Księża oraz zakonnice w reklamach pojawiają się stosunkowo często. Jest to spowodowane wieloma czynnikami.
Duża część reklam wykorzystuje szacunek do duchownych w celu wywołania kontrowersji, emocji, zastanowienia czy wyróżnienia spośród nijakości.
W dodatku przy bardzo kontrowersyjnej reklamie można ze spokojem liczyć na wsparcie marketingowe mediów, Episkopatu i innych organizacji kościelnych, które nie znając powiedzenia “Nie ważne jako tobie mówią, ważne aby mówili” generują duże zamieszanie wokół samej marki.
Są też nieliczne kampanie reklamowe, których grupą docelową są kobiety mieszkające w małych miejscowościach, gdzie jak wiadomo ksiądz jest wyjątkowym autorytetem. Tam wykorzystuje się wpojone już od lat najmłodszych szacunek do kleru. Pokażę jednak, że takie reklamy są zdecydowanie w mniejszości.
Reklama lodów Gelato Italiano
Para duchownych, przedstawiona w dwuznacznej sytuacji, konsumuje wspólnie lody. Przesiąknięta erotyzmem reklama ocieka przy tym religijnymi symbolami katolików – koloratką, habitem, różańcem oraz krzyżem.
Zdjęcia promocyjne Gelato Italiano ukazały się już w dwóch brytyjskich magazynach i od razu wywołały falę protestów. Zniesmaczeni Brytyjczycy uznali, że reklama ma antykatolicki wydźwięk i może obrażać uczucia religijne. Tą niezwykle delikatną, ale jakże głośną i kontrowersyjną sprawą, zainteresowała się już angielska Rada Standardów w Reklamie (ASA), która zakazała kolejnych publikacji reklamy.
Jaki tam erotyzm…To wyrwana z kontekstu scena. Zakonnica wpadła przypadkowo na księdza na kościelnym korytarzu. A że ksiądz wysportowany? Dba o ducha i ciało. A że ma gołą klatę? Po prostu tak się spieszył, że postanowił w biegu ubrać na siebie habit.
Aż strach się bać tego, jak może wyglądać reklama maszyny do robienia lodu(ów), w której ktoś “posunie się” do wykorzystania kleryka i ministranta…Brr.
“oszczędność to cnota kardynalna” – reklama mBanku
Mbank znany jest ze spotów, które operują specyficznym poczuciem humoru, który w pewnym stopniu naśmiewa się z pozostałych reklam. Na początku przedstawiana jest z reguły dość absurdalna sytuacja, później mamy do czynienia z grą słów, pokazaniem korzyści płynących ze skorzystania z usług mBanku (często w niebezpośredniej konfrontacji z pozostałymi bankami) i ostatecznie stwierdzenia, że nie musimy wierzyć na słowo reklamie i powinniśmy to zweryfikować we własnym zakresie.
Przygotowano nawet wersję making off, która ewidentnie pretendowała do miana kampanii wirusowej. Nie odniosło ona jednak zbyt dużego sukcesu. Widać, że samo powiedzenie “k$%#@, te drzwi je$%#e” przez faceta przebranego za kardynała nie wystarczy.
“Nie zaśmiecaj swojego sumienia”, czyli grzech ekologiczny.
Spalasz śmieci za domem? Wywozisz je do lasu? Nie segregujesz?… To „grzech ekologiczny”!
[...]
Filmiki nawiązują stylistyką do popularnych seriali z życia parafii i przedstawiają sytuacje, w których sympatyczny, choć surowy ksiądz uświadamia parafianom, że ich dotychczasowe codzienne postępowanie ze śmieciami to… „grzech ekologiczny”!
[...]
Skuteczna reklama musi odwoływać się do autorytetów i przekonań ważkich dla swojej grupy celowej.
I tu można by rozpocząć gdybania na temat tego, czy dla “nowoczesnego mieszkańca wielkomiejskiej puszczy” ksiądz może uchodzić za jakiś szczególny autorytet, lecz warto zauważyć jedną rzecz:
Grupa docelowa:
mieszkańcy wsi i miasteczek z wykształceniem podstawowym i średnim, głównie kobiety w wieku 20-54 lata
Ciekawe tylko, pod które przykazanie można podłączyć grzech ekologiczny. Może się okazać, że potrzebne będzie dorobienie trzeciej tablicy, tym razem na materiale, który będzie bardziej przyjaznym środowisku.
Miłość jest dla wszystkich – Björn Borg
Nie wiem, jak jest w krajach, w których poprawność polityczna dawno przekroczyła już granice absurdu, lecz w konserwatywnej Polsce już sam ślub cywilny osób tej samej płci budzi kontrowersje. Ślub kościelny zwiększyłby tylko ich skalę. Nie mogę sobie wręcz wyobrazić, jak bardzo oburzone byłyby środowiska kościelne w naszym kraju, gdyby wyemitowano reklamę, na której dwóch księży-gejów bierze ślub w Kościele, całując się oczywiście po wypowiedzeniu magicznej formułki na końcu. Darmowy rozgłos gwarantowany, kara pieniężna i zakaz emisji reklamy od KRRiT gratis.
Tak na marginesie, to Björn Borg jest marką kolorowej odzieży (niekoniecznie dla sześciokolorowych kleryków…).
Włoski romans – śpiew księdza (Simplus)
Nic wielkiego, żadnych kontrowersji…Ciekawa tylko forma – stylistyka wzorowana na włoski romans z lat 40-tych.
W jesiennej odsłonie kampanii wykorzystano nowy format filmowy – włoski romans z lat 40-tych. Jest to już szósty gatunek kina, którym od 2008 roku, czyli od początku istnienia nowej linii kreatywnej posłużył się Team One, agencja reklamowa odpowiedzialna za stworzenie kampanii Simplusa. Do tej pory twórcy sięgali po western, horror, film kostiumowy, południowoamerykańską telenowelę oraz film wojenny. Konwencja włoskiego spotu jest równie lekka, zabawna i z przymrużeniem oka, co poprzednie filmy promujące markę.
Ksiądz całuje zakonnicę – United Colors of Benetton
Szczerze mówiąc, poziom kontrowersyjności można określić jako lajcik. W reklamie lodów, którą mogliście zobaczyć wcześniej, było widać (poza “boskim torsem”) przynajmniej reklamowany produkt. A tutaj? Nie sądzę, aby firma szyjąca ubrania dla osób duchownych reklamowała się w ten sposób. Reklamę można dołączyć do cyklu “pokażmy coś, co wzbudzi kontrowersję i doklejmy tam nasze logo – będzie fajnie”.
United Colors of Benetton – słynna włoska firma weszła na polski rynek reklamowy ze swymi kontrowersyjnymi plakatami. Największy sprzeciw wywołało zdjęcie księdza całującego się z zakonnicą. Protestował Episkopat, politycy. W Krakowie wymówiono Benettonowi lokal sklepowy przy Rynku Głównym.
Lokal może i wtedy wymówiono, ale teraz są przynajmniej na Boskim Ateiście!
Netografia
Przy tworzeniu wpisów korzystałem z następujących stron (niech Latający Potwór Spaghetti ma ich administratorów w swej opiece!)
- http://www.mos.gov.pl/artykul/7_aktualnosci/11193_nie_zasmiecaj_swojego_sumienia_nowa_kampania_spoleczna_ms.html
- http://www.mos.gov.pl/kategoria/2927_kampania_odpadowa/
- http://www.papilot.pl/article/5196/Zakonnica-i-ksiadz-w-dwuznacznej-reklamie-lodow.html
- http://www.video.banzaj.pl/film/1339/kulisy-reklamy-mbanku-z-ksiedzem-i-corvette/
- http://media2.pl/reklama-pr/56807-ksiadz-w-reklamie-simplusa-wideo.html
- http://www.telix.pl/artykul/ksiadz-spiewa-dla-simplusa–video–3,30571.html
- http://archiwum.polityka.pl/art/reklama-puszcza-oko,391369.html










To nie do końca tak. Autorem zdjęcia jest Oliviero Toscani – artysta fotograf. Uważał on, że reklama ma obowiązek nawiązywać do problemów współczesnego świata, takich jak np. rasizm, dyskryminacja, wojna, nieuleczalne choroby. Zaprzyjaźnił się z panem Luciano Benettonem, właścicielem firmy odzieżowej Benetton. Ten dał mu wolną rękę w tworzeniu serii reklam zgodnych z jego światopoglądem. To bardzo się Toscaniemu spodobało, bo uważał, że w ten sposób dotrze ze swoim przekazem do większej liczby osób, ponieważ billboardy miały być finansowane przez Benettona. Jednak przeliczył się. Cały efekt psuje logo firmy, przez co wydają się one mieć celowo kontrowersyjny wydźwięk, choć nie o samo wzbudzenie kontrowersji chodziło artyście.
Ciekawy artykuł na temat pana Oliviero Toscami, wraz ze wszystkimi zdjęciami stworzonymi przez niego dla Benettona:
http://tnij.org/toscani