Whoz in da houz?!

Posted: 15 Maj 2010 by Ameba28 in Religia, Ze świata

Pamiętacie wpis pod tytułem “Gimnastyka z Jezusem” ? Nie wyobrażam sobie aerobiku w takt pieśni kościelnych. Zresztą sami spróbujcie poćwiczyć np. w takt “Pieśni porannej”.

Trochę łatwiej byłoby przy muzyce  gospel, ale i to nie wydaje się specjalnie proste –  zbyt wolny rytm.

Jednak sprytni Amerykanie i na to znaleźli sposób!

So tell me: whoz in da houz?!
Ameba

Komentarze
  1. tamok pisze:

    Errata – jest błąd w tekście – jest: JC (czyt.: dżejsi), powinno być: JPII (czyt dżej pi i i) w imię miłości człowieka osobistego przyjaciela Matki Boskiej Zawsze Dziewicy, która wspiera jedynego prawego kandydata na prezydenta, który przy pomocy Świętego Jerzego rozprawi się ze złą potęgą Moskwy, niechaj zwycięży dobro, amen

    • Ameba28 pisze:

      Swoją drogą to zabawne, że facet całe życie prowadził politykę antyrosyjską i proamerykańską, a po śmierci Rosjanie oddali mu hołd, a Amerykanie zlali.

      • NoBezJaj pisze:

        W tym nie ma nic zabawnego. To zwyczajna konsekwencja wzbudzenia szacunku..

      • Ameba28 pisze:

        Ale chodzi mi o to, że zwalczał Rosjan i promował Amerykanów, a po jego śmierci to Rosjanie oddali mu hołd, a Amerykanie mieli głęboko w nosie.

  2. heimdall.laik pisze:

    niezły bicik… ;)

  3. Valiath pisze:

    Serio, to jest wkręcające! Do tego treść po prostu rozbrajająca… prawdopodobnie będę to nucił cały weekend :(

  4. Ciej pisze:

    Cholera w pada w ucho. Who’s in the house? JC :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s