Internetowy filtr laickości

Posted: 18 Lipiec 2010 by Ameba28 in Ze świata
Tagi: , , , ,

Przeglądając ostatnio internet, trafiłem na ciekawą stronę. Należy ona do fundacji (firmy?) propagującej sekularyzację przestrzeni publicznej, w związku z czym napisała specjalny filtr treści internetowych, mający na celu ochronę dzieci przed treściami religijnymi, które mogą one znaleźć w sieci.

Z opisu produktu:

Co to jest?

GodBlock to filtr sieciowy blokujący strony o tematyce religijnej. Jest skierowany zarówno do rodziców jak i do szkół, chcących uchronić swoje dzieci przed psychicznie szkodliwym materiałem zawierającym przemoc i seks – zawartego w wielu z tekstów uważanych za święte – oraz przed indoktrynacją przez jakąkolwiek religię, zanim jeszcze osiągną one wiek pozwalający na podjęcie takiej decyzji. Po dokonaniu prawidłowej instalacji, GodBlock przetestuje każdą stronę, którą odwiedzi Twoje dziecko – jeszcze zanim ta zdąży się załadować – w poszukiwaniu fragmentów świętych tekstów, imion związanych z religiami postaci oraz innych oznak religijnej propagandy. Jeżeli żadne z nich nie zostaną znalezione, program nie przeszkodzi Twojemu dziecku w dalszym przeglądaniu tejże strony.

Dlaczego warto?

W ostatnim stuleciu Stany Zjednoczone są świadkiem odradzania się fundamentalistycznych ruchów religijnych. Fundamentalni ewangelicy, mormoni, baptyści, muzułmanie i żydzi ograniczają postęp nauki, prawa człowieka, prawa obywatelskie oraz ochronę środowiska. Jak możemy odwrócić ten trend i dołączyć do reszty świata w stopniowej sekularyzacji społeczeństwa i władz państwowych?

Najczęściej religijne osoby rodzą się w rodzinach wyznających określoną religię, ale nawet dzieci wychowane w zlaicyzowanych domach, są narażone na tę tematykę w sieci. Oto dlaczego stworzyliśmy GodBlock. GodBlock jest filtrem sieciowym blokującym treści religijne. Jest skierowany zarówno do rodziców jak i do szkół, chcących uchronić swoje dzieci przed psychicznie szkodliwym materiałem zawierającym przemoc i seks – zawartego w wielu z tekstów uważanych za święte – oraz przed indoktrynacją przez jakąkolwiek religię, zanim jeszcze osiągną one wiek pozwalający na podjęcie takiej decyzji.

Strona z opisem: GodBlock

Inicjatywa ciekawa, ale czy warta poparcia? Moim zdaniem nie jest to dobry pomysł, bo kojarzy się z indoktrynacją podobną do religijnej: “Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, że właśnie moja racja jest racja najmojsza!” – cytując nieśmiertelny “Dzień Świra”.

Uważam, że zamiast tego powinno się odpowiadać swojemu dziecku na wszystkie pytania, które zada, również te związane z religią, nie wyszczególniając ich specjalnie. Warto przedstawić swój pogląd w tej sprawie jeżeli dziecko zapyta, ale raczej nic na siłę.

A co wy o tym sądzicie? Szczególnie ciekawi mnie odpowiedź Laury, jako jedynej niepseudoateistki w naszym gronie ;)

Boże, błogosław ateizm
Ameba

Komentarze
  1. Ryba pisze:

    Czytam tego bloga już dosyć dosyć, i postanowiłem pierwszy raz skomentować, bo mnie coś zaciekawiło, nie jestem w temacie, a brzmi ciekawie:
    “Szczególnie ciekawi mnie odpowiedź Laury, jako jedynej niepseudoateistki w naszym gronie ;)”
    Może ktoś przybliżyć, wtf :) ?

  2. aleister pisze:

    Gdyby byłaby to fikcyjna reklama (tzn. nieistniejącego produktu), to :D Co do samego programu, to zgadzam się z komentarzem, precz z cenzurom

  3. Magdalena Alicja pisze:

    Moim skromnym zdaniem, jeżeli chce się wychować człowieka myślącego racjonalnie, to ŻADNE klapki na oczy nie są wskazane. Internet to przecież tylko jedno ze źródeł, z których dziecko czerpie informacje. Co dalej? Zabronić dzieciom rozmawiać z rówieśnikami o komunii/konfirmacji/świętach?!
    Moi rodzice są ateistami, ale w naszym domu zawsze było pole do dyskusji na każde tematy, dzięki czemu również do kwestii religii – różnych – mogłam się ustosunkować w ten czy inny sposób i nic nie ograniczało mojego horyzontu poznawczego.
    Batalia w stylu GodBlock co najwyżej może wzbudzić politowanie i śmiech u przeciwników ateizmu i, niestety, będą oni mieli rację, bo to posunięcie w stylu całkiem nieźle już ugruntowanego stereotypu “wojującego ateisty”. Trzymajmy się z daleka od granic śmieszności.

  4. Tadzimierz pisze:

    Rodzice mogą wychowywać dziecko jak chcą, ale jest chyba jasnym, że jeśli są ateistami, nie zapiszą swojego dziecka do żadnej religii. Rzecz jasna, dziecko jest za małe, by mieć poglądy na ten i jakikolwiek inny POWAŻNY temat. Dawkins np pisze, aby nie podawać dziecku nieistnienia boga jako dogmatu, indoktrynując ateizmem jak religią. Tyle, że jeśli chce się u dziecka rozwijać sceptycyzm, nie jest to możliwe od najmłodszych lat, bo dziecko nie jest wtedy przystosowane do wchłonięcia odpowiednio szerokiej wiedzy i zrozumienia skomplikowanych procesów. Małe dziecko może być ciekawym świata i pytać: jak powstał świat, dlaczego słońce świeci, co to w ogóle jest, dlaczego trawa jest zielona itd. Na część z tych pytań da się może odpowiedzieć w miarę przystępnie, ale wytłumaczenie dziecku fotosyntezy, czy tego, czym jest chlorofil, może raczej zniechęcić je do zadawania pytań tak samo, jak odpowiedź “Bóg to zrobił”, choć zniechęci je z odmiennego powodu- niezrozumiałości. Rodzice-ateiści nie powinni obawiać się powiedzieć dziecku, że ich zdaniem bóg, czyli “wielki supertata z nieba to pan w którego wierzy wielu wielu ludzi, ale oni nie wierzą”. Mogą powiedzieć: “później postaramy się wytłumaczyć Ci, dlaczego tylu wierzy, a my nie, ale dziś chcemy Ci powiedzieć, że lepiej jest nie wierzyć”. Następnie z upływem lat można zacząć tłumaczyć dziecku świat, który go otacza coraz szerzej. I to jest wdrażanie do sceptycyzmu, z którego także jasno wynika wniosek o nieistnieniu boga, który dziecku zaserwowano wcześniej bez podania uzasadnienia. O bogu dziecko ateistów może się dowiedzieć od kolegów i koleżanek- po co mają go straszyć i pociągać wierzenia przez internet, wierzenia, które mogą być pociągające i nic poza tym? Jeśli ktoś mówi, że taki ateista rodzic to taki sam indoktrynator- jest w błędzie, i trąci to też hipokryzją.

    • Ameba28 pisze:

      Jeśli ktoś mówi, że taki ateista rodzic to taki sam indoktrynator- jest w błędzie, i trąci to też hipokryzją.

      Nie chodzi o to, że rodzic-ateista w ogóle, tylko konkretnie: rodzic-ateista-canzor.

  5. Tadzimierz pisze:

    Chciałem jeszcze tylko wspomnieć, że w zbyt młodym wieku dziecko musi mieć podany jeden dokładny wzorzec, bo taka jest jego konstrukcja psychiczna. Inna postawa rodziców, wielki pluralizm, brak jakichkolwiek ograniczeń, mogą stworzyć w głowie dziecka jedynie zamęt. Dzieci zaczynają dojrzewać oczywiście różnie, ale zazwyczaj zaczyna się to ok. wieku lat 11. Jest burza hormonów, ale i przy okazji zalążki myślenia krytycznego. Warto wtedy dyskutować, wręcz odrzucić wszelkie tabu, pokazać, że rodzice nie czczą ateizmu ślepo jak wyznawcy swoją religię- podawać przykłady doktryn religijnych i unaoczniać sprzeczności. Dziecko samo powinno się pytać, a rodzice dyskutować z nim.

  6. A próbowaliście pobrać tego GodBlocka? Nie da się. Nie ma ani słowa na temat mechanizmu jego działania. Być może jest to tylko prowokacja, być może próba zarobienia na naklejkach i koszulkach.

  7. Murlok pisze:

    Każda cenzura to gówno.
    Po co małym dzieciom zabrania się oglądania pornografii? Przecież jak się jest tak młodym to to nawet nie podnieca. One chcą oglądać gołe babki tylko dlatego, że jest to zabronione. To samo z alkoholem i narkotykami, im bardziej się zabrania, tym bardziej sięgają.
    Jak z religii zrobi się jakieś nie wiadomo co, z czym nie można mieć kontaktu, to dzieci tym bardziej będą poszukiwać wiary. Tylko, że zamiast buszować po internecie, będą buszować po kościołach.
    To jest naturalne, jak coś jest zakazane i nie wolno o tym mówić, to trzeba się dowiedzieć dlaczego tak jest. Więc dzieci będą się pchały do księży czy innych kapłanów i będą pytać o co chodzi z religią bo rodzice nie chcą nic o tym powiedzieć.
    Im mniej wszelkiej cenzury, tym lepiej.
    Inni mogą sobie bulceć że cenzura jest dobra, a ja swoje wiem ;P

  8. TC pisze:

    Ateizm nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy na tematy religijne. Im większa świadomość, tym bardziej elastyczny umysł.
    Każdy, kto określa się ateistą musiał dorosnąć do świadomego wyboru.
    Zatem, informacje dotyczące religii, dodam, różnych religii jest wskazana.
    Stawiam na świadomy wybór.
    Im wcześniej zaczniemy zdobywanie wiedzy tym lepiej.
    Jeśli dziecko będzie szukało informacji w sieci, będzie to na pewno lepsze, niż bezpośredni kontakt z duchownym – mniejsze ryzyko manipulacji. Z drugiej zaś strony, potrzeby rozumienia świata, także tego od strony duchowej, są ważne dla dzieci, zwłaszcza tych dorastających.
    Wolny, świadomy wybór.

  9. TC pisze:

    Wcięło mi komenta, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

  10. Ateo pisze:

    moim zdaniem GodBlock to zły pomysł. 1 cenzura 2 czy ukrywa równiez teksty z obiektywna i konstruktywną krytyką religii? 3 będzie się kojarzyć z wojującym ateizmem i ateistyczną indoktrynacją. Mimo iż blokowanie treści nazistowskich, rasistowskich, faszystowskich itp. jest już OK to blokowanie treści religijnych będzie wodą na młyn bądź co bądź dominującej i dość głośnej grupy ludzi… 4 możliwe że dziecko niemające wcześniej kontaktu z religią będzie zainteresowane nią jeszcze bardziej gdy będzie miało z nią kontakt w jakiś inny sposób… np ciocia zabierze ja na kółko różańcowe i bedzie wmawiać że religia to dobro i daje szczęście itp… a dziecko we wszystko uwierzy i sięgnie po ten “cukierek” więc lepiej żeby było wcześniej bardziej swiadome tego w co sie pakuje…

  11. gremlin pisze:

    Również uważam, że taki filtr to nie najlepszy pomysł.
    Świadomy ateizm wymaga wolnomyślicielstwa.

    Zresztą mnie by to nie zatrzymało, jak byłem dzieckiem to już potrafiłem obchodzić różne zabezpieczenia. Ech pamiętam te czasy gdy byłem w szkole wielkim guru komputera i wszyscy mnie prosili żebym im udostępnił wejście na różne nieprzyzwoite strony…

  12. LiebeBettyFan pisze:

    Chwilkę… Czy GodBlock nie blokowałby również tej strony? Tak jak Racjonalisty.pl itp.? Przecież są poruszane na tego typu stronach tematy religijne. Wygląda to na amerykańskie gówno z tego samego worka co np. to: http://www.paraben-sticks.com/porn-detection-stick.html

    • gremlin pisze:

      To naturalne, że blokowałby także takie strony.
      Wszystkie, które zawierają treści religijne.

      Oczywiście wszystko zależy od ustawień.

  13. M pisze:

    Idealny sposób żeby zniechęcić swoje dziecko do ateizmu!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s