Likwidacja ustawowych dni wolnych od pracy w święta wyznaniowe

Posted: 1 Kwiecień 2010 by Ameba28 in Prasówka, Z kraju
Tagi: , , ,

Do Sejmu wpłynął właśnie projekt obywatelski zakładający zastąpienie dotychczasowych, ustawowych dni wolnych od pracy w czasie świąt wyznaniowych, pulą dodatkowych dni urlopowych w tej samej liczbie.

W ciągu roku w Polsce wypada kilka świąt wyznaniowych, będących jednocześnie dniami ustawowo wolnymi od pracy. Co jakiś czas powraca jednak kwestia zmiany liczby tych dni lub ich terminu. Najgłośniejsza była chyba ostatnio dyskusja o uczynieniu dniem wolnym święta Trzech Króli. Część osób opowiada się również za wolnym w wigilię święta Bożego Narodzenia… Kontrowersje w obu tych przypadkach budzi jednak fakt, czemu jedynie katolickie święta mają być w ten sposób preferowane?

A co z osobami należącymi do mniejszości wyznaniowych, których święta wypadają w innych terminach (ewangelicy np. od lat postulują o wolne w Wielki Piątek – dla nich główne święto roku liturgicznego)? Czyż w demokratycznym, świeckim kraju prawo nie powinno być stosowane w równym stopniu do wszystkich?

Wychodząc z takiego założenia swój projekt obywatelski, zainicjowany przez trzy czynnie działające, zarejestrowane w MSWiA, rodzimowiercze związki wyznaniowe: Rodzimy Kościół Polski, Rodzima Wiara i Słowiańska Wiara, zgłosiły polskie mniejszości wyznaniowe, dla których wspólne zebranie wymaganej liczby podpisów nie stanowiło większego problemu.

Projekt przewiduje całkowitą likwidację ustawowych dni wolnych od pracy w okresie świat wyznaniowych na rzecz dodatkowej, kilkudniowej puli dni urlopowych. Dni z tej puli mają się od dotychczasowych różnić tym, że poszczególne osoby terminy ich odbioru (bez możliwości późniejszego ich przełożenia – odbioru w innym terminie – np. ze względu na zwolnienie chorobowe) deklarowałyby na początku roku, w zgodzie z własnymi przekonaniami i preferowanym systemem wyznaniowym.

Przedstawiciel wnioskodawców projektu, Wojciech Suseł, zapytany czy nie narusza to art. 53 p. 7 z II rozdziału Konstytucji RP traktującego o tym, że nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania odpowiada, że zapewne nie w większym stopniu niż dotychczasowe ustawowe rozwiązanie, mające zastosowanie obecnie do osób innego – niż dominujące – wyznania (polegające w takim przypadku na konieczności wystąpienia przez pracownika do pracodawcy z prośbą o przyznanie dnia wolnego – przyp. red.). Poza tym osoby chcące z sobie tylko wiadomych względów uchodzić za członków dominującego systemu wyznaniowego, zawsze mogą deklarować te same dni świąteczne, co osoby rzeczywiście będące przedstawicielami tegoż systemu.

Przy tej okazji trudno nie wspomnieć o wcześniejszym projekcie obywatelskim dotyczącym przywrócenia wolnego w święto Trzech Króli i zapytać o podpisy zebrane po tym projektem. W moim osobistym odczuciu to jakaś totalna bzdura. Czy ktoś np. informował tych ludzi, że wolne w Trzech Króli zostanie uzyskane kosztem dotychczasowej możliwość odbioru dnia wolnego w innym terminie, jeśli takie święto wypada w sobotę? – odpowiada Wojciech Suseł. – Można też wyjść na ulice z pytaniem “czy chcesz płatnego urlopu przez 360 dni w roku” i gwarantuje, że w znacznie krótszym czasie zbierzemy zdecydowanie więcej podpisów. Czy to jednak wystarczy by Sejm debatował nad tym, zamiast nad rzeczywiście istotnymi problemami tego kraju?

Najwyraźniej podobnego zdania są rządzące, koalicyjne kluby poselskie żywo zainteresowane nowym projektem. W przeciwieństwie do projektu Jerzego Kropiwnickiego, za ostatnio zgłoszonym szczególnie mocno przemawiają względy gospodarcze. To przedsięwzięcie stwarza realną szansę pracy dla firm, chcących uniknąć przerw w swoim funkcjonowaniu. Osoby z mniejszości wyznaniowych nie będą w tej sytuacji dyskryminowane, lecz wręcz pożądane przez pracodawców.

Również główny klub opozycyjny nie wyklucza poparcia nowego projektu. Dla dominującego systemu wyznaniowego, katolicyzmu, zasadniczo nic się nie zmienia. Dotychczasowe święta nadal pozostają dla nich dniami wolnymi od pracy, zyskują natomiast dodatkowe prawo wyboru, czy wolnym ustanowić sobie np. święto Trzech Króli czy jakieś inne, pomniejsze. Prawo wyboru, z którego można, a nie koniecznie trzeba skorzystać.

Z oczywistych względów projekt ten cieszy się największym poparciem ze strony lewicy, która onegdaj sama wnosiła podobny projekt (przy okazji dyskusji o wolnym w Trzech Króli) polegający na tym, by jeden dzień dodatkowego urlopu przysługiwał każdemu pracownikowi w dowolnym czasie, bez względu na jego wyznanie.

Pomimo ogólnej przychylności rządzących debata nad nowo zgłoszonym projektem planowana jest dopiero na drugi dzień pierwszego posiedzenia Sejmu po wyborach prezydenckich. Jest to jeden z dwóch podobnych projektów zgłoszonych przez to środowisko w ostatnim czasie. Drugi, zakładający zastąpienie dotychczasowych lekcji religii przedmiotem religioznawstwo, złożony został do MEN.

Źródło: Interia.pl

Boże, błogosław ateizm
Ameba

Komentarze
  1. primaaprilis pisze:

    A nie pomyślał nikt o uczniach i studentach?
    Wesołego Wolnego Czasu, Amebo :)

  2. [...] Ateizm na wesoło Ateista też człowiek i z czegoś śmiać się musi :] « Likwidacja ustawowych dni wolnych od pracy w święta wyznaniowe [...]

  3. chochlik pisze:

    Jakoś trudno mi wyobrazić sobie funkcjonowanie niektórych instytucji, a zwłaszcza szkół w takim układzie. Nauczyciel przychodzi do pracy podczas gdy wszyscy uczniowie mają ferie świąteczne? Jak z resztą taki uczeń miałby mieć wolne z tytułu wyznania? Uczniom urlopy nie przysługują. Czy jest sens otwierać np. gmach Urzędu Skarbowego 25 grudnia, kiedy do pracy przyjdzie 5 osób, a interesant góra jeden?
    Z drugiej strony piękna idea. Może funkcjonalna by była w kraju, gdzie jest duża różnorodność wyznań.

  4. Religioznawstwo zastąpi przedmiot religii w szkołach?

    byl jeszcze jeden podobny zart tutaj:
    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/religioznawstwo_zastapi_przedmiot_religii_w_szkolach_131729-1-2–a.html

    Do Ministerstwa Edukacji Narodowej wpłynął właśnie projekt zakładający zastąpienie dotychczasowych lekcji religii przedmiotem religioznawstwo.

    Co ciekawe, został on przygotowany z inicjatywy trzech czynnie działających, zarejestrowanych w MSWiA, rodzimowierczych związków wyznaniowych: Rodzimego Kościoła Polskiego, Rodzimej Wiary i Słowiańskiej Wiary, przy wyraźnym poparciu kilku innych mniejszości wyznaniowych. Projekt ten spotkał się ze sporym zainteresowaniem MEN-u i jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, od połowy maja br. ruszyć mają merytoryczne prace nad jego wdrożeniem.

    W projekcie zawarto dwie (do wyboru przez poszczególne dyrekcje szkół i rady rodzicielskie) wstępne propozycje podziału rocznego czasu lekcyjnego nowego przedmiotu, w których odpowiednio przeznaczono:
    - 50% na największe religie o zasięgu globalnym (chrześcijaństwo, islam, judaizm oraz hinduizm i buddyzm);
    - 20% na religie antyczne (mitologie grecka, rzymska);
    - 20% na wniosek rodziców lub samych uczniów religie mniejszościowe przez nich reprezentowane lub pozostałe zagadnienia z zakresu religioznawstwa;
    - 10% na etniczne systemy wyznaniowe, nierozerwalnie związane z terenami obecnej Polski (głównie wierzenia Słowian);
    lub:
    - 40% na dominujący w kraju system wyznaniowy (chrześcijaństwo);
    - 20% na pozostałe największe globalne systemy wyznaniowy (islam, judaizm oraz hinduizm i buddyzm);
    - 20% na religie antyczne (mitologie grecka, rzymska);
    - 10% na wniosek rodziców lub samych uczniów religie mniejszościowe przez nich reprezentowane lub pozostałe zagadnienia z zakresu religioznawstwa;
    - 10% na etniczne systemy wyznaniowe, nierozerwalnie związane z terenami obecnej Polski (głównie wierzenia Słowian).

    Powstaje pytanie, czy w kraju w znacznej części (według pewnych statystyk) zdominowanym przez jeden system wyznaniowy, 50% dla religii największych o zasięgu globalnym (w przypadku pierwszego podziału) lub 40% dla dominującego w kraju systemu wyznaniowego (w przypadku drugiego podziału), to jednak nie za mało… Po pierwsze, tzw. religie księgi pewną część historii mają wspólną – odpowiada przedstawiciel wnioskodawców projektu, Szymon Piast – po drugie rodzice w raz z uczniami pewnym dodatkowym czasem lekcyjnym (z przeznaczeniem na pozostałe zagadnienia z zakresu religioznawstwa – 20% w pierwszym przypadku i 10% w drugim – przyp. red.) dysponują praktycznie według własnego uznania. Po trzecie pamiętajmy, że mówimy tym razem nie o lekcjach religii, lecz religioznawstwa – nic nie stoi na przeszkodzie, by dodatkowe lekcje religii, tam gdzie to konieczne, odbywały się ponownie w przykościelnych salkach katechetycznych.

    Negatywnie do projektu nie odnosi się również katolicki ksiądz, którego poprosiliśmy w tej kwestii o komentarz. Lekcje religii w szkołach co raz częściej przyjmują formę niespotykaną wcześniej w przykościelnych salkach katechetycznych – zauważa ks. Adam Tyszkier. – Atmosfera niejako szkolnego przymusu nie specjalnie sprzyja wyciszeniu i pogłębianiu prawdziwej wiary. Należy umieć przyznać się do błędu, szczególnie jeśli dzięki temu możliwe będą lepsze rozwiązania. Religioznawstwo niewątpliwie stwarza natomiast doskonałe podstawy dla dalszej nauki religii katolickiej, jak i każdej innej.

    Jak dodatkowo zauważa przedstawiciel MEN-u przedmiot ten miałby nie tylko przekazywać młodzieży konkretną wiedzę na temat poszczególnych religii, ale przede wszystkim uczyć wzajemnej tolerancji. Tego, że można być dobrym człowiekiem i kolegą z ławki, będąc jednocześnie osobą innego wyznania. Wstępne prognozy MEN-u przewidują wejście projektu w życie w roku szkolnym 2011 (wrzesień).

    Pierwsze założenia omawianego projektu zarysowane zostały w piśmie “Gniazdo – rodzima wiara i kultura” nr 1(6)/2009, w artykule “Religia, ale jaka?”. Jest to jeden z dwóch podobnych projektów zgłoszonych przez to środowisko w ostatnim czasie. Drugi dotyczy projektu obywatelskiego zakładającego zastąpienie dotychczasowych, ustawowych dni wolnych od pracy w czasie świat wyznaniowych, pulą dodatkowych dni urlopowych w tej samej liczbie.

    Ratomir Wilkowski

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s