiście byłoby przesadne.
Znalazłem więcej info
http://deser.pl/deser/1,97052,7588347,Jezus_z_piwem_i_papierosem__W_podreczniku_dla_dzieci.html
“w którym to ponad 70 procent ludności stanowią chrześcijanie”
Dziwne myślałem, że w Indiach większość stanowią wyznawcy hinduizmu.
“70 procent ludności w regionie Meghalaya stanowią chrześcijanie.”
(;
Spójrzcie na to z tej strony- ile Jezus dostałby dziś kary za nieopodatkowanie kilkuset litrów nieoakcyzowanego wina nielegalnego pochodzenia? :-)