„Jezus Chrystus Król – jedyny ratunek dla Polski”
Punktualnie o godz. 10.30 na wzgórzu Wawelskim zebrało się kilkaset osób, głównie członków stowarzyszeń katolickich i narodowościowych. Przyszli na demonstrację, w czasie której domagali się, by parlament i episkopat ogłosił Jezusa Chrystusa Królem Polski. Marsz przyciągnął ponad 500 osób z całego kraju. W kolumnie znalazły się transparenty z nazwami miast, mi.n. Lublin, Warszawa i Toruń.
Zebrani idąc od Wawelu zatrzymali się przed kurią biskupią na ul. Franciszkańskiej. Tam przez kilkanaście minut modlili się i wykrzykiwali swoje hasła. Potem przeszli pod kościołem Mariackim i powędrowali, aż na cmentarz Rakowicki, gdzie odbyła się msza.
Zdaniem wyznawców idei Jezusa króla Polski, gdyby przed wojną przyznano mu oficjalnie ten tytuł, Polska nie ucierpiałaby w wojnie. – Niestety krajem rządzili masoni i nie zgodzili się na koronację. Dlatego wybuchła wojna – tłumaczą.
Józef Kurecki, prezes Stronnictwa Polska Racja Stanu (organizatorzy marszu) i dziś mówi, że oficjalnej koronacji nie możemy się doczekać, bo Polską rządzą liberałowie i masoni. Zaapelował, aby wszyscy katolicy walczyli o dobre imię Polski. – Jeżeli w naszej konstytucji nie będzie prawdy, czyli Boga, to Polska zginie – zapewniała pani Krystyna, uczestnik marszu.
„Gdy milczą pasterze, krzyczą owce” – można było przeczytać na jednym z transparentów. – Kardynał Dziwisz, zabronił głoszenia prawdy przez księdza Natanka. Więc teraz my, wierni, musimy sprawić, by Jezus był Królem Polski – mówiła trzymająca transparent pani Teresa.
Ksiądz Piotr Natanek z archidiecezji krakowskiej zasłynął m.in. chęcią nawracania Żydów. Ponadto nie pozwala wiernym przyjmować komunii na stojąco i żąda od władz Polski, by uznały Chrystusa za króla Polski. Drugiego marca br. Kardynał Dziwisz zabronił duchownemu wystąpień publicznych, publikowania tekstów oraz rozprowadzania własnych publikacji. Dzisiejszy marsz dla Jezusa Króla Polski był reklamowany na nieoficjalnej stronie internetowej ks. Natanka. Sam duchowny nie pojawił się na marszu.
Marsz dla Jezusa Króla Polski stał się też okazją do agitacji politycznej. – Trzeba głosować na mądrych ludzi z prawicy, którym nie są obce sprawy Polski – mówi Tomasz student z Lublina.
Kult Chrystusa Króla głosi się w Kościele Powszechnym od kilkudziesięciu lat. Jednak żadna władza świecka nie ogłosiła do tej pory Jezusa królem. W 1925 r. papież Pius XI ustanowił święto ku czci Chrystusa Króla Wszechświata. Z tej okazji powstał obraz Chrystusa jako Króla z sercem w cierniowej koronie i z insygniami królewskimi. W polskim Kościele ten kult rozpropagowała przed wojną krakowska mistyczka Rozalia Celakówna. W 1951 r. uroczystego aktu Intronizacji Chrystusa Króla dokonał prymas Stefan Wyszyński.
W Polsce działa kilkadziesiąt grup pragnących intronizacji Chrystusa, m.in. Wspólnota dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ojczyźnie. Część jest związana ze środowiskiem Radia Maryja.
Źródło: Gazeta.pl
Z pełną odpowiedzialnością mogę dziś podpisać:
Boże, błogosław ateizm
Ameba
9 Maj 2010 @ 17:21
Masoneria,zydzi………….czy oni kiedys zmienia plyte??
9 Maj 2010 @ 17:35
Przecież Maryja jest Królową Polski ! Parą królewską miałaby być matka z synem, który jest jednocześnie ojcem ? I niewidzialni oboje, w dodatku Azjaci !
Poważnie, to ja bym wysłał do psychiatry tych ludzi. Albo na plan Monty Pythona.
Z drugiej strony można by pracę Sejmu usprawnić, mianując Izaaka marszałkiem, nie ?
Bogowie !
9 Maj 2010 @ 21:24
>Wawelskim zebrało się kilkaset osób, głównie członków stowarzyszeń katolickich i narodowościowych
Na pewno miało być „narodowościowych”?
9 Maj 2010 @ 23:56
Jak widzisz – przeklejka. Pewnie autorowi chodziło o „narodowych”. Ja odpowiadam tylko za poprawność tekstu poniżej źródła.
10 Maj 2010 @ 0:28
Wybudujmy jeszcze więcej betonowych bazylik i najlepiej jak cały świat oglosi ,że stara się o wstawiennictwo jakiegoś świętego….tylko po co?
Czy juz nie można wierzyć w Boga tak normalnie?
10 Maj 2010 @ 1:09
Już się z tego śmiałem:
http://krasnov.blox.pl/2010/05/Chore-dziedzictwo-chorych-pomyslow.html
http://krasnov.blox.pl/2010/05/Chrystus-Krol-i-Klamca.html
10 Maj 2010 @ 11:09
Przesadyzm podchodzący pod sekciarstwo, zwłaszcza że wyraźne jest nieposłuszeństwo wobec hierarchów. Póki co historia Rozalii Celakówny jest badana, do tego w prywatne objawienia nie trzeba wierzyć. Intronizacja absolutnie nic Chrystusowi nie przyniesie, jest On Królem całego Wszechświata i Królem każdego z osobna (co jest ważniejsze od jakiegoś tytułu i powinno mieć przełożenie na życie osoby), poza tym, jak pisze Maras, trochę to by dziwnie wyszło by królową była matka a królem jej syn.
Pozdrawiam ;).
10 Maj 2010 @ 16:59
berło i korone wyśle sie do nieba za zwrotnym potwierdzeniem odbioru
11 Maj 2010 @ 13:00
Mnie nie przeszkadza, ale trzeba zastrzec, że no koronację powinien stawić się osobiście. Poza tym król, powinien ponosić odpowiedzialność za sytuacje w państwie, np kryzys, wojna, a w przypadku króla Jezusa nawet za powodzie, susze, epidemie itp…
12 Maj 2010 @ 12:17
Królem może nie… ale wybrać Chrystusa na Prezydenta – jak najbardziej!!
Znaczy się… Prezydentem… na uchodźstwie :))))
13 Maj 2010 @ 9:08
a ja chce zeby krolem polski byl latajacy niewidzialny potwor sphagetti:)