Poprzedni wpis (ten pt. “Likwidacja ustawowych dni wolnych od pracy w święta wyznaniowe”) był moim żartem :D
Tak, wiem: jestem okrutny i w ogóle ]:->
A teraz przyznajcie się: kto się nabrał?
Boże, błogosław ateizm
Ameba
Poprzedni wpis (ten pt. “Likwidacja ustawowych dni wolnych od pracy w święta wyznaniowe”) był moim żartem :D
Tak, wiem: jestem okrutny i w ogóle ]:->
A teraz przyznajcie się: kto się nabrał?
Boże, błogosław ateizm
Ameba
Osz ty :P xD
hehe :)
Nie lubię cię! ;)
Udany dowcip – gratuluję. Jeśli Polska kiedyś stanie się krajem wielowyznaniowym, to problem stanie się realny i być może twój pomysł zostanie wykorzystany?
Pozdrawiam.
Pomysł niestety nie jest mój, tylko pana Ratomira Wilkowskiego, jednego z redaktorów portalu Interia.pl…
Ja też się dałem wkręcić. A już miałem plan brania sobie dnia wolnego w swoje urodziny. W końcu jest to dla mnie ważniejsze święto niż wszystkie religijne dyrdymały razem wzięte ;p
Ja się nabrałam. W państwie polskim jest wystarczająco wiele gorszych nawet absurdów, więc przyjęcie tegóż wydało się całkiem naturalne :)
Zasiewasz wiarę, odbierasz nadzieję. Kto daje i odbiera…
… ten się w muspellheim poniewiera. ;)
Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać tylko tyle, że przeczytałam to 2 kwietnia dopiero.