Grupy katolickie z kilkunastu państw zaprotestowały przeciwko nowej wersji watykańskiego dokumentu “Delicta Graviora”, który zawiera spis najcięższych przestępstw w Kościele. Za takie uznano pedofilię, pornografię dziecięcą oraz… “próby wyświęcania kobiet”.
27 grup katolickich z USA, Irlandii, Meksyku, Hiszpanii, Francji, Kanady i Holandii podkreśla w wydanym komunikacie, że bardzo uraził ich fakt, iż “walka w dobrej wierze o równość płci może być niesłusznie interpretowana jako świętokradztwo i stawiana na równi z molestowaniem seksualnym dzieci”.
Zgodnie z dokumentem, za wyświęcenie kobiety na biskupa czy księdza grozi ekskomunika, tak samo jak za pedofilię. Wspomniane grupy wyrażają poparcie dla “naszych braci księży i biskupów zagrożonych ekskomuniką i innymi karami kościelnymi za popieranie równości kobiet w Kościele”.
“Jesteśmy głęboko rozczarowani, że Watykan nie wprowadził istotnych zmian do procedur kanonicznych podejmowanych w przypadku przestępstw seksualnych jego przywódców religijnych” – napisali autorzy komunikatu.
“To przerażające, obraźliwe” – uznała Erin Saiz Hanna, dyrektor wykonawczy Konferencji Święceń Kobiet, założonej w 1975 roku w celu promowania wyświecania kobiet na księży, diakonów i biskupów. “Uznanie za nieczystość tego, że kobieta stara się szerzyć orędzie Boga, objawia zacofanie Kościoła i jego przestarzały pogląd o nieczystości i bezbożności kobiet” – powiedziała.
Źródło: RadioZet.pl
I bardzo dobrze! Gdyby nie te przebrzydłe kobiety, nadal żylibyśmy sobie w Raju!
Boże, błogosław ateizm
Ameba








Jeśli kobiety chcą równouprawnienia, niech idą charować na budowę.
Bóg jest niczym, wiara jest niczym – moje myśli, to co myślę są wielkie.
To tylko w Polsce kobiety nie pracuja na budowach czy przy budowie drog.
Obecnie mieszkam na Nowej Zelandii – tutaj widok kobiety z lopata czy obslugujacej koparke nikogo nie dziwi.
Twoje mysli raczej sa malutkie.
Jak im nie pasuje, mogą sobie iść do protestantów, tam można wyświęcać kobiety. Poza tym to przetwórca informacji sam w rażący sposób upraszcza pisząc “Za takie uznano pedofilię, pornografię dziecięcą oraz… „próby wyświęcania kobiet”.” co pokazuje, że on sam chce ukazać rzekome zrównanie tych rzeczy i to nie pod względem ciężkości przestępstwa, a jego charakteru. Sami sobie tworzą rzeczywistość.
A każda kobieta tak samo jak każdy mężczyzna mogą szerzyć orędzie Boga. Wypowiedź tej feminazistki to jakaś demagogia :).
Mówię wam to wszytko przez to jabłko 2000 lat temu.
Pewnie kobiety ciągle spiskują z szatanem a w Watykanie o tym najlepiej wiedzą :) bo przecież mają gorącą linię z wszechmogącym i nie mogą się mylić!
Amen
Boże, błogosław ateizm
Uczeń
Grozi? Ekskomunikowano jakiegoś pedofila? Bo w życiu nie słyszałem.
Hmm, jeśli ekskomunika znaczy obronę przed opinią publiczną i prawem cywilnym z uwagi na reputację archaicznej instytucji szerzącej ciemnotę i zacofanie – to tak, nawet kilku. Ale Wikipedia podaje inną definicję :(
o Boże dziekuje Ci, że jestem ateistką. Wiara – robienie złych rzeczy w imie dobra.
Wybuchowa mieszanka ateizmu i feminizmu nie pozwala mi milczeć. Po pierwsze – panów piszących o tym, że kobiety chcące równouprawnienia winny udać się do ciężkiej pracy fizycznej odsyłam do słownika, celem zapoznania się z pojęciem równouprawnienia. Was przecież nikt do tej ciężkiej pracy, panowie nie zmusza! Było się uczyć w szkole, choćby po to, by teraz nie mieć problemów z napisaniem poprawną polszczyzną słowa harować. Do meritum – jestem kobietą i nie zależy mi w żadnym stopniu na tym, by wstąpić w szeregi tej pedofilsko -złodziejskiej kasty. Nie chcę, by fetor tego środowiska w jakikolwiek sposób mnie dosięgnął. Dlatego bardzo mnie cieszy fakt, że choć mamy XXI wiek, a KK zdaje się tego nie dostrzegać, traktuje kobiety jako zło wcielone. Ja ich nie potrzebuję, dobrze, że Oni mnie też nie:)
I zapewne dobrze się uczyłaś w szkole, skoro widzisz tu traktowanie przez KK kobiet jako zło wcielone. Myślę że w liceum miałaś piątkę z interpretacji Peipera, Białoszewskiego i Jasieńskiego.
Pozdrawiam.
Jakoś nigdy nie rozumiałem szumu wokół niemożności wyświęcenia kobiet na księży – to jeden z fundamentów katolicyzmu. My, mężczyźni, w takim razie chcemy móc rodzić dzieci, cobyśmy mogli rozszerzyć naszą ojcowską miłość do nich i przenieść ją na dotychczas niedostępny dla nas (ach, to zacofanie!) poziom :)