Czy byłbyś dobrym księdzem?

Posted: 20 Sierpień 2011 by chochlik in Komicy, Prasówka, Religia
Tagi: , ,

Ileż to razy, Drogi Czytelniku, zadawałeś sobie –zwłaszcza po lekturze „Faktów i Mitów” –takie pytanie: czy byłbym dobrym księdzem, gdyby tak na mnie wżyciu padło, gdyby coś się inaczej potoczyło, jakiś przypadek, jakiś traf, nagłe olśnienie, zwane powołaniem?

I co to w ogóle znaczy „dobry ksiądz”? Bo co innego znaczy być „dobrym księdzem” dla parafian, a co innego dla ekscelencji biskupa, a jeszcze co innego –dla Boga. Jeśli On w ogóle istnieje i dodatkowo podobnymi pierdołami się zajmuje.

Nasza psychozabawa (skonstruowana wspólnie z psychoanalitykiem) pomoże Ci odpowiedzieć na to pytanie. Czy byłbyś dobrym, czy złym księdzem, i dla kogo dobrym lub złym? Po przeczytaniu pytania zakreśl tylko jedną odpowiedź –tę, która najbardziej trafia Ci do przekonania i jest najbliższa Twoim zapatrywaniom.

Po dokończeniu zabawy zsumuj punkty (nie oszukuj, przecież i tak nikt oprócz Ciebie nie będzie znał wyniku) i przeczytaj stosowną charakterystykę.

MAREK SZENBORN

1. Na Twoją ewentualną karierę duchownego, a więc na pójście do seminarium, mógłby mieć wpływ:

A–sposób wychowania (rodzina, szkoła, środowisko)

B –ksiądz, który zaraził Cię religijnością i przekonał o powołaniu lub wytłumaczył, że to intratna profesja

C –Bóg, święci, aniołowie itp. byty, które objawiły Ci się we właściwym momencie

D –nikt nie mógłby Cię przekonać do założenia sutanny

2. Czy we wczesnej młodości istotny wpływ na Twój rozwój miały jakieś autorytety:

A–rodzina(ojciec, matka, ktoś ważny w najbliższym otoczeniu)

B – Kościół (katecheta, proboszcz, biskup, papież)

C – szkoła (nauczyciel, trener, koledzy)

D – nie miałeś żadnych autorytetów

3. Czy Twoja sytuacja materialna w młodości była:

A – kiepska

B – przeciętna

C – dobra

D – doskonała

4. Płcią przeciwną zacząłeś interesować się w wieku:

A –12 lat

B –16 lat

C – później

D – w ogóle nie interesowałem się płcią przeciwną

5. Czy w młodości odczuwałeś potrzebę:

A – dominacji nad rówieśnikami, przywództwa

B – poczucia bezpieczeństwa i spokoju

C – przynależności dookreślonej grupy

D – nie odczuwałem żadnej potrzeby aktywności społecznej

6. Czy miałeś w dzieciństwie zwierzątko:

A – nie miałem, ale chciałem mieć

B – chciałem mieć i miałem

C – nie chciałem, ale miałem

D – nie chciałem mieć inie miałem

7. Czy rozumiesz ludzi, którzy się modlą:

A–oczywiście, każdy niech robi to, co uważa za stosowne

B –nie, to zabobon i idiotyzm

C –to zabobon, ale jeśli komuś w czymś to pomaga, to niech się modli

D –oczywiście, modlitwa naprawdę pomaga

8. Czy zdarzyło Ci się modlić:

A–tak, ale tylko w młodości pod presją rodziców

B –czasem, zależnie od sytuacji

C –nigdy

D –często się modlę

9. Czy myślisz o Bogu, że to:

A–byt realny i wszechpotężny

B –byt, dzięki któremu można coś załatwić

C –nie myślę o Bogu w ogóle

D –śmieszny zabobon

10. Pieniądze są dla Ciebie:

A–środkiem do celu

B –celem samym w sobie

C –czymś nieistotnym

D –czymś potrzebnym tylko do tego, by przeżyć

11. Czy oszczędzasz pieniądze:

A–tak, na czarną godzinę

B –tak, na lokacie, bo chcę pomnażać kapitał

C –nie, bo nie bardzo mam z czego

D –nie, w ogóle o tym nie myślę

12. Czy pożyczyłbyś komuś pieniądze:

A–w ostateczności

B –tak

C –tak, ale tylko na jakiś procent

D –nie, nigdy nie pożyczam pieniędzy

13. Czy uważasz, że taca lub kolęda to dobry sposób finansowania Kościoła:

A–nie

B –tak, pod warunkiem pełnej dobrowolności

C –nie, Kościół powinien być finansowany ze specjalnego podatku

D –tak, ale to zbyt mało inie wystarcza

14. Czy przestrzegasz Dekalogu:

A–tak, ale tylko w rozumieniu dobra lub zła

B –tak, ściśle

C –nie, to przestarzałe prawa

D –tak, ale tylko czasem

15. Czy znasz Pismo Święte:

A–tak, doskonale

B –nie, wcale

C –na ile tego wymaga tzw. wiedza ogólna

D –mniej więcej

16. Czy lubisz się stroić:

A–nie

B –tylko na wyjątkowe okazje

C –nie interesuje mnie ubiór

D –tak, bardzo

17. Czy lubisz budzić zainteresowanie, być w centrum uwagi:

A–tak

B –tak, ale tylko wtedy, gdy mam coś ważnego dopowiedzenia

C –nie, nigdy

D –nie, ale muszę

18. Czy lubisz dzieci:

A–tak

B –nie bardzo

C –zdecydowanie nie lubię

D –to zależy, jakie te dzieci są

19. Czy wolisz towarzystwo:

A–dzieci płci męskiej

B –dzieci płci żeńskiej

C –bez różnicy

D –to jest pytanie nie na miejscu

20. Czy jesteś wierzący:

A–nie

B –tak

C –nie wiem

D –jestem agnostykiem

21. Czy Twój stosunek do przełożonych jest:

A–oparty na partnerstwie

B –na strachu

C –staram się nie mieć przełożonych

D –na normalnych relacjach: przełożony–podwładny

22. Czy Twój stosunek do podwładnych cechuje:

A–władczość

B –rzeczowość

C –partnerstwo

D –każdy powinien znać swoje miejsce

23. Czy uważasz, że życie seksualne człowieka:

A–jest jego sprawą

B –powinno podlegać normom kulturowym

C –powinno podlegać normom religijnym

D –powinno podlegać prawnym normom cywilizacji

24. Czy aborcja to:

A–zło w każdej sytuacji

B –osobista sprawa obojga rodziców

C –zło, ale są sytuacje, które ją dopuszczają

D –dopuszczalny środek „antykoncepcyjny”

25. Najbardziej boisz się gniewu:

A–Boga

B –ludzi

C –swoich zwierzchników

D –nikogo i niczego się nie boję

Teraz podlicz punkty, sumując je według następującego klucza:

po 3 punkty za zaznaczenie odpowiedzi 1B, 2B, 3A, 4D, 5A, 6D, 7B, 8C, 9C, 10B, 11B, 12C, 13D, 14D, 15C, 16D, 17A, 18D, 19A, 20A, 21B, 22A, 23C, 24A, 25C;

po 2 punkty za zaznaczenie odpowiedzi 1C, 2A, 3C, 4C, 5D, 6C, 7D, 8A, 9D, 10A, 11A, 12D, 13C, 14B, 15B, 16C, 17D, 18C, 19B, 20C, 21C, 22D, 23B, 24D, 25A;

po 1 punkcie za odpowiedzi 1A, 2C, 3B, 4A, 5B, 6A, 7C, 8D, 9B, 10C, 11D, 12A, 13A, 14C, 15D, 16A, 17C, 18B, 19C, 20D, 21A, 22B, 23D, 24B, 25D;

0 punktów za odpowiedzi 1D, 2D, 3D, 4B, 5C, 6B, 7A, 8B, 9A, 10D, 11C, 12B, 13B, 14A, 15A, 16B, 17B, 18A, 19D, 20B, 21D, 22C, 23A, 24C, 25B.

Od 0 do 35 punktów:

Gdybyś przypadkiem zechciał zostać osobą duchowną, to masz przed sobą pewne perspektywy, ale raczej nie w Polsce i chyba jednak nie w katolicyzmie. Jeśli nawet znalazłbyś jakieś uznanie w oczach Boga –a zatem jego poparcie w ewentualnej karierze –to już na wstępie zostałbyś udupiony przez miejscowego biskupa, który albo sam, albo przy pomocy Twojego proboszcza wyjaśniłby Ci, że sutanna nie jest strojem dla Ciebie. Brak Ci bowiem w tym fachu „przymiotu” podstawowego: bezwzględności i kompletnego nieliczenia się ze zdaniem innych. To znaczy nie potrafisz lekceważyć wszystkich poza przełożonymi –proboszczem, biskupem czy kardynałem. Twoim prawdziwym bogiem nie są pieniądze, a w tym fachu powinny być. Łamiąc codziennie tę podstawową prawdę wiary (Bóg = pieniądz), naraziłbyś się na nieustanne szykany swoich przełożonych i pozostał wikarym po kres swoich dni. Apotem trafiłbyś do katolickiego piekła. O tym, że jesteś bardzo przyzwoitym człowiekiem, nie dowiedzieliby się nawet Twoi parafianie, więc może lepiej spożytkować swój zapał winnej sferze aktywnego służenia bliźnim? Bardzo namawiamy!

Od 36 do 60 punktów:

Cóż, jesteś, bracie, urodzonym konformistą. Nawet nie takim złym człowiekiem, nie do końca przynajmniej, tylko takim, który potrafi przystosować się do każdej sytuacji. I wkażdej mu jest dobrze. Pod warunkiem, że własny interes i własne ego nie doznają zbyt dużego uszczerbku. Jesteś gotowy modlić się do Boga, do biskupa czy wreszcie do kogokolwiek, kogo Ci wskażą, pod warunkiem świętego spokoju i niemartwienia się o jutro. To trochę takie przesypianie życia, no ale jeśli Ci z tym wygodnie… Jakim byłbyś księdzem? To zależy od sytuacji, w jakiej byś się znalazł. Mógłbyś zostać nawet i przyzwoitym, lubianym przez ludzi duszpasterzem –pod warunkiem, że właśnie tego oczekiwaliby od Ciebie Twoi zwierzchnicy. A ponieważ niemal nigdy tak nie bywa, byłbyś jednym z setek proboszczów średniej parafii –usłużnym wobec hierarchii, mało przejmującym się ludzkim losem. Czyli kapłanem na warunki polskie standardowym i modelowym.

Od 61 do 75 punktów:

Nie sądzimy, by jakiś Czytelnik „FiM” mógł zdobyć taką liczbę punktów. Jeśli jednak tyle punktów nazbierałeś, to znaczy, że naszą ZABAWĘ potraktowałeś jako zabawę i dla hecy dawałeś przeciwne odpowiedzi. Bo jeśli nie, to strach pomyśleć, jakim jesteś człowiekiem. I jakim byłbyś „wspaniałym, wręcz urodzonym” księdzem. Posada proboszcza, że o wikarym już nie wspomnimy, to znak, że ktoś się po prostu na Tobie nie poznał. Ty zajdziesz wyżej. Znacznie wyżej. Gdyby tylko

było to możliwe, zostałbyś samym „Bogiem”, podłożywszy świnię swojemu poprzednikowi, ale na razie zadowolisz się posadą biskupa z szansą na arcybiskupstwo, kardynalstwo i prymasostwo. Masz ku temu wszelkie potrzebne przymioty: nie liczysz się z Bogiem, o którym mówisz, za nic masz ludzi, a podwładnych traktujesz wyłącznie jako siłę pociągową. Inna rzecz, że wielu z nich do niczego innego się nie nadaje. Na szczęście takich jak Ty jest w Polsce mniejszość.

Źródło: Fakty i Mity

***

Wyszło mi 35 punktów, czyli na granicy księdza-nieudacznika i księdza przeciętniaka. Powinnam się cieszyć, czy wręcz przeciwnie? To pytanie chyba nie da mi spać dziś w nocy.

Wedle tego testu idealny ksiądz poza stereotypowym zainteresowaniem pieniędzmi i ministrantami ma kilka innych ciekawych cech: Nigdy nie myśli o bogu, “dla którego” pracuje, nie modli się, a modlitwę innych uważa za niezrozumiały idiotyzm, treść swojej świętej księgi zna i przestrzega w stopniu podobnym do szarego obywatela, no i przede wszystkim… jest ateistą.

Ciekawa jestem ile osób czytających Boskiego Ateistę nadaje się na cud-księdza. W końcu wiele z nas może się pochwalić niektórymi z tych przymiotów. I żeby ktoś się nie poczuł nazwany pedofilem, to mam na myśli: niewiarę, niepraktykowanie obrzędów i niezrozumienie dla takich praktyk.

Ramen,
chochlik

Komentarze
  1. Absurd pisze:

    Fajny teścik. Wyszło mi 20 parę punktów. Byłbym chyba zbyt dobry na księdza. :P

  2. joni pisze:

    Świetna psychozabawa, aczkolwiek nie pozbvawiona podstaw psychologicznych. Mnie się sprawdziło – jestem takim duchownym, jak w przedziale 0 – 35. Pozdrowienia dla Księdza Redaktora FiM (Bo łaski kapłaństwa nie tracimy nigdy). Z Bogiem. Ks. Jan.

  3. Andrzej Jasiński pisze:

    myślałem że nazwa portalu Ateizm na wesoło mówi coś innego. Ogólnie to w społeczeństwie przyjęte jest że nikomu nie przeszkadza jak żartujesz sobie sam z siebie, a jak z kogoś innego to już stajesz się żałosny, więc śmiejcie się z “niewiary” ale nie z “wiary katolickiej” i księdzy, bo po co. Może jakaś sąda jak byćdobrym ateistą i nie mieć nigdy zwątpień i nie wchodzić do kościoła nawet na chrzest w rodzinie :D. Pozdrawiam

    • Agon pisze:

      Można się śmiać z władzy, to i z kleru można. To nie państwo totalitarne, ani kościelne.

      “a jak z kogoś innego to już stajesz się żałosny” – słowo “żałosny” nie ma żadnej funkcji w dyskusji, chcesz żeby inni byli obiektywni, a sam nie jesteś

      Ja uważam, że żałosny jest ten, który np. nie lubi wafli. Udowodnij mi że jest inaczej.

  4. mery pisze:

    Czy jako kobieta mogę wziąć udział w teście?:)

    • chochlik pisze:

      Absolutnie nie! Rolą kobiety jest zajmowanie się domem i dziećmi, a nie bycie księdzem. W ogóle, to kobieta nie powinna ślęczeć przed monitorem tylko obiad robić. I dlaczego ty w ogóle potrafisz czytać?! Toż to uwłacza kobiecej godności i szkodzi na głowę!

  5. Paweł Waiss pisze:

    Zapraszamy wszystkich na III Marsz Ateistów i Agnostyków.

    Marsz przejdzie ulicami Krakowa 15.10.2011.

    OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO.

    http://www.facebook.com/event.php?eid=177096195701623

  6. ja pisze:

    Chochlik jest dwupłciowa :D

  7. Gilgamesh pisze:

    26 pkt. Chyba nie jest ze mną tak źle ;)

  8. michu pisze:

    Wyszło mi 24 pkt. Jestem księdzem dobro :P.

  9. snajper pisze:

    Nie tak źle, tylko 28 pkt. Chyba jednak zostanę przy swoim fachu. Na zło(dobro?)dzieja sie chyba nie nadaję;)

  10. Kolorowa pisze:

    Cóż, miałam nadzieję, że mam choćby nikłe predyspozycje na księdza, ale uzyskawszy 28 pkt muszę pogodzić się z porażką. A szkoda, zawsze lubiłam czarne, długie sukienki.

  11. jaisou7 pisze:

    Nie tak źle, niż myślałem – 16pkt…
    Oj, biskup by miał przerąbane.

  12. leddy pisze:

    Sprawdziło się to, co wiedziałem od dawna – raczej na księdza się nie nadaję :) Fajny test, muszę – podrzucić znajomym :)

  13. Qba pisze:

    Hehe, nie wiedziałem, że są takie testy :) No cóż, po rozwiązaniu stwierdzam, że dobrze, że nie jestem księdzem…

  14. Piki pisze:

    Wynik negatywny :P Tego się spodziewałem. Wygląda na to, że ten test jest całkiem miarodajny :)

  15. Nodi pisze:

    Ciekawe, ciekawe :) Bardzo dobry artykuł ze sporą dozą humoru :D

  16. Dominik pisze:

    Ajajajaj… Chyba się załamie… nie nadaję się na księdza… :(
    Kto chętny otworzyć ze mną własny kościół? :>

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s